Ależ miło takie słowa usłyszeć
Po macoszemu traktuję wiele zakątków w ogrodzie, przeraża mnie ilość kwalifikująca się do poprawki. Ale są takie dni, że spacer po ogrodzie sprawia przyjemność. Jesień zaciera wiele niedociągnięć. Nawet niesprzątnięte liście są takie ładne.
W tym zakątku marzy mi się dopieszczenie Ma potencjał i jest tam przytulnie o co trudno w dużym ogrodzie.
Piękne podwojniki.
Proszę o radę szukam pnącza na stronę zachodnią tarasu aby trochę zacienić miejsce, ta strona jest do połowy zasłonięta deskami, chciałam na to coś puścić aby było zasłonięte, może doradzicie?
Grażyna
i posadzone truskawki całoroczne
sadzone z doniczek więc się przyjmą na pewno
wiosenne już takie, a do tego już własne sadzoneczki się udało zrobić
pelargonie kwitną sobie w najlepsze
dosadziłam w podwórku chryzantemy na jesienne kwitnienie
Pospacerowałam chłonąc waszą jesień Masz rację, za kilka lat ta perełka będzie płonąć na tle okolicznych pól. Kolorów i odcieni co niemiara.
Z tego spaceru zostawiam w sercu brzeziniak
Podziwiam za trawy związane. Trzeba mieć do tego natchnienie
Mnie spodobał się ostatnio pomysł na wiązanie opaską zaciskową, tzw. trytytką. Nie zsuwa się z chochoła tak szybko, jak sznurek a gdy snopek zmniejsza swą objętość to po prostu dociskasz. Dobre dla traw, które nie są dużą kępą, bo niestety nie widziałam długich trytytek. Nie jest to zbyt eko i wizualnie ładne, ale na pewno wygodne i szybkie.
Buda pierwsza klasa, wykorzystaliście deski ze stodoły? Takie ładne postarzane na wejściu.