O rany, to się porobiło! Nic złego nie zrobiłaś i nikogo nie obraziłaś (mnie w każdym razie nie)
Nie odebrałam tego co wcześniej napisałaś, jako atak (na kogokolwiek).
Zrozumiałam, że chodzi Ci o Twoją chatę (i szopkę)
Ale uważam że się mylisz. I dlatego pozwoliłam sobie Tobą potrząsnąć, bo uważam, że tego potrzebujesz.
Ale chyba za mocno potrząsnęłam...
Nie zadręczasz mnie Zakazuję Ci tak myśleć!
Wiemy, jak deprymujące i stresujące jest zdecydować się na coś konkretnego w tym natłoku pięknych roślin. Wszyscy tu przez to przechodzimy lub przechodziliśmy. Pomożemy Ci przez to przejść, ale pamiętaj, że decyzję i tak musisz podjąć sama
Madżenka, tak sobie wczoraj w ogrodku grzebałam, kwiatki przesadzając żeby miejsce na nowe zrobić i patrząc na kapustę (bergenię) uświadomiłam sobie, że uwielbiam Twój ogród także dlatego, że masz tam m.in. takie rośliny. Takie niby zwykłe, przez niektórych niedoceniane.
No i ten karmnik, co to kiedyś myśłalam, że chwastem jest.
No, taka mnie refleksja naszła i chciałam się z nią z Tobą podzielić
Buziam
Tess jakże mi miło, że chciałaś się taką refleksją ze mną podzielić
Tak jak inni bergenie, tak ja kiedyś żurawek nie doceniałam
Myślę, źe o urodzie ogrodu decyduje ilość nasadzeń tego samego gatunku. Dlatego mam duże plamy tych samych roślin i dopiero teraz czuję, ze właśnie to decyduje o harmonii w ogrodzie
Zaraz harmonia.... a jaki perkusikowy chaosik to co??? Perkusja dobre tło i rytm... . błogi spokój do poniedziałku.. kocham wieczór piątkowy....
Piątek tygryski lubią najbardziej
Chasik stworzyć też trzeba umiec
To się porobiło
Spalam się z ciekawości, czym ona, ta conika (oj, wiem, że to rodzaj męski, bo świerk) Ci podpadła, ale już i pytać nie będę, bo odpowiedzi jakieś wymijające padają
A tak zasadniczo, to ja przyszłam powiedzieć co następuje:
Kobieto Małej Wiary! (we mnie)
Jak mogłaś choćby przypuszczać, że po prawie pięciu miesiącach mojej obecności na Ogrodowisku mogłabym chcieć zostawić obrzeża palikowe????
(foch)
Oj tam zaraz podpadla, inne stozki som ladniejsiejsze
Tessi, w zyciu nigdy, ja nie chcialam fo pa popelnic ( ) i tak delikatnie zagadalam coby grunt wybadac. Nosz wiem, ze Ogrodowisko edukuje. Nie kcialam Ciem zdenerfofac Fybacz
Madżenka, tak sobie wczoraj w ogrodku grzebałam, kwiatki przesadzając żeby miejsce na nowe zrobić i patrząc na kapustę (bergenię) uświadomiłam sobie, że uwielbiam Twój ogród także dlatego, że masz tam m.in. takie rośliny. Takie niby zwykłe, przez niektórych niedoceniane.
No i ten karmnik, co to kiedyś myśłalam, że chwastem jest.
No, taka mnie refleksja naszła i chciałam się z nią z Tobą podzielić
Buziam
Tess jakże mi miło, że chciałaś się taką refleksją ze mną podzielić
Tak jak inni bergenie, tak ja kiedyś żurawek nie doceniałam
Myślę, źe o urodzie ogrodu decyduje ilość nasadzeń tego samego gatunku. Dlatego mam duże plamy tych samych roślin i dopiero teraz czuję, ze właśnie to decyduje o harmonii w ogrodzie
Zaraz harmonia.... a jaki perkusikowy chaosik to co??? Perkusja dobre tło i rytm... . błogi spokój do poniedziałku.. kocham wieczór piątkowy....
Madżenka, tak sobie wczoraj w ogrodku grzebałam, kwiatki przesadzając żeby miejsce na nowe zrobić i patrząc na kapustę (bergenię) uświadomiłam sobie, że uwielbiam Twój ogród także dlatego, że masz tam m.in. takie rośliny. Takie niby zwykłe, przez niektórych niedoceniane.
No i ten karmnik, co to kiedyś myśłalam, że chwastem jest.
No, taka mnie refleksja naszła i chciałam się z nią z Tobą podzielić
Buziam
Tess jakże mi miło, że chciałaś się taką refleksją ze mną podzielić
Tak jak inni bergenie, tak ja kiedyś żurawek nie doceniałam
Myślę, źe o urodzie ogrodu decyduje ilość nasadzeń tego samego gatunku. Dlatego mam duże plamy tych samych roślin i dopiero teraz czuję, ze właśnie to decyduje o harmonii w ogrodzie
O boszzzz, Grabie, Grabulki, jak ja mogłam napisać, że Grabie, skoro miałam na myśli Bociek?
Przepraszam, mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa!
Nie wiem, jak to się stało, naprawdę!
To się już kwalifikuje do leczenia, jak nic...
