Haha a tu na ostatniej focie widać siewkę budlei, ma inny kolor, jeden kwiat jest biały! Superowo, tylko teraz jak ją przesadzić, jak one mają takie delikatne korzenie.
Dziękuję Asiu. Właśnie ulżyłam im tym cięciem dereni, zrobiło się miejsce dlq kwiatów. One mają bardzo duże kwiaty a cienkie pędy. Źle były wyprowadzone w szkółce. Nie umiem tych Polarek dobrze wyprowadzić, żeby były sztywne jak Limki. A może taka ich pokładająca się uroda?
Elu polecam różę Stadt Rom, ona kwitnie od połowy czerwca bez przerwy, apogeum osiągnęła początkiem sierpnia, potem kwiaty trochę bledną, ale trzymają się bardzo długo.Po trochu ogławiam obsypujące się bukiety, by tworzyły się następne.Kwitnie do samej zimy. Nie choruje mimo że większość róż u mnie w tym roku złapało plamistość.
Tak wyglądała 22 czerwca:
Tak 2 lipca:
Tak 13 lipca:
13 sierpnia:
Tak 13 sierpnia:
Daria, dzieki kochana Na szczęście mam studnię i ona załatwia sprawę podlewania trawnika, chociaż przyznam się, że w tym roku był łącznie podlewany dosłownie kilka razy. Regularnie pada i nie ma potrzeby zraszania. Podlewałam po nawozeniach i kilka razy jak było długo bez deszczu.
U nas często pada. Od trzech mamy dni deszczowo, wszystkie beczki pełne deszczówki. Ziemia mega nasiąknięta. Nie będę podlewać kolejne tygodnie.
Niga, dziękuję, dużo lepiej. Rehabilituję się regularnie, ćwiczę, mam zabiegi. Dzisiaj pobiegłam do pracy w sandałach na koturnie, moich ślicznych nowiutkich