Przyślij jeśli chcesz ale nie musisz
Wiele odmian ma szansę. Warto spróbować jak Ci się podobają i kosztują grosze.
Wyżej wstawiłam moje z zeszłego roku.
Tymczasem w szklarni. Od września nie podlewam, nie nawożę, wydawało mi się, że wszystkie oberwałam a tu taka niespodzianka. Jest środek listopada a jeszcze nie było w nocy temperatury poniżej 5 stopni.
Zróżowiały ale nadal są eleganckie
A tak wyglądają zeszłoroczne wsadzone w warzywniku.
Trzeba przycinać w odpowiednim momencie, żeby nadać kopiastą formę.
Ja oczywiście tego nie zrobiłam.