Teresko nie wyrzucaj. Musisz ją tylko radykalnie przyciąć i to teraz. Wybrać kilka pędów, które podwiążesz do podpory (nie wiem co tam masz). Ja podwiązałam do ogrodzenia. Na wiosnę jak wypuści nowe pędy i zawiąże po dwie kiście na każdym, to przytniesz je na dwa liście powyżej kwiatostanów. U mnie się sprawdziło i wszystkie kiście są całkiem spore i odpowiednio doświetlone. Białe winogrona są b.słodkie - zupełnie się tego nie spodziewałam, że i w Polsce można wyhodować takie smaczne i całkiem spore.
Spróbuj i nie bój się ciąć, bo winorośl rośnie jak chwast - przynajmniej w południowej części kraju.
http://www.charlesluck.com/products/falcon-mist pomysł na ścieżkę
przy tym zdjęciu wbiłam zęby w klawiaturę... http://www.botanicaatlanta.com/photogallery.htm ..
patrz jakie ognisko (źródło jak powyżej)
A może ogrodowisko by konkurs taki ogłosiło na najpiękniej zaaranżowana przestrzeń publiczną? Władze to nagrody lubią
I pokazujcie takie ładne zdjęcia bo to bardzo poprawia samopoczucie
O, i to jest super pomyśł
ale to chyba trzeba Danusię o zgodę pytać
Pokażemy, pokażemy jeszcze nie raz
Robercie, szacun Jak Ty dajesz radę to wszystko ogarnąć? Tyyyyyle warzyw?
Miscant gigant robi niesamowite wrażenie
No i zdjecia nocne - i tylko przy czołówce - rewelacyjne
wkurzający dla włądz, dla nas nie, bo generalnie masz rację
No. Nas nie wkurzasz, więc nie przepraszaj I nie spadaj
Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości Twojego wywodu
Żeby jednak nie było, że władze lokalne nie przejmują się tym, co zielenią publiczną zwiemy, postaram się niedługo pokazać, jak w pewnej podwarszawskiej miejscowości pięknie dba się o zieleń.
Mają tam ryneczek, co rzadko się zdarza i przepięknie go w tym roku ukwiecili
łaziłam tak po tym ogrodzie , łaziłam i na te chwasty patrzyłam, co to niedługo znikną, bo powstaną nowe rabaty. I pomyślałam sobie, że te chwasty to nawet całkiem ładne są. Dlaczego my ich właściwie nie lubimy?
Ubiegłaś mnie Ostatnio nad Rozlewiskiem zdjęcia chwastom zrobiłam, zainspirowana tekstem Jortki, że gdyby wątek o chwastach założyć, miałaby co pokazywać
I zamierzam pokazać je, ale czasu nie było dotąd
Tess, niestety muszę się wysłonić. Siatka jest w fatalnym stanie. Wymienić nie dam rady a sąsiad nie chce jej ruszać. Od jego strony jest okropny nieporządek, to już starsze osoby, nie ma im kto pomóc - dodatkowo ich pies strasznie nerwowo reaguje na wszystkich obcych, na nas nie, ale na naszych gości owszem i rzuca się do tej siatki. Zimą, jak opadną liście z pnączy, ta siatka wygląda koszmarnie.
Byłam właśnie w Ponderosie w Kaniach i pooglądałam zywopłoty (mają przykładowe kilkuletnie cięte nasadzenia) i 80cm spokojnie wystarczy i dla derenia i dla Smaragda. Tylko teraz trzebaby zadecydować czy pociągnąć te Smaragdy wzdłuż (dalej wzdłuż siatki też je będe miała) czy też nasadzić derenia Elegantissimę na przemian z inną odmianą na przykład. Smaragdy zimą też dadzą osłonę i to jest ich duży plus, ale będę ich miała sporo więc nie wiem czy nie przytłoczą trochę ogrodu. Jeszcze mogę dać Yellow Ribbon (też je mam w innej części), Plusem derenia jest cena i piękne czerwone gałęzie zimą ale i tak będzie trochę widać siatkę.
