Mój ogrodowy pamiętnik
23:13, 29 lip 2020
Agatko! Masz tak pięknie... że nie wiem co powiedzieć ani które zdjęcie zacytować 
Tym to mnie za serducho chwyciłaś
Klony za mną chodzą
Ale miejsca brak i tym bardziej zacisznego dla klonów 
Ależ masz cudny trawnik. Baaardzo podoba mi się to łagodne "zejście trawnikiem" wzdłuż drzew.
O jeżówkach nie wspomnę
Ja tak przechowuję swoje ogrodówki z poowodzeniem. Też domek narzędziowy nieogrzewany. W razie dużych mrozów można opatulić czymkolwiek - np. niepotrzebnym kocem (nie ma problemu jak na zewnątrz że koc zamoknie) Wiosną zaczynam podlewać i jak robi się ciepło i gdy widzę, że wypuszczają już zielone listki wynoszę na zewnątrz. W tym roku trochę się nabiegałam z nimi bo w maju w ciągu dnia było ciepło a w nocy przymrozki aż do 22 maja
a liście już ruszyły a w domku narzędziowym mało światła i zaczęły się już wyciągać do słońca
Tym to mnie za serducho chwyciłaś
Ależ masz cudny trawnik. Baaardzo podoba mi się to łagodne "zejście trawnikiem" wzdłuż drzew.
O jeżówkach nie wspomnę
Ja tak przechowuję swoje ogrodówki z poowodzeniem. Też domek narzędziowy nieogrzewany. W razie dużych mrozów można opatulić czymkolwiek - np. niepotrzebnym kocem (nie ma problemu jak na zewnątrz że koc zamoknie) Wiosną zaczynam podlewać i jak robi się ciepło i gdy widzę, że wypuszczają już zielone listki wynoszę na zewnątrz. W tym roku trochę się nabiegałam z nimi bo w maju w ciągu dnia było ciepło a w nocy przymrozki aż do 22 maja