Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Zielony galimatias 23:36, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dobra, muszę przyznać, że postęp jest

Twój projekt może zdumiewać

Serio jest jakiś postęp z M. w sprawie gryla i palenyska?




Zielony galimatias 23:29, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Uff, czytałam ze trzy razy, żeby się upewnić, czy rozumiem.

Chyba rozumiem

wrzuconym zawijaskiem przekonałam Madżenkę, że obwódki bukszpanowe fajne są....

Ev rzuciła rybkę M., że Gryyl i Palenysko nie paszą i widać iskierkę nadziei...

Ev ma latać ze szaufem... kształty o tyle stosowne co ciekawe rabat wyznaczać...



Ale nie posunęliśmy się ani o krok
Bo Twój projekt Ewuś, mi się nie podoba. Czyli projektowanie od początku...

To ja już jestem wolna, bo projektować nie umiem



Zielony Punkt - ogród Finki 23:16, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Będę Cię Marto wyglądać na Zieleni Widziałam Twoje zdjęcie u Irenki
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 23:14, 24 sie 2012


Dołączył: 06 maj 2012
Posty: 6260
Do góry
i od czego ja mam zacząć ? ...

dziewczyny okryłam się rumieńcem ... zrobiło mi siem tak jakoś baardzo miło i ciepło ... ... wiecie jak czuje się człowiek, który przeczyta :

Tess napisał(a)

Izo, Konstancjo, kocham Cię za to
Nie mogę przestać się śmiać, a jak nawet na chwilę przestaję, to i tak gęba mi się nie chce zesznurować, ino znów się rozdziawia i jakieś dźwięki wydaje
Cudne


Evchen napisał(a)
Konstancjo.. .kofam Cię...!


irena_milek napisał(a)
Iza, kocham cię za te streszczenia i nie tylko
czekam na dalsze
Adaś i kucyk,,,hym


mira napisał(a)
Iza wpadłam po prenumeratę

(...) ... 1-sz relacja była doskonała i nawet nie wiesz, że uratowałaś mi dzień - wszystko poszło super - i za to Ci dziekuję

pozdrawiam


i wiele wiele takich słów u Ani ASC ... więc człowiek, który takie coś przeczyta głupieje ... totalnie ... absolutnie głupieje ZE SZCZĘŚCIA cieszy się i płacze ...
jeszcze mi zycie przekopiecie i uwierzę w siebie

Mira ... Ty uratowałaś mi z miesiąc albo lepiej ... a każda z Was kolejny ... świadomość, że gdzieś ktoś poczuł się fajnie bo kilka zdań przeczytał ... taka świadomość to najlepsze co może się człowiekowi przydarzyć ...

jesteście kochane ... ...

co do sprawozdań ... których nigdy nie umiałam pisać ... a które to nagle stały się jakim wynoranym w samej sobie urobkiem ... pewnie będą ... regularne wydawnictwo to to nie będzie ale będą ...


buziaki ... dla mojej absolutnie kofanej grupy wsparcia ... tej tu ... i tej u Ani ...
Zieleń to życie 2012 23:13, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jeszcze jedno ciurkadełko.




I ściana wodna:





Zieleń to życie 2012 23:13, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Zachwyciły mnie ciurkadełka.







Zieleń to życie 2012 23:12, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dziś wracając z pracy zahaczyłam o Zieleń to życie 2012.

Od razu powiem, że na samą wystawę, do środka, nie weszłam. Była już 17.00, mało czasu zostało, żeby wszystko obejrzeć, a na chwilę wejść - nie chciałam.
Wybieram się jutro.







W Gąszczu u Tess 23:04, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jeszcze jedno ciurkadełko.




I ściana wodna:





W Gąszczu u Tess 22:56, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Zachwyciły mnie ciurkadełka.







Zielony galimatias 22:51, 24 sie 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Marzena2007 napisał(a)

http://www.gapphotos.com/imagedetails.asp?imageno=248746
http://www.gapphotos.com/imagedetails.asp?imageno=210279

Nie mogłam się powstrzymać

Ev, a może naprawdę tylko w niektórych fragmentach ogrodu obwódki zrobić?


Tess ten zawijasek kółko bukszpanowe mi się podoba baaaardzo!! przekonałaś mnie bo od dwóch dni byłam za rombami
Ale dla mnie jednak zawijaski!!! Ja jakoś sie w rokoko nie odnajduję, ale Ewa TU RZĄDZI!!!

O, że się wtrącę...to to-to poniżej to nie rokokoko ale zawijasek w formie fali
http://www.gapphotos.com/imagedetails.asp?imageno=248746

A jeszcze wczoraj ktoś doradzał "bierz projekt Gosi, mówię Ci" ... To w końcu fale czy brzuszki?... bo ja negocjacje Gryllowo Palenyskowe prowadzę.. Zakupiłam Magnolię, jak radziła Ania Monte - i pokazałam palenisko - fliczne . może być i Gryllem i Paleniskiem
o takie podobne do tego
http://www.ecopaleniska.eu/
Po prezentacji zdjęcia nastąpiła długa cisza... nazbyt długa... i pytanie: a co zrobimy z naszym Gryylem?... Forma czasu przeszłego daje płomyczek nadziei, że .. a może... a jednak..
Czy ktoś to ma?.. ktokolwiek kupił, ktokolwiek ma?... I mi powie, jakie są ZA?... (o PRZECIW przemilczymy...).


