Dziś taka zima, muszę zostawić kilka zdjęć zimy, żeby mieć pamiątkę, potem bym zapomniała. Jest pięknie, ale oby to się szybko stopiło i nastała wiosna
Z tłustości to u mnie będzie tylko sernik. Zamiast pączków kupiłam pojemnik kiwi. A jak sie trafią goście, to francuskie ciasto jest w pogotowiu, i coś na szybko się upiecze.
Ciekawe, czy pan od ptaszków pojawisie na jakimś kiermaszu, w tym roku.
Jolu bardzo dziękuję i cieszę się, że się podoba.
Co do mebli, używam farb kredowych, tu stwierdzę że Anny Sloan są najlepsze, choć i na innych pracowałam, a potem na końcu woskowanie i polerowanie. Zero skrobania. Malowałam 2 razy, po drugiej warstwie lekka przecierka, wosk, znowu lekka przecierka i polerowanie.
Wieści w sprawie kurnika. Będzie on zbudowany na ramie. Dzięki temu mobilny kurnik może zmieniać usytuowanie.
Obecnie trwają prace nad konstrukcją. Rama już jest Jupii. Będą jajka
Czyli to znów pełnia sezonu na te cuda? Piękny masz!
Nie szwędam się więc kupuję też mniej, choć takie wydawanie to tu to tam to też czyjaś praca, czyjaś pensja, czyjaś rodzina więc mimo, że do resto nie da się iść to zamawiamy sobie czasem do domu.
A mówiąc o domu - możesz pokazać kuchnię/salon? Zdowolona jesteś z tej wolnostojącej wanny? Coś byś zmieniła w domu? Wiesz, jestem na etapie planowania. tzn, chyba już mamy wersję ostateczną . No ale budowa zdecydowanie nie będzie tak ekspresowa jak u Ciebie!