Dziękuję, jak ogarnę warzywnik, wezmę się za altanę. Warzywnik mam duży więc jest co robić, ale jak mam swoje, to wiem co jem. Truskawki też jeszcze nie skończone, pomału dam radę.
W deserze jest najważniejsze to, żeby smakowało. Ja co prawda najpierw jem oczami.
Cholercia, a mój kapadocki ciągle w donicy. No i właśnie stracił planowaną miejscówkę na rzecz glediczji Ruby Lace. Bo stwierdziłam że fajnie będzie wyglądać obok Sunburst.