Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Jak feniks z popiołów 14:00, 23 maj 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5799
Do góry
wiklasia napisał(a)
A upchnięcie na tej rabacie jeszcze tawuły japońskiej to już będzie przesada?
Zamierzam się trzymać tricoloru - bordo, biały i limonkowy.
Bo na razie z braku laku posadziłam tam jeszcze żurawki i hakone, w planach brunnera i świecznice, ewentualnie trzmielina taka białoobrzeżona (zdaje się alba)Z tym limonkowym się zastanawiam, czy nie przedobrzę, ale bordo z bielą to tak chłodem wieje ...


Możesz Asieńko przedobrzyć, bo u mnie na działce tak mam. Bordo jest tak mocne, że dereniem fajnie je rozjaśniłaś. Limonkowa tawuła w sezonie lubi żółknąć a bordo z żółtym - no trąci myszką
Jak feniks z popiołów 12:44, 23 maj 2019


Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 1956
Do góry
A upchnięcie na tej rabacie jeszcze tawuły japońskiej to już będzie przesada?
Zamierzam się trzymać tricoloru - bordo, biały i limonkowy.
Bo na razie z braku laku posadziłam tam jeszcze żurawki i hakone, w planach brunnera i świecznice, ewentualnie trzmielina taka białoobrzeżona (zdaje się alba)
Podmiejski ogródek 09:34, 23 maj 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Niestety, nie mam dla Was ładnych zdjęć dzisiaj. Samo narzekanie

Tą dużą hortensję przesadziłam stąd:


Zrobiło mi się miejsce na jeden lub nawet dwa krzaczki szczepione na pniu.
Jeden niski i jeden wysoki. Tak bym to widziała:



Niski bym chciała marikena, mimo że ma krótki okres wegetacyjny. Ale za mało tu słońca na cokolwiek kwitnącego.

Duże - chciałam powtórzyć kalinę compactum, którą w zeszłym roku posadziłam tutaj:


tylko że mam do niej poważne zastrzeżenie - zupełnie nie widać, że ona kwitnie
nie dość że jest na tyle wysoka, że z dołu nie widać, że na górze są kwiaty (trudno mieć do niej pretensje, że nie chce kwitnąć do dołu) to jeszcze zdążyła już puścić nowe przyrosty, które zasłaniają te kwiaty.

Czy ktoś ma tą kalinę dłużej i może powiedzieć, czy jej się poprawi? To jej pierwszy sezon - może będzie bardziej obficie kwitła?

Dodatkowo chciałam zauważyć, że tam z boku nie widać kaliny od Iwonki, ale za dwa lata będzie tam robiła dobrą robotę. Pod warunkiem, że da radę pod tym świerkiem:/.
Widać tutaj tawuły anthony waterer, które będą kwitły po kalinie, za nimi jest hortensja early sensation, która będzie kwitła po nich, pomiędzy nimi poutykałam jeszcze różne kwiatki, a po murku zaczyna już wspinać się hortensja pnąca - generalnie niedługo powinno tu być całkiem zielono i kolorowo. Pod warunkiem......
Tajemniczy Ogród 21:30, 22 maj 2019


Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4769
Do góry
kwartet napisał(a)
Ze struktury to można by jeszcze dwie kulki cisowe na lewo od każdej kaliny, bodziszek renarda albo filipe wapel(mieszaniec renarda) one mają fajne ciemniejsze liście ,wogóle bodziszki,naparstnice,jakieś tawuły,ja się w brunerach ostatnio lubuję ,to parzydełko małe jest super.
Dziewczyny sypną pomysłmi,powybierasz i jeszcze będziesz się zastanawiać gdzie tą całą reszte co ci się spodoba upchnąć.
A ile tam jest słońca ,bo może my za cieniście kombinujemy ?

