Jesssuuuuu, ale masz u siebie klimat nieziemski!! Bardzo mi się też podobają te banieczki powieszone - zawsze chciałam gdzieś coś takiego u siebie porozwieszać
Niestety, po piątkowej ulewie, cebulice nieco ucierpiały. Są już nieco mniej niebieskie.
W kątku, w cieniu, nieśmiało wychylają kwiaty zawilce gajowe.
Kopytka pod pendulą. W tle czosnki, które rosną w rodgersji i tylko z tego powodu nie dałam rady ich wykopać i przesadzić w inne miejsce jesienią. Mus to zrobić teraz. Tylko kiedy, ja się pytam???
Orientalny, chyba. Kupiłam kilka lat temu na giełdzie na Broniszach, jako wypasioną roślinę. Czy ma jakąś nazwę - nie wiem, mogę poszukać metki, ale nie obiecuję, że znajdę
Cieszę się, teraz to już nic jej nie zabije. Pamiętaj, że jej matką jest Toszka - to musi dać radę A wiesz, że ja już zapomniałam, że masz tę hakone ode mnie?
No to teraz czas już na fotki aktualne, z minionej niedzieli.
Kwitną - i upojnie pachną - hiacynty.
Kończą kwitnienie przylaszczki, obok rozpoczęły białe cebulice.
Kremowe krokusiki kwitły dosłownie kilka dni tylko.
A to może mało wiosenne zdjęcie, ale nie pokazałam dotychczas, jak podkrzesałam potwora w drugim przedogródku.
Takie cudności ciemiernikowe mam. Z własnego chowu Od maleńkości tulone i dbane. Wyjątkowo dużo pąków kwiatowych miały w tym roku. Toszka rzecze, że to przez/dzięki temu, że było mokre lato i jesień.
Aniu, było mi bardzo miło, że zechciałaś odwiedzić mój ogród. Nie ogłuchłam, ale nie nadążałam odpowiadać na krzyżowy ogień pytań Po Waszym odjeździe uświadomiłam sobie, na jak wiele pytań albo nie odpowiedziałam, albo niedopowiedziałam, bo już padało następne pytanie
U mnie rzeczywiście wszystko buchnęło w okamgnieniu. Nie pokazywałam, bo w trakcie remontu tak dobrze adapter schowałam, że do dzisiaj znaleźć nie mogę Em kupił dzisiaj nowy.
To stan z 8 kwietnia.
Zakwitły przylaszczki.
Moja rzeczka ciemierników nigra w pełnej krasie. Chuchałam, dmuchałam przez całą zimę - ale dla tego efektu było warto.
Nie znam tego miskanta (tzn. znam ino z netu), ale on po pierwsze jest zielony, po drugie bardzo wysoki w fazie kwitnienia (piszą, że 160 cm). Rozważ, czy nie będzie za wysoki w stosunku do rododendronów (czy nie za duża będzie proporcja wysokości). No i proponując ML miałam na względzie jego kolor - srebrzysty. Ładnie by wyglądał na tle tuj.
Ale - Ty tu rządzisz i Tobie ma się podobać.
Variegatusy proponowane przez Kasię też fajne, choć ML są bardziej zwiewne. No i rzadko kwitną w naszym klimacie
Ooo, to, właśnie o to mi chodziło, a nie umiałam tego nazwać A zamiast ML może Klein Fontane? Podobają mi się te białe kwiatostany, chociaż zwykle ja nie lubię kwitnienia traw.
Tess, no wiem że szmaragdy szmaragdowe są, ale ja w tujach mam 3/4 żywopłotów więc nie ma co cudować. Tym bardziej, że np. taki z choiny to chyba więcej miejsca zajmuje albo strzyc trzeba.
Ale fajna demolka. I jest gdzie sadzić
Ze szmaragdami nie pomogę. A nie myślałaś o innych pleckach? Szmaragdy takie szmaragdowe) są.
U Pszczelarni cudny z choiny przed chwilą widziałam.