Pszczelarnia
10:23, 11 lut 2014
ja bym oparła się tu na nasadzeniach dywanowych. szkielet z 'żelaznych ' gatunków które z czasem zarosną tak żeby nie trzeba było pielić ( albo mało), i ewentualnie jakieś dodatki - smukłe pionowe akcenty, lub szersze bryły.
Nawet nie skupiałabym się bardzo na kolorach, tylko sile przetrwania i efekcie bujnego zarastania-
gęste kępy traw ( np Seslerie), wielkie łany bodziszków, przywrotniki, w cienistych miejscach fiołek motylkowaty, pragnia. Z liliowców te twardziele- Stella D'Oro.
Kocimietka może
Nawet nie skupiałabym się bardzo na kolorach, tylko sile przetrwania i efekcie bujnego zarastania-
gęste kępy traw ( np Seslerie), wielkie łany bodziszków, przywrotniki, w cienistych miejscach fiołek motylkowaty, pragnia. Z liliowców te twardziele- Stella D'Oro.
Kocimietka może