Pomysły już zapisuję
Tu ze słońcem trudno powiedzieć. Do tej pory było słonecznie, ale sosny szybko rosną i widzę, że za chwilę to będzie całkiem cieniste miejsce. Na razie jest tam słońce wczesnym przedpołudniem, potem cień, potem znów słońce. Jak patrzę na rabatę przez okno to po prawej ręce idzie mi słońce, tam jest południe
Edit: Kobieto, ja po te kulki cisowe, to do Warszawy muszę jechać
Tajemniczy Ogród 21:21, 22 maj 2019

Dołączył: 06 lis 2014
Posty: 882
Do góry
Ze struktury to można by jeszcze dwie kulki cisowe na lewo od każdej kaliny, bodziszek renarda albo filipe wapel(mieszaniec renarda) one mają fajne ciemniejsze liście ,wogóle bodziszki,naparstnice,jakieś tawuły,ja się w brunerach ostatnio lubuję ,to parzydełko małe jest super.
Dziewczyny sypną pomysłmi,powybierasz i jeszcze będziesz się zastanawiać gdzie tą całą reszte co ci się spodoba upchnąć.
A ile tam jest słońca ,bo może my za cieniście kombinujemy ?
Bylinowa łąka 18:49, 22 maj 2019


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6666
Do góry
Basiu, Wacku i Ewo w Wojsławicach było super. Zostaną wspomnienia i zdjęcia.

Ewo do ciebie zajrzę potem, bo do twojego ogrodu nie trafiłam do tej pory.

Piotr_ napisał(a)
A ty szalejesz w ogródku jak zawsze tylko pozazdrościć bo u mnie brak czasowy


Piotrze mogę działać tylko w soboty, więc wykorzystuję je na maxa. Co prawda pogoda nie zawsze współpracuje, ale do tego można się przyzwyczaić.

Urszulla napisał(a)



A mnie się podoba ten po lewej dwukolorowy

Ula tam każdy znalazłby coś dla siebie.
Na przykład taki czosnek (akurat za tabliczką trawa go przerosła) lub taka trawka.




ElzbietaFranka napisał(a)





Witam Gosiu

Widzę, że masz wypielone rabatki. Podziwiam bez obwódek mnie by wścieklizna wzięła. Musi to pięknie wyglądać jak z trawy widać rabaty z roślinami już zaaklimatyzowanymi i pięknie kwitnącymi.

Też ostatnio kupowałam tawuły arendsa, jeszcze dokupię bo nie było innych kolorów tylko biały i czerwony są jeszcze różowe.

Jeżeli chodzi o pluskwicę mam ją od zeszłego roku ale białą. 4 szt i wszystkie 4 kwitły zobaczymy czy w tym roku będą one trochę później zaczynają więc trzeba czekać. Przywieźli mi obornik może je podsypię obornikiem.

Gosiu byłaś na wycieczce jest fotka napisz kto jest kto. Dobrze wiedzieć w razie czego. Nigdzie nie jeżdżę może bym i jeździła ale eM nie do zwiedzania ogrodów, mówi ze mojego ma już dosyć.

Wpadnę znowu zobaczyć. Zawsze wszystkim odpisuję jak do mnie zaglądają bo ja to nie na dażam aby wszystkich obskoczyć. Zaglądam ale się nie wpisuje bo widzisz jak się wpisuję.

pozdrawiam Gosiu


Elu właśnie liczę na taki efekt zatopienia w trawach, a co z tego wyjdzie zobaczymy. Moja pluskwica biała posadzona w tamtym roku nie kwitła, ale teraz całkiem ładny krzaczek się z niej zrobił i jest nadzieja.
Fotkę Sylwia podpisała.

sylwia_slomczewska napisał(a)


od lewej
Kasia-Ogród złudzeń i niespodzianek, Ewa-Od domowniczki do ogrodniczki, Gosia i Jarek -bez wątku,ale ich ogród Sylwia u siebie pokazywała, Basia-Wśród brzóz i dębów, Emuś (Basi?), Wacław -Przedogródek pod dębem, Iwonka -Wzgórze chaosu, Wojtek - Ogród przydomowy-Hosty , Anitka - Mój azyl na wichrowym wzgórzu, Gosia - ja
Na dole
Agatka - Ogrodowe radości i rozterki, Agnieszka - Ogródkowe perypetie i mąż Sylwii .


A z zaglądaniem to wszyscy tak mamy.