Nie chciałam nikomu dokuczyć, ani Tobie (bo i za co?) ani Boćkowi,bo Bociek w trosce ino zapytowywał
Napisałam to o obrzeżach (że wyrzuciłam), żeby pokazać, żem goopia, bo obiecałam sobie, że jak teraz czasu nie mam, to obrzeża, skoro tyle czasu były, mogą i do wiosny poczekać.
Jeszcze raz stokrotnie przepraszam. Normalnie palę się ze wstydu....
Jaka tam wyższa szkoła jazdy
Jedynie z przedogródka jestem w pełni zadowolona, ale wiadomo, że mojej zasługi w jego aranżacji niewiele
Resztę staram się jakoś z sensem robic, ale czy to ma sens i jakiś rosądny wygląd, okaże się w przyszłym roku dopiero. Nawet nie mogę powiedzieć, że robię to intuicyjnie, bo i to nie jest do końca prawdą.
A kciuki trzymaj, trzymaj, bo jeszcze wiele roboty przede mną.
Wczoraj caly dzień w ogrodzie spędziłam, a nadal mam ponad dwadzieścia roslinek do wsadzenia
Dlaczego?
Bo żeby coś wsadzić, muszę coś przesadzić.
Bo już poprawiam to, co ledwie tydzień temu zrobiłam.
Bo zachciało mi się teraz linię rabaty angielskopodobnej wytyczać, i nijak mi to nie wychodzi, ciągle jest coś nie tak
Taka niekonsekwencja, ale cóż - kobieta zmienną jest
I na koniec - bo Grabie mi obrzeża wytknęły, to je usuwać zaczęłam
Goopia jestem, nie?
No i z tą wizją to pojechałaś! Nie mam wizji, nawet pojęcie blade nie majaczy nigdzie na horyzoncie.
Tess! W porównaniu z Tobą ja miałam mało do posadzenia. Byłam u Ciebie i widziałam. Twoje nasadzenia to wyższa szkoła jazdy. Ty już wiesz, masz wizję a ja nadal po omacku. Teraz ja mam wolne palce, więc będę trzymać kciuki. Teraz to już pikuś...
Dziewczyny a czy nie uważacie , że to takie zbyt eleganckie mogłoby być dla mnie?
strasznie się miotam, ala mam całą zimę na przemyslenia i szukanie swojego stylu
Normalnie masz szczęście, że moja noga tak daleko nie sięga, bo na kopa w ... zasłużyłaś!
Jak to za eleganckie dla Ciebie?
A co byłoby wystarczające, dostateczne, dopuszczalne, możliwe do przyjęcia? Zielone tujki, płożące jałowce i jakiś tam lepiej lub gorzej utrzymany trawnik?
Och, normalnie mnie wkurzasz!
Nie robimy ogrodów bylejakich. Bylejakie już mieliśmy. Ale to było przed erą Ogrodowiska. Teraz robimy ogrody piękne. Ogrodowisko zobowiązuje!
A jeśli chodzi Ci o to, że będzie zbyt elegancki w stosunku do ogrodów okolicznych, to powiem ci tyle: niech się sąsiedzi martwią, ze ich ogrody nie będą dostatecznie eleganckie!
Mój przedogródek, co mi go Danusia zaprojektowała, jest super elegancki (to nie chwalipiętstwo*, bo to nie moja zasługa, tylko Danusi). Taka samotna elegancja wśród przedogródków z tujami i samotną hostą (albo srebrnym płożącym iglakiem) na środku trawnika.
Ale ręczę, że w przyszłym roku to się zacznie zmieniać. Bo sąsiadki dotąd nie miały pojęcia, że tak może przedogródek wyglądać (tak jak i ja nie miałam, zanim na Ogrodowisko trafiłam).
Już niemal każda pytała, co to jest (żurawki). I każda, a nawet ich mężowie, chwaliła, że piękny. Nawet mój M. dostaje gratulacje za piękny ogródek!
Matka mojego M. mieszkająca obok nas, już zakontraktowała mnie na wiosnę do zrobienia jej przedogródka Bo jej taki bylejaki, stwierdziła
Więc rób ogród elegancko, podnośc poprzeczkę, wytyczaj w swojej miejscowości nowe wzorce!
Co będzie z korzyścią dla Ciebie (będziesz miała przecudny ogród), ale i dla otoczenia - bo też będzie piękniało.
Uff, ależ sie rozpisałam
Buziam I bez takich tekstów, bo choć to daleko, to pojadę i własnonożnie nakopię!
Twierdzę Osowiec bardzo polecam, jeśli ktoś będzie w tamtych okolicach.
Mnie najbardziej zdumiał fakt, ze wybudowano ją przy pomocy... perzu!
Naprawdę. Skupowano od okolicznych chłopów perz całymi wozami.
Ziemię o specjalnej strukturze ściągano do Osowca aż spod Mińska na Białorusi. Budowano z niej nasypy i zasadzano perz i w ten sposób chroniono twierdzę przed skutkami erozji.
Madżenka, tak sobie wczoraj w ogrodku grzebałam, kwiatki przesadzając żeby miejsce na nowe zrobić i patrząc na kapustę (bergenię) uświadomiłam sobie, że uwielbiam Twój ogród także dlatego, że masz tam m.in. takie rośliny. Takie niby zwykłe, przez niektórych niedoceniane.
No i ten karmnik, co to kiedyś myśłalam, że chwastem jest.
No, taka mnie refleksja naszła i chciałam się z nią z Tobą podzielić