A narazie jest już woda, jeszcze będzie trzeba trochę dolać. Folia się układa. Dziś dotarła pompka, jest wężyk, woda leci, działa

Prawie całą deszczówkę wlaliśmy z beczek

Deski, takie awaryjne dla zwierzątek, potem będą wypłycenia i kamienie. Byłam ciekawa jak Aza będzie się zachować, podchodzi, zaglada z dystansem, raczej bezpieczne omija to oczko. Dobrze, bo nad jeziorem zawsze do wody wchodzi pierwsza, a tu narazie grzecznie, słucha się

Odpukać, wystarczy powiedzieć, że nie wolno i idzie sobie na ogród

Na początku ją pilnowaliśmy, teraz już sama wychodzi na dwór i jest grzeczna