Mam podobnie Zachwycam się Madżenki ogrodem ale róż nie lubię. A dom w lesie to moje największe marzenie! Mogą sypać się igły, szyszki tworzyć dywan ale codzienny kontakt z przyrodą bezcenny. Brakuje mi bardzo poprzedniego ogrodu z sarnami i ptakami, z wielkimi dębami i jesiennymi liśćmi...
Dobrze, że są jeszcze marzenia
Iwonko,mój komputer domowy po wysłaniu jednego postu odmawia współpracy więc rozumiem nerwy... Też czytałam o tym cięciu i zamieraniu ale nie do końca wierzyłam ID jeszcze jakoś sobie wyobrażam skubać ale Silvery...buuu roboty będzie ogrom ale wiosną człowiek tak spragniony ogrodu, że może nie będzie aż tak żle
Dobrze, że jednak nie udało się posadzić tych szafirków w ID, na wiosnę nerw byłby nie mały
Mirelka, nie mam kancików przy kostce ponieważ zrobiłam próbę i żle wyglądały. Mam za daleko zrobioną podsypkę cementową i nijak tam wbić szpadelek Przycinam "wąsy" trawy nożyczkami i też jest ok.
Cebulowych najpierw miało nie być, póżniej dłuższy czas nie mogłam zdecydować się gdzie co dam, Kasia Siakowa jednym pytaniem o szafirki w ID zmobilizowała mnie do konkretnego myślenia i działania W planach jeszcze czosnki ale najpierw trzeba zrobić zakupy
Trawy są wiązane co roku inaczej Mirelko pod wpływem śniegu albo marznącego deszczu położą się a tak nawet w zimę zdobią ogród.
Za pozytywne myśli dziękuję! W tym tygodniu kolejne badanie...wrry
Kasiu Silvery kupiłam w szkółce z męskim imieniem w nazwie Szczerze polecam to miejsce, wszystkie zakupione tam trawy ładnie bujnęły przez jeden sezon. Jestem bardzo zadowolona, że MAdzia Noemi podzieliła się kontaktem.
Cieszę się, że znalazłaś tujki, wydawałoby się, że taka popularna odmiana a tu zonk...Ładnie popadało to można kopać
Cześć Ola Zapraszam na spacer choć u mnie to tylko kilka kroków. Ogród mały to nie ma gdzie się rozpędzić Miło mi Ciebie gościć
Dzięki za opis, muszę gdzieś sobie to przykleić. Moje gracki z "rodowodem" ale jak ktoś zainteresowany pyta o opis to nie potrafię dokładnie opis jak to robi Waldek
Mogło być tak z ID, że zostały zbyt wcześnie przycięte (ta wiosna długo była zimna i to może być powodem). A to one, te liście stanowią ochronę dla młodych. Obcięte liście carexów przestają rosnąć. Z mojego doświadczenia z ID najszybciej startują nowe kępki z kłączy. Stare potrafią podgnić i zamierać. Swój matecznik co kilka lat odmładzam na jesieni (w październiku), bo zauważyłam, że bez problemu zimują młode rozsady i jeśli tylko liście nie zostały zimą połamane (ciężki śnieg, kot, pies etc) to te jesienne pikówki bez najmniejszego szwanku już na przełomie maja/czerwca tworzą spore kępy. Tę metodę w tym roku testuję na SC. Zobaczymy jak będzie.
Jeszcze moja obserwacja - warto, zdaje się, we wrześniu obsypać ID kompostem, bo ma tendencję, przy sporych kępach, że kłącza wybrzuszają się i w efekcie nowe "piórka" wiszą nad ziemią. Obsypać, czyli uzupełnić ziemię nie na około, a pomiędzy. To samo widzę przy 4-ro letnich kępach SC.
To już drugi zając w naszym lesie odkąd tu mieszkamy- poprzedni nie afiszował się tak ze swoją obecnością, ale właśnie zimą poobgryzał młode gałązki świerków... zginął latem pod kołami samochodu. Obawiam się że w nadchodzącą zimę może być niestety powtórka z rozrywki...nie wyganiam go, ale też wcale nie cieszę się z jego obecności ...
tegoroczna susza chyba jeszcze długo będzie się nam odbijać czkawką niestety... u mnie nadal potrzebny deszcz...
W styczniu jeszcze będziemy się zwierzać co będziemy rewolucjonizować Będziemy wstawiać zdjęcia i organizować konsultacje społeczne, by się utwierdzić w naszych pomysłach