W Gąszczu u Tess 22:50, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dziś wracając z pracy zahaczyłam o Zieleń to życie.

Od razu powiem, że na samą wystawę, do środka, nie weszłam. Była już 17.00, mało czasu zostało, żeby wszystko obejrzeć, a na chwilę wejść - nie chciałam.
Wybieram się jutro.







Zielony galimatias 22:43, 24 sie 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess napisał(a)
http://www.gapphotos.com/imagedetails.asp?imageno=248746
http://www.gapphotos.com/imagedetails.asp?imageno=210279

Nie mogłam się powstrzymać

Ev, a może naprawdę tylko w niektórych fragmentach ogrodu obwódki zrobić?


Tess ten zawijasek kółko bukszpanowe mi się podoba baaaardzo!! przekonałaś mnie bo od dwóch dni byłam za rombami
Ale dla mnie jednak zawijaski!!! Ja jakoś sie w rokoko nie odnajduję, ale Ewa TU RZĄDZI!!!
Zielony galimatias 22:11, 24 sie 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess. .. 'Uff.... a reszta uciekła????
Rododendronowy ogród II. 21:39, 24 sie 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Marzena2007 napisał(a)




Bogdziu, jesien idzie, oj idzie. Najpiekniejsze pory roku za nami, ale tez i przed nami. Jak Twoje cisnienie w te wahania pogodowe???



Bociusiu dzięki , moje ciśnienie w jak najlepszym porządku. Zmieniono mi całkowicie leki i ciśnienie się skończyło, niestety zaczęły mi puchnąc nogi czego nigdy wcześniej nie było no to sobie zmniejszyłam dawkę leków i wszystko jest dobrze ciśnienie w normie i nogi też. Tyle lat nie mogli mi trafic z lekami aż w końcu się udało.
Liczę jeszcze na piekną jesień i oczywiście na okres przemiły czyli grzybobrania, mam nadzieję że po dwóch latach chudych ten rok będzie pod tym względem tłusty. Pozdrawiam Cie serdecznie.


O, to dobrze, że nareszcie utrafili Ci z lekami Bo mnie nie mogą.
Ciekawi mnie, ile lat muszę czekać, żeby utrafili? Ile to u Ciebie trwało, Bożenko?

Doczytałam, że to jednak są kanie Tak sądziłam, ale jako że z grzybami trzeba daleko idącą ostrożność zachować, więc nie mogłam zdecydowanie potwierdzić


16 lat ciągle miałam wysokie ciśnienie najmniej 180 a najczęściej 200 a przy złej pogodzie 260 ( bardzo często) z drugim bywało lepiej bo koło 80 ale i 108 też sie zdarzało., ale teraz jest dobrze ale mam inny kłopot zobaczę co jutro powie lekarz.Pewnie nic nie powie tylko jakieś badania będą potrzebne.Pozdrawiam Teresko.


Bożenko baaaardzo się cieszę!!M widze, że wreszcie na kompetentnego lekarza trafiłaś na puchniecie nóg pewnie jakiś diuretyk by się jeszcze przydał Powiedz koniecznie o tym przy kolejnej wizycie u lekarza


Zmniejszyłam dawki leków i nogi przestały puchnąc a ciśnienie jest dobre. Pozdrawiam Marzenko.
Rododendronowy ogród II. 21:22, 24 sie 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Bogdzia napisał(a)



Bogdziu, jesien idzie, oj idzie. Najpiekniejsze pory roku za nami, ale tez i przed nami. Jak Twoje cisnienie w te wahania pogodowe???



Bociusiu dzięki , moje ciśnienie w jak najlepszym porządku. Zmieniono mi całkowicie leki i ciśnienie się skończyło, niestety zaczęły mi puchnąc nogi czego nigdy wcześniej nie było no to sobie zmniejszyłam dawkę leków i wszystko jest dobrze ciśnienie w normie i nogi też. Tyle lat nie mogli mi trafic z lekami aż w końcu się udało.
Liczę jeszcze na piekną jesień i oczywiście na okres przemiły czyli grzybobrania, mam nadzieję że po dwóch latach chudych ten rok będzie pod tym względem tłusty. Pozdrawiam Cie serdecznie.


O, to dobrze, że nareszcie utrafili Ci z lekami Bo mnie nie mogą.
Ciekawi mnie, ile lat muszę czekać, żeby utrafili? Ile to u Ciebie trwało, Bożenko?