A ja chciałam tylko namówić Ozz do zrobienia czegoś w sprawie zieleni miejskiej w Krakowie! To chyba też o kwiatkach? No, ale pewnie tak to juz będzie, że zostaną ładne prywatne ogrody i straszliwa przestrzeń wspólna bo nikomu się o tym nawet gadać nie chce! To tak na koniec musiałam sobie westchnąć
Agatko, ależ o ogrodach - także tych publicznych - chcemy gadać Przecież od tego się zaczęło Tylko potem gdzieś skręciło
A przestrzeń wspólna też staje się coraz ładniejsza, tylko ta "ładność" dzieje się wolniej, niż w ogrodach prywatnych.
O, Ewcia, jak się cieszę, że wróciłaś
Skończyłaś pracę dyplomową? To gratuluję Daj znać, kiedy obrona, będę trzymać kciuki
W imieniu kotów dziękuję Poczochram
Mój M. też nie chciał kota, ale zgodził się na tzw. mniejszy kłopot
Dzieciaki - dawno temu - chciały mieć psa, to zgodził się na kota Pierwsza nasza kotka niestety odeszła kilka lat temu, ale zanim odeszła przygarnęlismy kociątko urodzone przez wolnobytującą (tak to się nazywa) kotkę. Wiedziała (kotka), że mam słabość do kotów i kiedy już je odchowała gdzieś w cichym zakątku, przyprowadziła je do mnie, żebym jej pomogła je odkarmić Znalazłam wszystkim domy, a Lolek został, bo przepiekny jest - nie widać na zdjęciu, ale ma ogromne oczy
A potem ta sama kotka miała następne kociaki, które znowu mi przyprowadziła No i był wśód nich ten pasiasty rudzielec, co ma bursztynowe oczy Nazwałam go Bursztyn No i musiał u nas zostać
O drugiego to nawet M. nie pytaliśmy
Marku, cudnie to zrobiłeś
Kanciki, bukszpany, trawnik w soskonałym stanie...
No i róże. Róże masz przecudne
Zazdroszczę Ci ich,. ale tak pozytywnie, niech pięknie rosną
Marta, ja już tu byłam wielokrotnie lae nie pamietam, czy się witałam. Wiec dla pewnosci dygam nóżka i mówię dzień dobry
Sprowadza mnie otóż to, co napisałas u Irenki:
Irenko,piękne żurawki kupiłaś,właśnie obwódki z nich najbardziej mnie kręcą.Mogę spytac o całkiem przyziemną sprawę,po ile w twoich stronach są,bo u Szmita po 15 zł,a ja kupuje u siebie po 10 zł.Przy większej ilości to spora róznica,o ile ktoś liczy pieniądz.
Odpowiem za Irenkę. W naszym centrum ogrodniczym najdroższe żurawki są po 8,50 w doniczkach 1,5 l i niektóre w nieco mniejszych, ale i tak są duże. To są ceny detaliczne. Oczywiście przy większych ilościach są uwzględniane rabaty. Najtańsze żurawki (te same rozmiary) czyli np. odm 'Palace Purple', 'Melting Fire' i 'Marvelous Marble' są po 5 zł.
W związku z powyższym zapytowywuję - kiedy ja, mieszkanka centralnej Polski, będę mogła to u Ciebie nabyć? Bez przyjeżdzania przez pół Polski?
Czyli - kiedy i czy rusza sprzedaż internetowa? Bo wóble ćwierkają, że planujesz
Apeluję o sprzedaż wysyłkową Plissss...
Pod tym samym sie podpisuję, bo chociaż - NIBY - już zakupów ogrodniczych w tym roku miałam nie planować.... ale takie ceny.... marzenie....
Ewa, ja mam tylko jeszcze jedną wątpliwość (bożeszsz, ja sie skłądam z samych wątpliwości...)
Masz całkiem spory ogród, jednak wydaje mi się że te angielskie ogrody są większe, to i skala tych rabat jakby większa, o jejku, no, o propozje mi chodzi.
Czy to się da ładnie wyeksponować na takiej powierzchni?
Daj tutaj ten cudnościowy link
No Tessi, musi się dać.. !
a jak się nie da to będę kombinować dalej.. tak naprawdę to powierzchnia okołotarasowa mnie męczy.. tzn. kształt rabat koło tarasu - wklęsły, półwklęsły, podzielić jakoś...?