Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 13:50, 10 kwi 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kasya napisał(a)
A jak twoj drugi ogrodek ? działasz tam coś ?

Działam.
W dawnym ogródku Babci Danusi obecnie sadzę rododendrony nabyte drogą kupna w Janinie. Trochę już zaczyna przypominać ogród, pewnie nawet już coś Wam w tym sezonie pokażę.

W Gąszczu u Tess 13:43, 10 kwi 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Moje kopytniki po zimie brązowe.Wiem, że odrosną ale żeby aż tak. Jak u Ciebie?

Identycznie. Odkąd mam kopytnik w ogrodzie po raz pierwszy zdarzyło się, że musiałam mu usunąć wszystkie, dosłownie wszystkie liście. Milka pisała, że także u niej wszystkie liście sczerniały i uschły.
Powiem więcej - musiałam ściąć bergenię do zera, bo też nie zachował się żaden zielony liść. A bergenię mam w ogrodzie od zawsze. A w tym miejscu chyba ze trzy lata rośnie.
Wredna ta zima dla roślin była.
Początkującego ogrodnika kawałek trawnika ;) Ogródek Kasi 12:47, 10 kwi 2018


Dołączył: 07 maj 2016
Posty: 10454
Do góry
Tess napisał(a)
Jaka zaawansowana wiosna w Twoim ogródku!


no coraz więcej roślinek się pokazuje a ja wciąż nie wiem jak je jakoś uporządkować wszystkiego mam po trochu.



A ja zaczęlam ogarniac te tony liści z niektórych rabat, bo rośliny ledwo z nich widać i nie wiadomo co jest tam grane w ogóle
Ogródek pachnący różami i lawendą...w budowie 11:29, 10 kwi 2018


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Tess napisał(a)

Na co dałaś jesienny?


Na rabaty głównie i pod drzewa i krzewy oraz owocowe
Iglaki i rododendrony oraz hortensje dostaną swój nawóz
Róże tez ale dopiero na koniec kwietnia
Początkującego ogrodnika kawałek trawnika ;) Ogródek Kasi 11:22, 10 kwi 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jaka zaawansowana wiosna w Twoim ogródku!
Ogródek pachnący różami i lawendą...w budowie 10:55, 10 kwi 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kasya napisał(a)
Ja się wstrzymuje jeszcze z azotem...
Boje się ze za bardzo ruszy wszystko przed „zośka”
Dałam tylko jesienny
Może trawnik posypie za tydzień a rabaty za 2 tyg

Na co dałaś jesienny?
W Gąszczu u Tess 10:02, 10 kwi 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kasya napisał(a)

Ja nie wiem kiedy kwitna kamasje bo te duże jeszcze u mnie nie kwitły
Są teraz równej wysokości jak czosnki, ale myślisz ze to znaczy ze razem zakwitną ?

Trudno powiedzieć, bo to zależy też od pogody. ale jeśli się ten upał utrzyma, może tak być.
W Gąszczu u Tess 10:01, 10 kwi 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kasia_CS napisał(a)

Dobrze, że iryski tuż obok zaczęly, ale one pewnie krócej od krokusów wytzymają

Moje iryski (też na patelni) kwitły krócej niż tydzień.
W Gąszczu u Tess 09:50, 10 kwi 2018


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Tess napisał(a)
Mariolu, no chciałam pokazać, nawet kilka zdjęć w sobotę cyknęłam.
Ale po remoncie (bo miałam w marcu odnawianie salonu i kuchni) nie mogę znaleźć takiego małego ustrojstwa w które wkłada się kartę pamięci (nie pamiętam jak to się nazywa). Bez tego mój laptop nie czyta karty pamięci z aparatu.

Ten upał powoduje, że cebulowe trzeci bieg włączyły.
Co mnie martwi, bo to oznacza, że krótko cieszyć się będziemy wiosenną feerią barw cebulowych. Krokusy kwitły u mnie nie dłużej nić tydzień (fakt, że na patelni). Narcyzom od chwili wyjścia z ziemi do zakwitnięcia wystarczyły 4 dni (!!!)

Kasiu - tak nie powinno być. Nigdy dotąd kwitnienie kamasji nie zbiegło się u mnie z kwitnieniem czosnków.

Ja nie wiem kiedy kwitna kamasje bo te duże jeszcze u mnie nie kwitły
Są teraz równej wysokości jak czosnki, ale myślisz ze to znaczy ze razem zakwitną ?
W Gąszczu u Tess 09:37, 10 kwi 2018


Dołączył: 07 maj 2016
Posty: 10454
Do góry
Tess napisał(a)


Ten upał powoduje, że cebulowe trzeci bieg włączyły.
Co mnie martwi, bo to oznacza, że krótko cieszyć się będziemy wiosenną feerią barw cebulowych. Krokusy kwitły u mnie nie dłużej nić tydzień (fakt, że na patelni). Narcyzom od chwili wyjścia z ziemi do zakwitnięcia wystarczyły 4 dni (!!!)


No właśnie o tym samem wczoraj myślałam, że cebulowe nam na krótko wystarczą - rok temu tulipanami się chyba co najmniej miesiąc cieszyłam, bo było dość chłodno w maju. Krokusy po tygodniu padają już. Dobrze, że iryski tuż obok zaczęly, ale one pewnie krócej od krokusów wytzymają
W Gąszczu u Tess 09:04, 10 kwi 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mariolu, no chciałam pokazać, nawet kilka zdjęć w sobotę cyknęłam.
Ale po remoncie (bo miałam w marcu odnawianie salonu i kuchni) nie mogę znaleźć takiego małego ustrojstwa w które wkłada się kartę pamięci (nie pamiętam jak to się nazywa). Bez tego mój laptop nie czyta karty pamięci z aparatu.

