Mam jeszcze kilka takich, ale nie mam pomysłu gdzie postawić i czy warto, bo przecież na polu mi miejsca nie brakuje. Lifting przydałby się, to oczywiste, ale na razie brak frajerów Przerzuceni na inne fronty robót. Bohaterzy ponoć wyginęli, tak jak prawdziwe chłopy (mój teść twierdzi, że prawdziwych chłopów już nie ma, oczywiście poza jego pokoleniem )
Wiosna sobie dała na wstrzymanie. Zimno, pada, wieje... A ja dziś kupiłam 10,czarnych porzeczek, trzeba posadzić. Magnolia stellata chce kwitnąć tymi swoimi kilkoma pączusiami (już na miejscu docelowym, nie będę przesadzać, więc liczę, że będzie jej przybywać) i narcyzy zaczynają kwitnąć, ale jeszcze nie mogą się do końca otworzyć. Zamelduj mi jak wyjdą u Ciebie pierwsze listki czosnków ostrowskiego, dobrze?
Anita, super jest ta Twoja nowa magnolia. Super miałyście spotkanie w sobotę. Liczę na podobne bliżej maja, żeby Was poznać A za wrzosami to szczerze mówiąc nie przepadam.
Trawy byłyby fajne, ale nie za wielkie, bo chyba zbyt masywnie by było.
mogłyby być kosówki tam, ale nie jestem pewna tego rządka. Wolałabym rozrzucone. Albo nawet lepiej wg mnie- kilka kulek na pniu i pod spodem kulki- tylko wtedy nie kosówki, bo kulki na pniu by zasłaniały dostęp światła miejscami kosówkom.
Np marikeny na pniu, a w nogi tujki Danica,cyprysiki Filifera Nana czy bukszpany.
Wokół nich coś wymyslimy- bodziszki, czy trawy- może bronze form z szałwią czy maleńkim powojnikiem Little Artist i może kilkoma berberysami admiration- to w ten drugi krąg na rabacie.
Co myślisz o takim kierunku?
skrzynia super, wymaga tylko 2 małych frajerów co się podłożą za nagrodę, albo w ramach konsekwencji ( nie kary, broń Boże). 1 frajer poszlifuje, drugi frajer pomaluje na jakiś przyjemniejszy kolor. Chyba że nie frajerzy ,a bohaterzy- dla Mamy wszystko.
Ale u Ciebie wiosna szaleje. U mnie sasanki mają tycie czubeczki.
Hej Monia!
No myślałam o magnolii jakiś czas już, a że pojechałyśmy z Małgosią do szkółki akurat w okresie sprzedaży magnolii- to kupiłam. Zobaczymy jak jej będzie u mnie....co prawda najbardziej lubię róże i ...powojniki...ale jedna magnolia nie zaszkodzi
Hej Marzenko!
Wydaje mi się że takie małe są...ale nie wiem, nie znam się, w,szkółce wybierała ją pracownica, i mówiła ,że są . Zobaczymy. Pozdrawiam Cię
Artur321 forsycje chyba wszędzie już kwitną. Moja magnolia przesadzana na jesieni też zaczyna kwitnąć.
Mathildis na miejscu właściciela to pogoniłabym taką babeczkę raz dwa . Z powolaniem to chyba sie minęła... Zdjęcia z nasadzień wgram jutro, rabatka nie skończona.... i niewiele widać.
Wczoraj urobiłam się za wszystkie czasy. Od 9 do 17.30 w ogrodzie. Zbierałam igły spod sosen, ciełam rośliny przy oczku, pociachałam carexy stare jeszcze sprzed ogrodowiska, kule tujkowe przy świerku. Nie wyglądają ładnie, wyszly suche gałęzie i sama nie wiem co z nimi robić. Skosiłam trawę, zwertykulowałam połowę i zgrabiłam. Mimo jesiennej wertykulacji siana było sporo. Podlałam azofoską cebulowe i dolistnie świerki i choiny kanadyjskie bo coś żółte po zimie.
Dzisiaj miałam leżeć plackiem, ale rano stwierdziliśmy z rodzinką że jedziemy do Krakowa teraz to padam na pysk, tak brzydko powiem... ale fajnie było .