Kurcze za pozno, zdecydowalem sie na dosiewke. Mysle ze nie zaszkodzi a nasion i tak mi zostalo co do podlewania to dziekuje za rade - dzis wpadlem na ten sam pomysl - sterownik juz przestawiony na krotsze czasy i juz efekt widac mam rotacyjne bo statyczne doslownie zalewaly mi wszysko w minute i wszystko plywalo... rotacyjne mialy byc niby na waskie pasy ale dzialaja srednio jak widac..
Dzis podczas dosiewki zauwazylem kolejny i chyba najwiekszy problem....mnostwo chwastnicy!! Miejscami jest jej Duzo wiecej niz kielkujacej trawy. Jutro podesle fotki... pytanie co teraz ...recznie nie dam rady raczej wszystkiego powyrywac...najwyzej czesc ale nie wiem czy zdaze zanim zagluszy mi trawe .. sasiedztwo dzialki juz kosze zeby nie bylo nasion chociaz malo jej w okolicy... byla za to na mojej dzalce przez zalozeniem trawnika...i bylo jej duzo niestety.. potraktowalem wszystko roundapem, nawiozlem ok 5cm torfu, wymieszalem glebogryzarka...zgarnalem wszystko na jedna kupe i czekalem 3-4 mies az sie troche przerobi. Zrobilem podlewanie dalem siatke i nawiozlem tej samej ziemi ok 15cm -20cm. Co teraz ? Pryskac roundapem swieza trawe? Czy wyrywac co sie da i nisko kosic na 2-3cm?
Nie wyrywać, odplątać starannie nie urywając i zamotać na oddzielny patyk (gałąź) wbity obok. Następnie ostrożnie posmarować listki herbicydem. Wtedy padnie z korzeniami.
Nie ma możliwości skrócenia, ale jest możliwość podzielenia czasu podlewania np. po 2-3 min. Przerwa jakiś czas i znowu 2-3 min. Wtedy nie będzie dużo wody naraz i jest szansa wsiąknięcia, a nie spływania.
Na wąski paski montuje się zraszacze statyczne, nie rotacyjne.
Teraz nie dosiewać, poczekać 3 tygodnie. Skosić ze dwa razy i pokazać zdjęcia.