Jest zrozumiałe, Gruszko. Skupiam się na otoczeniu najbliższym szklarenki.
Mam skłonności do posiadania rzeczy do zagracania, bardzo się pilnuję, żeby ogród składał się z roślin.
Zrobiłam aktualne zdjęcia.
Stół stanie na części "czarnej", 220 cm długości uzyska spokojnie.
Bardzo proszę o pomoc w ustaleniu co to za roślina :
-najważniejsze czy to jest drzewo czy krzew? (W lesie w którym chcą to wyciąć występuje zarówno z kilkoma pniami jak i z jednym ale grubym).
-czy to na pewno nie jest topola? (Chudsze topole nie podlegają niestety opłatom za wycięcie)
Zdjęcia przedstawiają różne egzemplarze tego samego gatunku. Jak patrzyłem w internecie to topola berlińska lub balsamiczna ma podobne liście. Sam się na drzewach (krzewach) w ogóle nie znam.
Nicol, agapanty mam donicach plastikowych, które na lato wstawiam do donic terakotowych. W ten sposób łatwiej je przenieść/przewieźć z ogrodu do domu na zimowanie i znieść do piwnicy. Ale kilka agapantów mam jeszcze w donicach terakotowych - wiosną je przesadzę do dużych plastikowych - są ciężkie, za ciężkie.
Jak Monthy ma winorośl poza szklarnią to mu się w zimie szklarnia niedomyka?
Moje winogrona ze szklarni też są jak te z południa. Rarytas domowy.
Od jutra ma być słonecznie. Może uda się dokończyć prace zaplanowane na jesień.
Zostało zrobienie kancików i przycięcie kilku róż. Większość już przycięta.
Bonica na skarpie.
Okrywowe na frontowej już przycięte.
Kimono zostawiłam na koniec.
Środek ogrodu już prawie bezlistny.
Z krzewów też już opadły liście. Gałązki dereni urozmaicą nieco nadchodzącą szaroburość.