Przedwczoraj znów odwiedziłam działkę, bo mi bez niej źle.
Zjadłam kilka poziomek, porzeczek, borówek, bo zaczęły dojrzewać.
Przeraziłam się ilością chwastów, przekwitłych kwiatów do wycięcia, ilością mszyc na jabłoniach, brzydkim trawnikiem. Machnęłam ręką i zrobiłam kilka zdjęć. Oto one...