Ten upał powoduje, że cebulowe trzeci bieg włączyły.
Co mnie martwi, bo to oznacza, że krótko cieszyć się będziemy wiosenną feerią barw cebulowych. Krokusy kwitły u mnie nie dłużej nić tydzień (fakt, że na patelni). Narcyzom od chwili wyjścia z ziemi do zakwitnięcia wystarczyły 4 dni (!!!)

Kasiu - tak nie powinno być. Nigdy dotąd kwitnienie kamasji nie zbiegło się u mnie z kwitnieniem czosnków.
Ogród pod lasem 07:37, 10 kwi 2018


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
Tess napisał(a)
To kiedy przyjeżdżasz na wykopki?


Jakoś w tym tygodniu?
Ogródek Iwony II 22:58, 09 kwi 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Fajnie z tym tunelem. Dobrą miejscówkę dla niego znalazłaś.
Rododendronowy ogród II. 22:47, 09 kwi 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bogdzia napisał(a)


Polarnacht to trudny rh, lubią go skoczki , co skutkuje tym że nie wszystkie pąki zakwitają

Kurcze, zupełnie nie pomyślałam o tym, że skoczki uszkadzają pąki rododendronów

Bogdzia napisał(a)


a i odpornosc ma niską tzn nawet nie wiem co na ten temat piszą ale u mnie są z nim kłopoty.

(...) dużo większe problemy z Polarnachtem.U Ciebie ogród jest stary masz gdzie posadzic rh tak by były osłonięte i mrozy im nie dokuczały.

No i tak i nie. Bo chciałam go posadzić w nowej części (czyli w dawnym ogródku babci Danusi), a tam o osłonę trudno. Wiatr zimny wpada właśnie z tamtej strony.
No to się porobiło. Trudno, sadzę. Ryzyk - fizyk. Zresztą ja przecież i tak wszystko okrywam na zimę, to rododendrony też opatulę
Dziękuję Bożenko. Buziaki
Rododendronowy ogród II. 21:58, 09 kwi 2018


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)
Witaj, Bożenko, wreszcie i ja się obudziłam z zimowego snu
Dzisiaj oglądałam zdjęcia ze spotkania Ogrodowiska w Twoim ogrodzie, żeby rododendrony pooglądać.
Bo oczywiście, najpierw kupiłam, a potem sprawdziłam, jakiej są mrozoodporności i wymiarów
Widzę, że Robertowi poleciłaś Haagę i mi ulżyło, bo też ją kupiłam. A czy słusznym był zakup Polarnacht (skusił mnie kolor) i Calsap (skusił mnie oczkiem)?
O Hoppy to już chyba nie pytam, bo nie zamierzałam go kupić - pomyliłam nazwę z Haagą (wiecie-rozumiecie: i to na "H" i to na "H" ).

Łączki krokusowe masz przecudne.


Tereniu spotkanie było w 2012 r to juz bardzo dawno temu (tzn to spotkanie z którego jest relacja), bardzo wiele się zmieniło, nie warto oglądac. Polarnacht to trudny rh, lubią go skoczki , co skutkuje tym że nie wszystkie pąki zakwitają a i odpornosc ma niską tzn nawet nie wiem co na ten temat piszą ale u mnie są z nim kłopoty. Haaga byłaby odporna ale Hoppy ma słabiutka odpornosc więc trzeba go posadzic tak by nie był wystawiony na słońce i wiatry. Calsap ma odpornosc podobną do Cunningham's White tzn przy uciążliwej zimie może ucierpiec ale nie jest bardzo zły , dużo większe problemy z Polarnachtem.U Ciebie ogród jest stary masz gdzie posadzic rh tak by były osłonięte i mrozy im nie dokuczały. Pozdrówka śle.
Dwa ogrody 21:58, 09 kwi 2018

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
Tess napisał(a)

U mnie to samo. Odkąd mam żurawki, jeszcze nigdy tak źle nie wyglądały po zimie. Też myślę o rozstaniu się z nimi.
Moje przylaszczki też kwitną już.

Tesiu, niektóre żurawki też się zestarzały, brakuje mi cierpliwości i czasu na odmładzanie, czekanie aż urosną. Liliowce te akurat już testowałam, mogą nie kwitnąć, ale mają fajne zielone liście, które kryją brzeg rabatek. Nie chcę wszędzie bukszpanu, bo to trudniejszy temat, jedna sadzonkowana obwódka jest do usunięcia, zastanowię się, czy go reanimować. Kombinuje więc z alternatywnymi zamiennikami, mało kłopotliwymi.

Podmarzły też te maluchy, sadziłam w październiku, jednak za wcześnie wyszły. mam tych kępek full i liczyłam na efekt, a tu kiszka

Te wyszły później, te same w innym miejscu jeszcze nie kwitną

Dwa ogrody 21:43, 09 kwi 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
paniprzyroda napisał(a)
Miro, tymi liliowcami uzupełniam miejsca po żurawkach, które w tym roku zupełnie odmówiły współpracy. Nawet krwista z trudem sie reanimuje.

U mnie to samo. Odkąd mam żurawki, jeszcze nigdy tak źle nie wyglądały po zimie. Też myślę o rozstaniu się z nimi.
Moje przylaszczki też kwitną już.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies