Witaj Tess, dzięki za przedsmak wystawy te ciurkadełka to ja dobrze znam jak również cale to stoisko, czyż nie piękne? podejdz do Pana i powiedz, że jesteś z Ogrodowiska, napewno się ucieszy
Pozdrawiam
Aniu, a co poradzisz na to, że moje - dobrze przezimowane, cięte niezbyt nisko ale i niezbyt wysoko, mają całą masę pędów, a kwitną tylko na kilku? Co robić - przerzedzać te pędy?
To są stare, duże krzewy, czy to mozliwe, ze są już za stare?
Treniu, jakbyś słyszała jak oni o tych ogórasach mówili, sama byś pędziła
mamy blisko do siebie, tak z 50-60 km, 40 minut i jestem
Macie tak blisko? No proszę
A ja dziś wstąpiłam na Zieleń
Oczywiście, do środka nie weszłam, bo była już 17, uznałam, że godzina to zbyt mało czasu na obejrzenie wszystkiego.
Ale przed wystawą było stoisko z ciurkadełkami...
Oj, ja ciurkadełka dotąd to tylko na zdjęciach widziałam...
dziewczyny okryłam się rumieńcem ... zrobiło mi siem tak jakoś baardzo miło i ciepło ... ... wiecie jak czuje się człowiek, który przeczyta :
Izo, Konstancjo, kocham Cię za to
Nie mogę przestać się śmiać, a jak nawet na chwilę przestaję, to i tak gęba mi się nie chce zesznurować, ino znów się rozdziawia i jakieś dźwięki wydaje
Cudne
Konstancjo.. .kofam Cię...!
Iza, kocham cię za te streszczenia i nie tylko
czekam na dalsze
Adaś i kucyk,,,hym
Iza wpadłam po prenumeratę
(...) ... 1-sz relacja była doskonała i nawet nie wiesz, że uratowałaś mi dzień - wszystko poszło super - i za to Ci dziekuję
pozdrawiam
i wiele wiele takich słów u Ani ASC ... więc człowiek, który takie coś przeczyta głupieje ... totalnie ... absolutnie głupieje ZE SZCZĘŚCIA cieszy się i płacze ...
jeszcze mi zycie przekopiecie i uwierzę w siebie
Mira ... Ty uratowałaś mi z miesiąc albo lepiej ... a każda z Was kolejny ... świadomość, że gdzieś ktoś poczuł się fajnie bo kilka zdań przeczytał ... taka świadomość to najlepsze co może się człowiekowi przydarzyć ...
jesteście kochane ... ...
co do sprawozdań ... których nigdy nie umiałam pisać ... a które to nagle stały się jakim wynoranym w samej sobie urobkiem ... pewnie będą ... regularne wydawnictwo to to nie będzie ale będą ...
buziaki ... dla mojej absolutnie kofanej grupy wsparcia ... tej tu ... i tej u Ani ...
Dziś wracając z pracy zahaczyłam o Zieleń to życie 2012.
Od razu powiem, że na samą wystawę, do środka, nie weszłam. Była już 17.00, mało czasu zostało, żeby wszystko obejrzeć, a na chwilę wejść - nie chciałam.
Wybieram się jutro.
Ev, a może naprawdę tylko w niektórych fragmentach ogrodu obwódki zrobić?
Tess ten zawijasek kółko bukszpanowe mi się podoba baaaardzo!! przekonałaś mnie bo od dwóch dni byłam za rombami
Ale dla mnie jednak zawijaski!!! Ja jakoś sie w rokoko nie odnajduję, ale Ewa TU RZĄDZI!!!
A jeszcze wczoraj ktoś doradzał "bierz projekt Gosi, mówię Ci" ... To w końcu fale czy brzuszki?... bo ja negocjacje Gryllowo Palenyskowe prowadzę.. Zakupiłam Magnolię, jak radziła Ania Monte - i pokazałam palenisko - fliczne . może być i Gryllem i Paleniskiem
o takie podobne do tego http://www.ecopaleniska.eu/
Po prezentacji zdjęcia nastąpiła długa cisza... nazbyt długa... i pytanie: a co zrobimy z naszym Gryylem?... Forma czasu przeszłego daje płomyczek nadziei, że .. a może... a jednak..
Czy ktoś to ma?.. ktokolwiek kupił, ktokolwiek ma?... I mi powie, jakie są ZA?... (o PRZECIW przemilczymy...).
Dziś wracając z pracy zahaczyłam o Zieleń to życie.
Od razu powiem, że na samą wystawę, do środka, nie weszłam. Była już 17.00, mało czasu zostało, żeby wszystko obejrzeć, a na chwilę wejść - nie chciałam.
Wybieram się jutro.
Ev, a może naprawdę tylko w niektórych fragmentach ogrodu obwódki zrobić?
Tess ten zawijasek kółko bukszpanowe mi się podoba baaaardzo!! przekonałaś mnie bo od dwóch dni byłam za rombami
Ale dla mnie jednak zawijaski!!! Ja jakoś sie w rokoko nie odnajduję, ale Ewa TU RZĄDZI!!!
Bogdziu, jesien idzie, oj idzie. Najpiekniejsze pory roku za nami, ale tez i przed nami. Jak Twoje cisnienie w te wahania pogodowe???
Bociusiu dzięki , moje ciśnienie w jak najlepszym porządku. Zmieniono mi całkowicie leki i ciśnienie się skończyło, niestety zaczęły mi puchnąc nogi czego nigdy wcześniej nie było no to sobie zmniejszyłam dawkę leków i wszystko jest dobrze ciśnienie w normie i nogi też. Tyle lat nie mogli mi trafic z lekami aż w końcu się udało.
Liczę jeszcze na piekną jesień i oczywiście na okres przemiły czyli grzybobrania, mam nadzieję że po dwóch latach chudych ten rok będzie pod tym względem tłusty. Pozdrawiam Cie serdecznie.
O, to dobrze, że nareszcie utrafili Ci z lekami Bo mnie nie mogą.
Ciekawi mnie, ile lat muszę czekać, żeby utrafili? Ile to u Ciebie trwało, Bożenko?
Doczytałam, że to jednak są kanie Tak sądziłam, ale jako że z grzybami trzeba daleko idącą ostrożność zachować, więc nie mogłam zdecydowanie potwierdzić
16 lat ciągle miałam wysokie ciśnienie najmniej 180 a najczęściej 200 a przy złej pogodzie 260 ( bardzo często) z drugim bywało lepiej bo koło 80 ale i 108 też sie zdarzało., ale teraz jest dobrze ale mam inny kłopot zobaczę co jutro powie lekarz.Pewnie nic nie powie tylko jakieś badania będą potrzebne.Pozdrawiam Teresko.
Bożenko baaaardzo się cieszę!!M widze, że wreszcie na kompetentnego lekarza trafiłaś na puchniecie nóg pewnie jakiś diuretyk by się jeszcze przydał Powiedz koniecznie o tym przy kolejnej wizycie u lekarza
Zmniejszyłam dawki leków i nogi przestały puchnąc a ciśnienie jest dobre. Pozdrawiam Marzenko.
Bogdziu, jesien idzie, oj idzie. Najpiekniejsze pory roku za nami, ale tez i przed nami. Jak Twoje cisnienie w te wahania pogodowe???
Bociusiu dzięki , moje ciśnienie w jak najlepszym porządku. Zmieniono mi całkowicie leki i ciśnienie się skończyło, niestety zaczęły mi puchnąc nogi czego nigdy wcześniej nie było no to sobie zmniejszyłam dawkę leków i wszystko jest dobrze ciśnienie w normie i nogi też. Tyle lat nie mogli mi trafic z lekami aż w końcu się udało.
Liczę jeszcze na piekną jesień i oczywiście na okres przemiły czyli grzybobrania, mam nadzieję że po dwóch latach chudych ten rok będzie pod tym względem tłusty. Pozdrawiam Cie serdecznie.
O, to dobrze, że nareszcie utrafili Ci z lekami Bo mnie nie mogą.
Ciekawi mnie, ile lat muszę czekać, żeby utrafili? Ile to u Ciebie trwało, Bożenko?
Doczytałam, że to jednak są kanie Tak sądziłam, ale jako że z grzybami trzeba daleko idącą ostrożność zachować, więc nie mogłam zdecydowanie potwierdzić
16 lat ciągle miałam wysokie ciśnienie najmniej 180 a najczęściej 200 a przy złej pogodzie 260 ( bardzo często) z drugim bywało lepiej bo koło 80 ale i 108 też sie zdarzało., ale teraz jest dobrze ale mam inny kłopot zobaczę co jutro powie lekarz.Pewnie nic nie powie tylko jakieś badania będą potrzebne.Pozdrawiam Teresko.
Bożenko baaaardzo się cieszę!!M widze, że wreszcie na kompetentnego lekarza trafiłaś na puchniecie nóg pewnie jakiś diuretyk by się jeszcze przydał Powiedz koniecznie o tym przy kolejnej wizycie u lekarza