Ola i strzępek są docelowo bardzo szerokie w koronie. Na zdjęciu nie wygląda, abyś miała tam bardzo dużo miejsca. Ja bym przy płocie dała coś co kwitnie wiosną, przebarwia się na jesieni i jest stosunkowo wąskie. Do głowy przychodzi mi Amanogawa i świdośliwa Obelisk. Obie do ok. Metra/1,5 obwodu. Jedna docelowo wysoka, druga znacznie niższa, bardziej jak krzaczek. Jeszcze taki wąski jest jarząb Autumn Spire Flanrock. Jakby tam było ze 2 metry na koronę to może dereń Teutonia lub magnolia, Sunsation jest wąska. Nie wiem tylko czy nie za dużo na nie słońca. Kwitnienie derenia mogłoby się zgrać z początkiem róż a wtedy byłoby tego sporo.
Z niższych, wąskich ale bez kwiatów ładna jest kruszyna Fine Line. Ona wolno rośnie.
Przed drzewkiem można by dać jakieś niski stożek zimozielony z cisa lub nawet jodłę czy sosnę stożkowe, które wolno rosną i takie do 1,5 metra nie więcej. Zamiast stożka lub tam z boku może też być jakiś miskant. Całość uzupełniła bym rozplenicami. Mniejszymi raczej, Hameln Gold, Medium Boy. Z przodu może też jako powtórzenie i kula zimozielona bo widzę, że są na rabacie po lewo. Ogólnie to dodała bym same zielone rośliny bo kwitnących jest tam w sezonie dużo.
Coś w tym stylu
Mirka, ślicznie masz w ogródku, dużo kwiatów. To ujęcie mnie ujęło tym światłem
Współczuję perspektywy bliźniaków i drogi. Też pewnie bym bardzo przeżywała...
Pozdrawiam serdecznie
Po poprzednim śniegu, w niedzielę nie było już śladu, dodatnie temperatury ( nawet do +10 st.C)i niedzielny deszcz załatwiły resztę. Ale w nocy znów zaczął padać śnieg i od poniedziałku mamy więcej śniegu niż było ostatnio Temp. w dzień dodatnia, nocą -1 st.C.
Wczoraj cała okolica wyglądała bajecznie, przy takich okolicznościach przyrody nie mogło zabraknąć za drzwiami do ogrodu(a właściwie: przed nimi)-Bałwana!
Bałwan ma paprykowy nosek, a zgadnijcie z czego ma oczy, uśmiech i guziki?
Dziś w całym ogrodzie jest cudnie, tylko foty z telefonu wiec są jakie są i nie oddają uroku. Naprawdę dziś dostałam małpiego rozumu i biegałam jak potłuczona w tym śniegu w te i nazad W dzień i w nocy Jest jak w bajce
Beatko, przyszłam do ciebie z rewizytą.Przepięknie masz, ogród cudny. Te zdjęcia pokazują jak ogród dojrzał, zrobił się dorodny, piękny. Obejrzałam go dzisiaj od 1 strony do końca.Fakt, za rzadko takie cuda pokazujesz. Też chciałabym częściej je oglądać. Takich łanów koron cesarskich to jeszcze nie widziałam. Rondo na środku dorodne. Kulki bukszpanów to już nie kulki tylko fale łączące się jedna z drugą. Piękne. Berberysy bardzo tam pasują. Też zastanawiam się na wciśnięciem gdzieś u siebie bordowych krzewów.
Mam pytanie Beatko o te korony cesarskie. Jesienią posadziłam po raz pierwszy kilka sztuk. Czytałam, że one są trudne w uprawie. Czy to prawda? U Ciebie są piękne, zdrowe, dorodne. Zauważyłam, że chyba kwitną już w kwietniu, razem z tulipanami i innymi wiosennymi cebulowymi. Pomyślałam więc o dosadzeniu u mnie większej ilości tych koron. Tylko czy na prawdę są kłopotliwe w uprawie? Bo do tulipanów to trochę zraziłam się, kwitną po posadzeniu rok-dwa a potem różnie bywa. A wiosną trochę koloru przydałoby się.
I jeszcze o liliowce chciałabym dopytać. Czytałam, że je lubisz. A ja czytałam, że kwiaty liliowców kwitną jeden dzień. I pomyślałam sobie, że to trochę krótko. To jak to z nimi jest?
Serdecznie pozdrawiam Beatko.