Ta kompozycja bardzo mi się podobała.



Pozdrawiam wszystkich.
Ogrodowe marzenie Mrokasi 11:03, 22 maj 2019


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
No dobra, zrobiłam plan. Tylko się proszę nie śmiać z moich zdolności rysunkowych.
Jest zaznaczony dom, taras, donica z karaganą i wymiary. Linia przerywana oznacza żywopłot. Wymiary pozaznaczane, wymiary mierzone do linii tuj. Na planie, pod domem zaznaczyłam też podkrzesaną tuję - jej na 100% nie będę przesadzać. Resztę roślin mogę, choć nie ukrywam, że im mniej roślin miałabym do przesadzania tym lepiej .


Mam do dyspozycji (oprócz roślin z rabaty spod domu)
Drzewka/duże/średnie/małe krzewy:
Śliwa pissardi 1szt
Klon Oridono Nishiki 1szt
Hortensja Silver Dollar 2szt
Hortensja Mont Blanc 3 szt
Berberys Erecta 1szt
Lilak Palibin 1szt
Tawuły Golden Princess 3szt
Tuje danica 2szt
Hortensja Bobo 1szt
Bukszpany różnej wielkości 4 lub 5 szt
Trawy
Miskant Gracilimus 5szt (wiem, poszalałam)
Trzcinnik Overdam 2 szt
Drobnica
Sesleria 2szt, szałwia 5 szt, tawułka jasnoróżowa 1szt, jeżówki różne z 10szt, przetacznik niski różowy 3szt, brązowe trawki, liliowiec 1szt i z nowych nabytków - tiarella 2szt i 4 szt bergenii .
Wzgórze chaosu 09:35, 22 maj 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5799
Do góry
malgol napisał(a)
Iwonko, witam się u Ciebie z rewizytą Piękne masz te rodki,az trudno uwierzyć ,że masz gliniastą glebę Ta pomarańczowa azalia to cudo, które mnie też kiedyś urzekło i jako jedyna pomarańczowa kwitnie w ogrodzie To Gibraltar o ile pamiętam.
Czosnki cudne,a skulkowane tawuły modelowePiękny ogród.W deszczu też


Glebę mam tragiczną, podstawowy błąd przy zakładaniu ogrodu to brak prac związanych z jej poprawą. Po latach coś rośnie, coś wegetuje. Walczę z tematem mądrzejsza o wasze rady
Dziewczyny też stawiają, że to Gibraltar, wygooglowana wygląda tak samo
Poleciałam zerknąć na moje przesadzane tawuły, wrzucę ci fotkę jakie są dysproporcje w wyglądzie. I nadal będą, bo ten kącik idzie pod gruntowna metamorfozę


A tutaj tawuła ściana dwa lata temu do zera. Fajnie odbiła, ale po tych deszczach ma grzyba... Nowość bo raczej to bardzo odporne roślinki.


Staruszki lepiej się trzymają i nic nie złapały. To jedna z nich...

Teraz mogłabym ja przyciąć, aby uniknąć kwitnienia. Czasem tak robię, a czasem pozwalam im pokwitnąć i ścinam, gdy kwiaty brzydną.

Wzgórze chaosu 08:18, 22 maj 2019


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
Iwonko, witam się u Ciebie z rewizytą Piękne masz te rodki,az trudno uwierzyć ,że masz gliniastą glebę Ta pomarańczowa azalia to cudo, które mnie też kiedyś urzekło i jako jedyna pomarańczowa kwitnie w ogrodzie To Gibraltar o ile pamiętam.
Czosnki cudne,a skulkowane tawuły modelowePiękny ogród.W deszczu też
Mój ogród pod lasem 08:07, 22 maj 2019


