Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród w lesie 09:37, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
To ta fontanka na zdjeciu z Laurką?


Mój jesienny ogród 09:24, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Klamber napisał(a)
Witajcie mili goście. dziękuję wszystkim za pochwały.
Tess, wykopałem wielkie doły zrobiłem drenaż z patyków i zrębek i zobaczymy. Powiem Ci że wszystko mam na ogródku wspaniałe jak pokaże buraki to dopiero wpadniesz w stresa.



Z powodu dorodnych warzyw w stres nie wpadam Z prostego powodu - ja ich nie uprawiam, więc mnie nie stresuje, że u innych są piekne, a mnie się nie udają
Ale szczękę z podlogi na widok Twoich warzyw rzeczywiście zbieram

U mnie też sucho jest potwornie. Leję hektolitry wody (szczególnie na trawnik), i jakoś ciągle mało...
Ogród w lesie 09:18, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Agnieszko, bukszpany bierz - cena bardzo dobra. I daj te linki, popatrzymy, co lubisz
Dla odmiany czas na zmiany... 09:15, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
beta napisał(a)

sytuacja z dzieciami i ich szkołami pomału się uspokaja, więc koniecznie trzeba do tematów ogrodowych powrócić,


No ja myślę, że czas! Od czasu, jak Ci Gosia projekcik machnęła, na laurach spoczęłaś...

A te trzy podrozdziały to już za Tobą, czy jeszcze przed?
Pszczelarnia 09:11, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Ewo, o organach pszczól mogę słuchać bez ograniczeń
Kiedyś mój M. strasznie chciał mieć pasiekę. Bo lubi miód Poważnie - tak to argumentował
Ciekawe, że nie chciał jednak mieć krów, choć przecież lubi też mleko
Obecnie mu przeszło - raczej na stałe, nie chwilowo - pojął, że pszczólki to bardzo wymagające stworzenia są, i że musiałby się długo uczyć...

Dawno zdjęć skarpy nie pokazywałaś, może pokażesz? Plisss
W Gąszczu u Tess 09:01, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Aniu, Mocny Marku - buziolek
Beto - trawka rośnie
Prace postepują, tylko wolno strasznie, bo tak wcześnie ciemno się już robi...
Mało czasu po powrocie z pracy

Przedogródek skończyłam (prawie skończyłam, bo trawki zamówiłam i czekam na dostawę).
Ale przynajmniej tę cześć ogrodu mam na ten rok "odhaczoną"

Ale reszta ogrodu - w totalnym kipiszu
Mozolna to robota, takie odnawianie ogrodu, bo zanim coś posadzę, muszę usunąć to, co wcześniej tam się rozpanoszyło...
Wczoraj usuwałam miętę - wsadziłam w ub. roku małą sadzoneczkę, już wiosną tego roku usunęłam całą masę odłogów, a teraz znowu rozrosła się niemożebnie

No i nie pmagają mi w zwiększeniu tempa prac moje ciągoty do wsadzenia wszystkiego, co usuwam
Żal mi wyrzucić każdej roślinki.
Wczoraj na przykład odkryłam, że mam dąbrówkę Zapomniałam o niej, schowanej wśród miętowego zagajnika A ponieważ przy usuwaniu mięty trochę się też wyrwało dabrówki, to sadozneczki posadziłam tam, gdzie wcale rosnąć nie powinny. Po co mi dąbrówka???

Ech, amatorszczyzna w najgorszym wydaniu

W Gąszczu u Tess 01:39, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Martek napisał(a)
W sobotnią noc usiadł sobie na moim ramieniu spokojnie bez bzykania szerszeń.Byłam tak zajęta miłą rozmową ,że nawet się nie przestraszyłam i poleciał sobie dalej


O, to godne pochwały! Choć nie wiadomo, czy gdyby bzykał, to by też tak lajtowo było))))))

Jak można tak bardzo bać się pająków? takich malutkich, naszych krajowych, rodzimych pajączków?


Mój kawałek raju II 01:34, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Nocne Marki, dobranoc
Ogród nad Rozlewiskiem 01:33, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Ozzi, urzekający komentarz…
Aniu – nieskromnie powiem, że podzielam Twoje zdanie
Agnieszko, za piątkę dziękuję

Ale odeprzeć muszę stanowczo, acz delikatnie, zarzut o dawkowaniu widoków Wszystko to dla naszego wspólnego dobra
Bo korzyść będzie obopólna - mnie nie dopadnie moralniak, że nie mam czego pokazać, zaś Wy nie będziecie zawiedzeni, że kolejny dzień, ba, tydzień mija, a tu nic nowego nie ma….

A zielnik – cudna sprawa
Ja mam w ogrodzie (w Gąszczu) tylko miętę, rukolę i lubczyk
Pokażę, co zobaczyłam w ciechanowickim zielniku

No, na dziś dość Ciąg dalszy reportażu nastąpi...

Dobranoc wszystkim




Ogród nad Rozlewiskiem 01:18, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
I chaty, stodoły, obórki, spichrze, całe zagrody i obejścia...
Urzekły mnie szczególnie ogródki....







Cudny ten pleciony płotek Tak wygląda plecionka z bliska:



Ogród nad Rozlewiskiem 01:07, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Wędzarnia z dworu Jezierskich w Pobikrach zbudowana w XIX wieku (chyba jeszcze dziś służy do wędzenia, bo zapach wędzonki jest bardzo intensywny)


Urzekający gołębnik:



I istne cudo architektury drewnianej:


Godne podziwu zdobienia tego przybytku
Ogród nad Rozlewiskiem 01:01, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry


Pałacowy młyn wodny:


Wiatrak:



Kościółek (obecnie rekonstruowany):



Ogród nad Rozlewiskiem 00:54, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Oddalamy się od pałacu i wkraczamy w wiejskie klimaty - chaty, chałupy, zagrody, obejścia...

Uroku dawnego budownictwa zagrodowego nie sposób przecenić.
Mnie ono zachwyca nieustająco
Jakiś sentyment mam do tych drewnianych chat i słomą krytych strzech...





Przydrożna kapliczka:



Ogród nad Rozlewiskiem 00:43, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Każdy szanujący się właściciel pałacu musiał mieć w parku mały ogród zoologiczny
Tu wprawdzie nie było egzotycznych zwierząt, były za to ptaki. Oprócz zwykłego, oklepanego pawia także takie dziwo, jak koronnik szary.

Paw:



Koronnik szary:






Ogród nad Rozlewiskiem 00:23, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Jeśli kiedyś będziecie w tych okolicach, szczerze polecam odwiedzenie Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu.
Nazwa brzmi okropnie i wieje nudą na kilometr. Ale to tylko pozór

Owszem, znajdziemy tam eksponaty typowo rolnicze z wcale nieodległej przeszłości (traktory, maszyny parowe), ale takze i przede wszystkim skansen, a w nim typowo wiejskie ogródki, żywe zwierzęta, i to, co tylko tutaj widziałam - ogródek zielarski
Dokładnie nazywa się to:
Ogród roślin zdatnych do zażycia lekarskiego

Częścią tego muzeum jest także Muzeum Pisanki Największe w Polsce.

W siedzibie pałacu można zwiedzać umeblowane wnętrza pałacowe oraz wspomniane już Muzeum Pisanek a także inne wystawy czasowe. Mnie urzekła wystawa makatek Przypomniała mi makatki z mojego dzieciństwa Takie haftowane, w rodzaju "Każda żona tym się chlubi, gdy gotuje co mąż lubi"

W zasadzie nie wiem, czy powinnam pokazać to, co widzieliśmy w minioną sobotę tutaj (w tym wątku), bo mam dość dużo zdjęć
Ale jeśli nie tutaj, to gdzie?



Płyty nagrobne w przypałacowym parku zrobiły na mnie duże wrażenie.



Świątynia dumania w parku:


Ogród nad Rozlewiskiem 00:00, 11 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Dziewczyny, kochane jesteście, że już jesteście

Agnieszko (Grupo) - brzózki będą posadzone przy ogrodzeniu z sąsiadem. Muszę się trochę przesłonić.
Ale widoku na łąki nie zasłonię, o nie! Kombinuję, co zrobić, żeby usunąć stamtąd te trzy świerki, co to je bezrozumnie szwagier onegdaj posadził. Pasują jak wół do karety

Clematis naprawdę z własnego chowu - słowo harcerza

Mam jeszcze trochę zamglonych widoków, ale zachowam je na później - bo coś przecież muszę mieć w zapasie








Ogród nad Rozlewiskiem 23:51, 10 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Na okolicznych polach i łąkach widać już pierwsze oznaki zbliżającej się jesieni...








Ogród nad Rozlewiskiem 23:44, 10 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Jaskółki wyfrunęły już całkowicie z gniazda, nie wracały nawet na noc.

Gniazdo bocianie też już opustoszało.
Widok tego pustego gniazda najmocniej uświadamia mi, że lato się skończyło




Na modrzewiu nie ma już gniazda os. Nie mam pojęcia, kto lub co się do tego przyczyniło, czy może jest to naturalna kolej rzeczy, ale z gniazda zostało tylko tyle:



Ogród nad Rozlewiskiem 23:36, 10 wrz 2012

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Czekałam na te widoczki!!!

Tess! A gdzie chcesz sadzić brzózki?
Clematis śliczny! Serio rękodzieło domowe? Toż to szok!
Ogród nad Rozlewiskiem 23:33, 10 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Ogród niewiele się jeszcze zmienił: nieustannie kwitną aksamitki (są niestrudzone), rudbekie, róże, malwy i nasturcje. Ostróżka powtarza kwitnienie.

Po ostatnim (i pierwszym jednocześnie) kulkowaniu na bukszpanach pojawiły się jasnozielone czuprynki



Brzozowe przedszkolaczki trochę urosły:


Są i nowości
Wreszcie zakwitł clematis, ukorzeniony przeze mnie w ubiegłym roku i posadzony wiosną


I pojawił się pierwszy zimowit (w miejscu, gdzie się go zupełnie nie spodziewałam) inne ledwie kiełkują

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies