No Domi nam się rozkręciła Rzeczywiście trzeba czytać niektóre posty z ręcznikami papierowymi na podorędziu, bo jak "ciecz" spływa po monitorze, to literki się rozmazują
Aguś wesolutko u Ciebie a powiedzenia Domi chyba trzeba zacząć kolekcjonować współtowarzyszka konwersacji dla Grabil, Izy, evchen, Tess i Boćka Dziewczyny będą pisać a my bedziemy opluwać monitory
Stacja paliw zaraz to wkleję do powiedzonek
Się weź zdecyduj się, kogo nawołujesz.
Bo nie wiem, co mam robić, jak ta żaba, co to i piękna i mądra jednocześnie...
Jak laski, to i mnie dotyczy (hmmm, podobno), ale jak laski bez lasu, to już co innego (bo las mam)....
Ewuś, jutro coś mądrego napiszę, bo dziś już nie przyswajam...
Czytam zdanie i na końcu nie pamiętam, co było na początku...
Z córką na zakupach ubraniowych byłam - okropnie męczące zajęcie.
Nie znam bardziej męczącego.
Słyszałam I długo szczękę zbieram z podłogi... Bo już od dawna tego nie słyszałam. Miłe. Ale kurde, zobowiązuje. Dobrze, że sezon ogrodowy się już skończył.
Mogę już, zamiast na roslinki, wydać więcej na kosmetyczkę
Tess już nawet mi świta jakoś pomysł
Zobaczymy jak sie robinia będzie zachowywała wiosną..
Madziam, witam i zapraszam częściej
Vita, już jestem mocno myślami w przyszłym roku Byle tylko przetrwać do świąt a potem już z górki.
Jutro koniecznie zrobić muszę zdjęcia okolic garażu i będę was męczyła swoimi pomysłami
Hmm... jakby to ująć... moja wiedza jeszcze do niedawna opierała się na niewiedzy o piętrach... aż odkryłam, że czegoś brakuje w moim ogrodzie.. piętra oczywiście.. jak ja czytałam Ogrodowisko, że nie doczytałam... muss do okulisty pędzić