Pewnie można tam dać szmaragd, tylko będzie owszem zielono, ale nudno
Ja bym go nie wyrzucała, tylko zrobiła z niego kule na pniu. Jak się nie uda, albo dalej będzie brązowiał, to wówczas go wyrzucisz
A wokół pnia skarpetę - z czego chcesz - z host, z żurawek, z trawek, albo co tam chcesz/masz.
Albo pomiędzy kulką a szmaragdem miskanta, żeby się wychylał.
Strasznie mi się podoba, tylko Miła pisze, że u niej wymarzła.
Szukam roślin, które mają niebieskie kwiaty i póżno kwitną.
Tess - miałam piękną ,wielką barule ,załatwiłam ją ponieważ wykopałam jesienią jak kwitła,żeby na jej miejsce posadzić cisa na froncie .
Wiekowo mam nadal drugą ,która już nie jest tak dorodna bo ma pewnie gorsze stanowisko .W minionych chyba sezonie kupiłam trzecią i jak załapała się w całości to pokarzę jeśli jest
Wcale nie jest taka znowu nieodporna skoro przeżyła tegoroczną zimę nie ...? I nie okryłam. Bo ją się tnie na wiosnę i wypuszcza nowe pędy na których ma kwiaty jak hortensje bukietowe
Tess, dziś pewnie Ania za dużo nie porobiła, bo u mnie pada, więc u niej raczej też, a w przyszłym tyg mogę do niej wpaść i coś pokopać czy popielic, zawsze to odpoczynek od moich urwisów
Masz rację Ewelinko, nie porobiłam, a potem jeszcze zmokłam do kolan, bo poszłam po odbiór okularów i cały czas padało i buty mi przemokły i spodnie, bo deszcz zakaszał, i nie za dużo parasolka pomogła