Za bramą jest podjazd.
Są jeszcze gazony wzdłuż siatki oddzielącej moje podwórko od sąsiada, ale zdjęć niet, bo zasłania je sterta desek.
Ostatnia część podwórka jest przy ścianie domu.
KONIEC
Danusiu dziękuję, mam nawet do przesadzenia niskie hortensje Bobo z innego miejsca. Te rozplenice są posadzone, ale z tyłu głowy wiem, ze będę musiała je kiedyś usunąć. Nie miałam dotąd turzyc, ale poczytam o nich.
Myślałam też o hortensjach ogrodowych, ale to przemarzanie mnie powstrzymuje. Dorzucę jeszcze czosnki
Czy mogę to zdjęcie wkleić sobie w swoim wątku?
Dziękuję Kasiu, nie mam za bardzo gdzie tych kadrów robić... coraz bardziej mi przeszkadza brak miejsca, bo zmiany mi się marzą w ogrodzie.. chyba mam coś z Iwonki
Dzieci już przywykły do nowej sytuacji
Tez uwielbiam tą gęstość, bo tylko niej nie widać jak wielu mam sąsiadów - w końcu mieszkam w mieście.
Jak się tu wprowadziłam - byłam pod obstrzałem spojrzeń, jeszcze 10 lat temu widziałam tyle domów dookoła swojej działki