Gosia - my mamy hopla na punkcie zamarzania wody w instalacji. Raz nam rura pękła, nie chcemy powtórki, chociaż zdajemy sobie sprawę, że być może przesadzamy z tą naszą ostrożnością. Ale tak się utarło, że przy każdym zimowym wyjeździe, kiedy prognozy są minusowe "wypompowujemy" całą wodę przy pomocy kompresora. Zajmuje to niestety trochę czasu

Instalacja jest skomplikowana bo bojler na stryszku, a na dole pralka, zmywarka i cała reszta. No ale domek miał być letniskowy

Nikt nam tu nie kazał w zimie mieszkać
Judith - mało "bywam" więc i zdjęć mało

Ale proszę bardzo - śnieg już zbity, mega zmrożony, chyba do maja nie odpuści

Tym bardziej, że nowe opady w zapowiedziach
Alicja - patrzę w prognozy kilka razy dziennie
Bożena - 8 z 10 odmian papryki już w ziemce

Dwie się ociągają z wypuszczaniem ogonków.