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
Iwonka napisał(a)
Gosiu przybiegłam do Ciebie od Effci, pytałaś o tawuły i ich kulkowanie. Policzyłam, że mam około 25 sztuk takich roślinek w kilku miejscach w ogrodzie. Tak sobie myślę, że chyba nie lubią przesadzania - przynajmniej moje przesadzone zawsze się jakiś czas fochowały i słabiej rosły. Uwielbiają za to cięcie - odwdzięczają się błyskawicznym przyrostem i zagęszczaniem. Nawet egzemplarz ścięty na zero dwa lata temu szybciutko wypuścił nowe gałązki. I teraz do mnie dotarło, żeby z niego była fajna kula - chyba potrzebuje trochę czasu bo teraz bardzo przypomina twoje tawuły.
Moje najładniejsze kulki mają już dobrych kilka lat. W marcu mocno przycinam, po trzech miesiącach są prawie o połowę większe, ale przez to, że mają setki gałązek nadal tworzą zgrabną kulę. Gdy ty przytniesz swoje, które nie są geste, a rosną równie szybko jak moje to wizualnie masz efekt takich wiechów bo gdybyś miała mnóstwo gałązek bliziutko siebie to nadal wyglądałby jak kule . Ale namotałam Wniosek jeden a nawet dwa, nie przesadzaj a następnie ciachaj ze trzy razy w sezonie. Bedzie dobrze
Nie znałam twojego ogródka a wielka szkoda, będę podglądać - masz obłędną piwniczkę z grillem i piękne, nieco leśne klimaty


Iwonka, dzięki za ten wpis bo możliwe,że w końcu odkryłaś tajemnicę niechęci moich tawuł do kulkowania się no więc moje przesadzam permanentnie! nie mogę znaleźć im miejsca właśnie dlatego ,że nie sa kulkami i koło się zamyka
Wstrzymam się w tym sezonie z tetrisem, będę przycinać cześciej i zobaczymy. A miałam je przenieść na nową rabatę...eh, jak życ?
Mój ogród pod lasem 07:55, 22 maj 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5799
Do góry
Gosiu przybiegłam do Ciebie od Effci, pytałaś o tawuły i ich kulkowanie. Policzyłam, że mam około 25 sztuk takich roślinek w kilku miejscach w ogrodzie. Tak sobie myślę, że chyba nie lubią przesadzania - przynajmniej moje przesadzone zawsze się jakiś czas fochowały i słabiej rosły. Uwielbiają za to cięcie - odwdzięczają się błyskawicznym przyrostem i zagęszczaniem. Nawet egzemplarz ścięty na zero dwa lata temu szybciutko wypuścił nowe gałązki. I teraz do mnie dotarło, żeby z niego była fajna kula - chyba potrzebuje trochę czasu bo teraz bardzo przypomina twoje tawuły.
Moje najładniejsze kulki mają już dobrych kilka lat. W marcu mocno przycinam, po trzech miesiącach są prawie o połowę większe, ale przez to, że mają setki gałązek nadal tworzą zgrabną kulę. Gdy ty przytniesz swoje, które nie są geste, a rosną równie szybko jak moje to wizualnie masz efekt takich wiechów bo gdybyś miała mnóstwo gałązek bliziutko siebie to nadal wyglądałby jak kule . Ale namotałam Wniosek jeden a nawet dwa, nie przesadzaj a następnie ciachaj ze trzy razy w sezonie. Bedzie dobrze
Nie znałam twojego ogródka a wielka szkoda, będę podglądać - masz obłędną piwniczkę z grillem i piękne, nieco leśne klimaty
Bylinowa łąka 23:40, 21 maj 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15211
Do góry
Gosialuk napisał(a)



A tu tegoroczne nasadzenia. Tawułki Arendsa na południowym skraju zadrzewień. Ciekawe czy dadzą radę. Mam nadzieję, że nie będzie tam dla nich za sucho.



Moja pluskwica się rozrasta, ciekawe kiedy zakwitnie. Podobno czasem trochę trzeba poczekać na kwiaty. Obok trafiły paprocie od Katki. Kolejny leśny zakątek się tworzy.






Witam Gosiu

Widzę, że masz wypielone rabatki. Podziwiam bez obwódek mnie by wścieklizna wzięła. Musi to pięknie wyglądać jak z trawy widać rabaty z roślinami już zaaklimatyzowanymi i pięknie kwitnącymi.

Też ostatnio kupowałam tawuły arendsa, jeszcze dokupię bo nie było innych kolorów tylko biały i czerwony są jeszcze różowe.

Jeżeli chodzi o pluskwicę mam ją od zeszłego roku ale białą. 4 szt i wszystkie 4 kwitły zobaczymy czy w tym roku będą one trochę później zaczynają więc trzeba czekać. Przywieźli mi obornik może je podsypię obornikiem.

Gosiu byłaś na wycieczce jest fotka napisz kto jest kto. Dobrze wiedzieć w razie czego. Nigdzie nie jeżdżę może bym i jeździła ale eM nie do zwiedzania ogrodów, mówi ze mojego ma już dosyć.

Wpadnę znowu zobaczyć. Zawsze wszystkim odpisuję jak do mnie zaglądają bo ja to nie na dażam aby wszystkich obskoczyć. Zaglądam ale się nie wpisuje bo widzisz jak się wpisuję.

pozdrawiam Gosiu
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 12:58, 21 maj 2019


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
effka napisał(a)
Gosiu, tawuły dla Ciebie


Matko! jakie piękne kulaski! jak to zrobić? moje sa dużo luźniejsze i dlatego nigdy nie uzyskam takich zgrabnych kulek
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:42, 20 maj 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Tamaryszek wchodzi w pełnie kwitnienia i aromatyzuje pół ogrodu swym zapachem. Lubię, kiedy kwitnie, ale dobrze, że wkrótce będzie już zielony. Nadmiar bodźców kolorystycznych przez dłuższy czas może w końcu zmęczyć.
Powojnikom skończyły się obeliski.




Irysy w odmianach- najwięcej mam syberyjskich



Narożniki- przed Palibinami rosną okrywowe róże The Fairy i Lovely Fairy.


Kiedy zakwitnie czerwona krzewuszka będzie tutaj trio z kolorów podstawowych: niebieskiego (kocimietka, chabry), żółtego (dereń, tawuły, barbula i wilczomlecz) i czerwonego.



Minimalistycznie: cis i tawuła japońska Golden Princess.


Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 20:14, 20 maj 2019


Dołączył: 15 lip 2017
Posty: 1886
Do góry
Ewo ale ładnie wyglądają tawuły... No coś pięknego po tym cięciu zdolna jesteś to i ładnie wyglądają u mnie by były pokraki
Ogrodowe marzenie Mrokasi 20:01, 20 maj 2019


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
No to za dużo nie podziałałam w ogrodzie, bo się rozpadało. Najgorzej, że przycięłam i opryskałam na grzyba tawuły - nic z tego oprysku nie będzie, będę musiała powtórzyć.
Ale zdążyłam posadzić jednego miskanta i zamienić miejscami drugiego z dereniem.
Pada.
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 19:27, 20 maj 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Gosiu, tawuły dla Ciebie
Ptasi gaj 18:52, 20 maj 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15211
Do góry
Tutaj mam też bałagan właściwie nasadzenia są hosty, tawuły arendsa i róże blues i horty, ale jeszcze pod kurnikami chce posadzić bordowe pluskwice i trzmielina płożąca może bluszcz.




To późny rododendron



Tutaj za 3 lata też powinno już być ładnie. Na środku pluskwica jasna biala poniżej czerwonego Rodka



Ogrodowe marzenie Mrokasi 13:40, 20 maj 2019


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
TAR napisał(a)
tez dojrzewam do tego by kilka jasminowcow przygarnac, chocby dla kwiatów i zapachu. tylko mszyc sie boje. u mnie w tym roku nawet japonskie zaatakowane, wczoraj przyuwazylam. dzis kupilam srodek i bede pryskac, plyn do naczyn nie daje rady jak listki zwiniete. no i mrowek masa, mam wrazenie ze sa wszedzie


A wyobraź sobie, że mój jaśminowiec (mam zwykłego) nie ma w tym roku mszyc. Nie wiem czemu . W każdym razie nie miał do wczoraj. Oglądam go codziennie. Za to tawuły mają jakiś białawy nalot, chyba mączniak, muszę dziś je przyciąć i opryskać topsinem.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies