W Gąszczu u Tess
00:00, 21 kwi 2018
Kupę lat Cię nie widziałam
Lubię niebieski, a wiosną jest o niego nietrudno. Później to już tylko niebieskie powojniki: Kassandra, Arabella i Little Artist.
Rabatka w nowym ogrodzie. Żurawki, lawenda (ta co wymarzła), narcyzy (później białe jeżówki) i stipa, która dała radę i przezimowała.
Jest tu jeszcze (na tymczasie) jeden jedyny egzemparz seslerii od Bety. Beatko, wybacz, tylko jedna przeżyła.