Ewka, dziękuję! Milej się robi na serduchu od takich słów.Miałam plan aby odpuścić w tym roku ogród, nic nie robić, nie myśleć o żadnych rewolucjach, skoncentrować się tylko na jednej priorytetowej sprawie...ale stierdziłam, że oszaleję od myślenia tyłko i wyłącznie o problemie. Muszę czymś innym zająć sobie głowę, czymś o wiele przyjemniejszym
W czasie jutrzejszego półgodzinnego zabiegu będę planować jakie cebulowe posadzić w Ice Dance a jakie w Silverach
Mirelko w ogrodzie cisza, nie wiem co się dzieje bo rano wyjeżdzam to ciemno, wieczorem jak wracam to też ciemno. Jutro jadę do szpitala to kolejny tydzień zmarnowany Póżniej tydzień pracy i znów szpital...
Mam nadzieję, że listopad będzie ciepły i zdążę posadzić cebulowe
Aniu, kwiatki! Sama w to nie wierzę Ale to tylko na przedpłociu, czyli 2 szt. jeżówek i kilka cebulowych Chyba, że zakocham się w kwiatuchach to w kolejnym roku zawitają do ogrodu
A może jednak coś tam posadzę Kurcze, nie potrafię nie myśleć o ogrodzie...Są inne ważniejsze sprawy do rozwiązania a mimo to gdzieś tam z tyłu głowy siedzą cebulowe i jakieś nowe pomysły na ogród...ale doszłam do wniosku, że może to i lepiej, przynajmniej mam odskocznie od problemów
ładnie by wyglądały, bo są jasne i się przewieszają, a jednocześnie są pionowe
ale mam je naprzeciwko, tam za sosenkami (w tym jedna na poniu), po prawej zaczyna się rabata z lawendą i ML