Te dwie rabaty są cudne. Pięknie dobrane rośliny.
Muszę mieć tego kuklika, tym bardziej że jak widać, on z tych później kwitnących. U mnie po Geum nie ma już śladu.
Śliczny kolor tych goździków, bo to co na dole to chyba goździki. Podziwiam za odwagę i własnoręcznie zaszczepienie róży. Jaką różę szczepiłaś i skąd miałaś podkładkę? Napisz coś więcej o tym eksperymencie.
Aganiu jaki PIĘKNY ANIOŁEK CIĘ odwiedził pociecha i radość dla Serduszka
Szkoda ogrodeczka, pracy Męża ale jest tak jak piszesz - powoli, powoli drogą będzie i ogród się odbuduje.
Buziaki zostawiam.