Uśmiałam się..... Przed chwilą to samo napisał Konrad w innym wątku hahahhaha
No widzisz jaki masz szacunek ptaszynko
masz rację Konrad-szacun dla Gosi wielki
no własni, a czy mógłbyś przy okazji zdradzić mi dlaczego ptaszyno?
pewnie bo ona do mnie wróbelku po warszawie smiała sie ze mnie ze tyle jem mi dmuchała w swoje policzki i mówiła ze jak bede tyle jadł to bede tak wygladał i tak zostało :0 ja wróbelek a ona ptaszyna
Izo, pytałaś w wątku Irenki, jak podwiązałam, za radą Irenki, limki.
Zapinkami do bambusowych patyczków.
U mnie po tej operacji horti (mam limki i magical candle) stoją na baczność
dziękuję Tereniu ... w sobotę ponowie popracujemy nad postawą ... limki tym razem ... bo ma stać na baczność...
Evchen - carexy to mus!!! Jest tyle różnych odmian, najbardziej lubię morrowi
Gabi - kiku kupowalam w Krotonie ale kupuję i odbieram/wybieram osobiście Kanzan nie mam, mam amanogawe zamawianą na drzewa.com
Iza - bużka
Tess - przepisowa głębokość 20 cm
Arcobaleno - mam nadzieję że wylezą z ziemi
Pszczółko - serduszek nie mam, ostatnio ktoś próbował wyciąć.....
Irenko - buziam, na razie nie dzialam, zapadam w sen zimowy jak zwykle w tygodniu, w weekend dzialam u teściowej, jutro muszę kupić jeszcze lawendy do teściowej ogródka. Pracuję statnio po 11 godzin dziennie i już mi się nic nie chce.... Przyszle dwa tygodnie mocno wyjazdowe więc teraz się lenię Oby do zimy
Irenki nie ma od godziny 21:27 w dniu 24 września 2012 r....
To już dwa dni...
Pewnie tańcuje z łopatką i sadzarką w ogrodzie.
Edit - pojawiła się minutkę przed moim postem
Irenko, co robiłaś, jak Cię tu nie było?
Tereniu, ze śmiechu oplułam monitor!!
pracowałam, w tym głównie na ogrodzie i potem ledwo zipałam! posadziłam nowe trawy i szarpałam się z jedną moją olbrzymką w donicy, za diabła nie chciała wyleźć i musiałam mój pojazd uruchomić..taczkę i całą ją zapakować z tą bryłą ziemi, nie do rozplątania korzenie, a chciałam podzielić i potem dół kopałam na metr średnicy, a wieczorem jak mnie skurcz w nodze złapał, to myślałam, ze padnę, aż M. nakrzyczał, żebym tyle nie robiła chyba sie posłucham, ale jak to zrobić przy moim charakterku!!!
i jutro sadzę 328 cebul, a w piątek 100 czosnków;
a teraz foto rycynusa, jeden urósł jak drzewo, ma pień, do tego zdrewniały, wysokość pod 3 metry, no olbrzym, a przecież nie przetrwa zimy, jak ja go wyszarpię, nie wiem!
oto on