Doczytałam, że to jednak są kanie Tak sądziłam, ale jako że z grzybami trzeba daleko idącą ostrożność zachować, więc nie mogłam zdecydowanie potwierdzić


16 lat ciągle miałam wysokie ciśnienie najmniej 180 a najczęściej 200 a przy złej pogodzie 260 ( bardzo często) z drugim bywało lepiej bo koło 80 ale i 108 też sie zdarzało., ale teraz jest dobrze ale mam inny kłopot zobaczę co jutro powie lekarz.Pewnie nic nie powie tylko jakieś badania będą potrzebne.Pozdrawiam Teresko.


Bożenko baaaardzo się cieszę!!M widze, że wreszcie na kompetentnego lekarza trafiłaś na puchniecie nóg pewnie jakiś diuretyk by się jeszcze przydał Powiedz koniecznie o tym przy kolejnej wizycie u lekarza
Zielony Punkt - ogród Finki 18:17, 24 sie 2012


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 9027
Do góry



Udanego pobytu w W-wie, dużo wrażeń, no i na jakoweś zdjęcia liczę.

Jak nie odeśpisz dzisiaj to na pewno w drodze powrotnej do domu



Tess napisał(a)

Dzięki, Marto za informację Będę czekać z niecierpliwością

A Ty Julka, tak się nie rozpychaj Pani tu nie stała, proszę pani


No to ja pierwsza w kolejce


Zamierzam wpaść na Zieleń. Dziś rano w drodze do pracy mijałam wystawę. Piękne brzózki z wrzosowiskiem kątem oka tylko uchwyciłam, bo się do pracy spieszyłam. Ale jak będę wracać, to zdjęcie telefonem cyknę

Idę szukać zdjęcia Finki, bo choć pewnie po kolorze oczu poznałabym na pewno, to przecież nie będę każdej napotkanej kobiecie w oczy zaglądać Może to opacznie zostać zrozumiane




Tess nie bądź taka zaborcza, u Ciebie w okolicy pełno żurawkowego szaleństwa, a u mnie w okolicznej szkółce (jak mawia pracujący tam pan) są tylko dwie odmiany:bordowa i żółta

Cóż mi pozostało...liczyć tylko, że Finka z wysyłką ruszy
Zielony galimatias 18:01, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
E, nie analizuj tego nawet
Wydawało mi się, że będziesz miała dużo tego trawnika. Ale przeanalizowałam i wychodzi, że nie
Więc wszystko oprócz paleniska i grilla - wykreślamy
Kolorowe rabaty 16:06, 24 sie 2012


Dołączył: 03 paź 2010
Posty: 12046
Do góry
Tess napisał(a)
Zaglądnęłam, a tu Martek ma kłopot i zmatwienie...
Będzie dobrze, Martuś
Musi być!

Piękne kfiatki pokazałaś na dobranoc

Jak ma na imię ta róża? Bardzo ładna jest I jak Ci się sprawuje?

Mam na działce tylko 3 róże w tym pnąca mocno ucierpiała po zimie i wydałam niedawno z 5 łodyżek z czego są dwie i nie kwitną .
Róża to Leonardo da Vinci zakup tego sezonu więc nie wypowiadam się jeszcze jaka jest w uprawie.
Miałam dwa kwitnienia ,doszły jej ze środka gałązki ,przyrosty nadal ma pąka i być może z młodej gałązki jeszcze coś wyda .To parkowa róża przypuszczam,że odporniejsza niż wielkokwiatowe dlatego ją kupiłam.
Druga też parkowa z wiosny
Ogród średniowieczny i nie tylko 15:54, 24 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dzięki Marku
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi cz. I 15:45, 24 sie 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)


Irenka, jak Ty to robisz? Jak znajdujesz na wszystko czas? Daj receptę, plissss!!!!

Najlepiej będzie jak po ogóraski przyjedziesz do nas, może nasze pobojowisko natchnie Cię i pomożesz nam coś wymyślić. Mi już łapki opadły. Dlatego nie wychodzę, nie gapię się, nie myślę o tym. Zajęłam się póki co przetworami...To mi lepiej wychodzi.

Ogórki zaległy już w studni...cztery 5l butle. Jedna jest Irenkowa!

Pozdrawiam i idę na wirtualny spacer kojący moją duszę, po Twoim ogrodzie.


jak znajduję czas, hym..po nocy, więc sąsiedzi już niedługo będą mieli regionalny serial ze mną w roli głównej, w weekendy, o ile niespodziewani goście wybawią z trudów pracy, w wolnej chwili z doskoku; ale zawsze jest coś pomiędzy, dom, czy ogród, no bo praca wiadomo, musi być, jakoś trzeba na chleb zarabiać
a wiesz, że przyjmuję twoje zaproszenie i wybiorę się nie dość, że czekają na mnie ogórasy, to jeszcze może coś, widząc na żywo- bo ja wzrokowiec, podpowiem
masz piękne miejsce z wielkim potencjałem!!!


O masz Irenka znowu w odwiedziny sie wybiera Pędziwiatr z Ciebie
Podziwiam


Treniu, jakbyś słyszała jak oni o tych ogórasach mówili, sama byś pędziła
mamy blisko do siebie, tak z 50-60 km, 40 minut i jestem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies