Za mną ciężka noc , koty eksplorowały nowy dom pod osłoną ciemności Zuzia jest bardziej odważna. Pierwsza wyszła zza szafy. Do nas z dystansem i lekkim niepokojem, wszelkie zakamarki są jej . Tymon ciągle jeszcze za szafą, ale w nocy też wyłaził. Jestem totalnie niewyspana
Kawa wypita, śniadanie zjedzone. Prawo wyborcze wykorzystane Teraz trzeba wymyśleć, co dalej...
Aaa, jeszcze zrobione zdjęcie Łysego
i w zasadzie trawnik powinien zostać spalony przez mocz, ale widocznie działa nawadnianie albo deszcz pada i mocz zostaje rozpuszczony i dlatego jest doskonale nawożony i rośnie.
MOja rada, albo rób nawożenie trawnika prawidłowo, a suczkę wyprowadzaj na spacer (ogród nie powinien być ubikacją dla psa) albo przygarnij 10 suczek, wtedy będzie gwarancja pokrycia całego trawnika moczem a tym samym równe nawożenie.
Mokra pogoda, brak przewiewu a tym samym wysychania, zarodniki się przenoszą. Osuszać, oczyszczać z porażonych listków. Pryskać Mirage+Topsin mieszanka
NIgdy nie spotkałam się z takimi objawami, jedyne to to, że albo zostały nakłute przez szkodnika, albo przyczyna leży w niedoborze bądź nadmiarze mikroelementu. Nie wiem.
Przyciąć, zobaczyć jak odbiją nowe listki.