Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

W kamiennym kręgu od początku 19:42, 01 kwi 2025


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16703
Do góry
Żonkile coraz ładniej kwitną
W kamiennym kręgu od początku 19:40, 01 kwi 2025


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16703
Do góry
Wiosna rozgościła się już na dobre

W kamiennym kręgu od początku 19:38, 01 kwi 2025


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16703
Do góry
Haniu, Basiu, Bożenko, Edytko, dziękuję za miłe słowa i pozdrowienia
Ciągle jestem w niedoczasie. Kończę rozpoczęte robótki ręczne i działam w miarę pogody w ogrodzie. Już prawie cały ogarnięty prócz jednej rabaty, ale myślę, ze do jesieni się wyrobię
Trawa po pierwszym koszeniu, a jutro czeka mnie solidna praca

Donice czekają
Choroby i szkodniki hortensji, hortensja - Hydrangea 19:24, 01 kwi 2025

Dołączył: 01 kwi 2025
Posty: 1
Do góry
Cześć. Dołączyłam do forum z powodu tej hortensji. Jestem ogrodniczym świeżakiem. Kupiłam ją trzy tygodnie temu i już po 2-3 dniach zaczęła obsychać na brzegach liści. Trzymam ją w domu na północnym, 'chłodnym' oknie (ok. 17 st., bez kaloryferów). Niestety jest coraz gorzej, liście schną do ich środka. W tym tygodniu (tzn. końcówka marca) zaczęły przekwitać i brązowieć kwiatki. Przesadziłam ją po raz drugi, żeby zobaczyć, co się dzieje. Jak dla mnie to nic się nie zmieniło od pierwszego dnia, nic nie gnije na tyle wyraźnie, żeby było widać. Korzenie to zbita kula, którą trochę roztargałam i to tyle (dopiero w tę niedzielę...). Rok temu, w czerwcu, kupiłam podobną sadzonkę i dała radę, wytrzymała lato i tę zimę również. Ta niestety wygląda jak na zdjęciach. Przez długi czas nie wiedziałam, co robić, bo te liście po prostu były zielone, ale przyschnięte, jakby nie pobierały wody, a teraz zaczęły już pękać, schnąć i pojawią się takie białe...'cosie' tzn. nie jest to nalot... to jakby wykwit, w świetle to się nawet lekko błyszczy. Czy to jest pleśń? Nie zostaje to na palcach. Nie wiem, co dalej robić, bo w sumie, do czego to przypasować, jakiej choroby? Proszę Forum o pomoc.


Przy ścieżce 19:05, 01 kwi 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
vita napisał(a)
Ostatnio znaleziona siewka różowej przylaszczki, chyba nasionko przeniesione przez mrówkę, bo daleko od innych kępek



W zbieranych i sadzonkowanych do doniczek też się pojawiają.



Białe formy przylaszczki są trudniejsze w uprawie. W tym roku wykopałam i podzieliłam, przesadziłam do doniczek. Chyba miały w starym miejscu zbyt mokro, może też zbyt dużo cienia?
Dawno nie kwitły i to spowodowało moją decyzję. Znajdę im nowe miejsce, bardziej korzystne.




A to gwiazda, przylaszczka Cramera, siewka od Moni Czekam aż otworzy kwiaty i wypuści te swoje, cudowne, marmurkowe liście




masz rękę do tych drobinek, ja bym się bała że w doniczkach je zmarnuję
Moja cramera wypuściła listki, na kwiatki muszę jeszcze poczekać
Wszystkiego po trochu 18:56, 01 kwi 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
w lasku cebulice tworzą coraz gęściejsze polanki, nie wiem czy się cieszyć czy martwić?


zawilce greckie



Wszystkiego po trochu 18:54, 01 kwi 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
Transylwańska kończy. może się wysieje?




i cramera, ciągle bez kwiatów
Wszystkiego po trochu 18:50, 01 kwi 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
Ewa777 napisał(a)
Ciekawe jaki kierunek sobie wybiorą te Twoje ciemierniki
Widać już koniec remontu?


Wzdłużny
Jeszcze trwa, już myśleliśmy że skończą w środę, ale chyba jednak nie, może w piętek, oby, bo już patrzeć na nich nie mogę. Robią ścieżkę, i słabo im to wychodzi
Jakoś mam pecha do tych od kostki i ścieżek, co wymyślę jakieś zmiany to kolejni fachowcy zrobią gorzej niż poprzedni
Zażyczyłam sobie murowaną donicę pod oknami w miejsce kast budowlanych, będę tam sadzić pomidory To akurat był fajny pomysł
Jeszcze deseczka będzie na krawędzi,


Moje magnolie też pokazuje kolorki



Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 18:45, 01 kwi 2025


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10865
Do góry
Wszystko rośnie niby powoli, ale miejsca coraż mniej. Część sadzonek wypycham z domu, żeby miejsce pod światełkiem się zwalniało. Paczka dla koleżanki przygotowana:



10 papryk i bakłażan już poszło wcześniej w świat.

Zaczynają mnie kusić takie cuda, których jeszcze nie smakowałam
Próbuję więc z okrą i pepino, choć ten drugi zapewne nie zdąży dojrzeć. Może chociaż stanie się dawcą wilka na następny sezon.

No i malabarskiego może coś będzie

Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 16:21, 01 kwi 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry
Moje rabatowe "nowości"


obudzone brunerki



i są siewki maleńkie
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 16:17, 01 kwi 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry
Barwinek wypuścił nowe pędy i się powoli zadomawia


Zieleń, drewno i antracyt 16:16, 01 kwi 2025


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13334
Do góry
Zaraz obok takie gwiazdeczki

Trawa w tym roku nie może doczekać się wertykulacji...z czego bardzo cieszą się te maluchy

Mniszek...normalnie nie bardzo mnie cieszą takie widoki, ale zostawiam go pszczołom.

Przepysznie smakowała pierwsza kanapka z czosnkiem niedźwiedzim

Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 16:15, 01 kwi 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry
W sobotę zapowiadają przymrozki i śnieg...


I podarowana sesleria kwitnie

Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 16:13, 01 kwi 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry




Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 16:11, 01 kwi 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry
Osiedlowa nabiera kolorków
Nie wiem, jak te rośliny dają radę, tak długo nie padało solidnie...



Zieleń, drewno i antracyt 16:08, 01 kwi 2025


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13334
Do góry
Za chwilę dołączą do nich kolejne pachniała i niebieska rzeczka
Zieleń, drewno i antracyt 15:45, 01 kwi 2025


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13334
Do góry
W pasie pod cisami pachnie już całkiem intensywnie i kolorowo jak na jarmarku

Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 15:37, 01 kwi 2025


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5475
Do góry
nicol21 napisał(a)
Byłam na "wycieczce" w Holandii i nie mogło się obyć bez wizyty w ogrodniczym. A jak była wizyta to nie mogłam wyjść z pustymi rękami. Choć jeszcze w drodze powrotnej "po drodze" był inny ogrodniczy, szukałam Magnolii....

od lewej,
- deren kousa Cappuccino
- deren Starlight
- Deren cousa China Girl
- Klon Sangokaku [to juz ostatnie podejście do Sangokaku bo mam wrażenie że one chorobliwe są!]
- Klon Orange Dream [startuje najwcześniej, ale nie lubi pełnego słonca przez cały dzien]
- Klon Garnet - bo obecny zostanie w obecnym ogrodzie.

Magnolii nadal szukam!

Nie za duże, ale tanie i z potencjałem.



Chyba to zdjęcie przegapiłam.
W doniczkach masz klony zbyt głęboko posadzone. One muszą mieć najwyższe grube korzenie odkryte, bo nimi oddychają.
Ostatnio sporo musiałam się dowiedzieć o moim 'Orange Dream'. Wrzucę ci te notatki na priv.
Zieleń, drewno i antracyt 15:30, 01 kwi 2025


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13334
Do góry
Kilka kadrów z kolorkami wstawiam
2 dni do ogrodu nie zaglądałam a tam tyle się pokazało nowości.
Zawilce greckie zaczeły już jakiś czas temu, ale teraz świecą bielą najmocniej

Nastarej różance znowu niebiesko, prawdziwe łany niebieskości w różnych odcieniach
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 15:05, 01 kwi 2025


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5475
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Czytam właśnie notatki od Ciebie. Wynotowałam najważniejsze:
- sadzić na górce (odpływ wody od korzeni)
- nie lubią nadmiaru wody w nogach
- jak wymagają cięcia to ciąć w miesiącach luty, lipiec, listopad
- najbardziej lubią nawóz długodziałający pod koniec kwietnia
- w gruncie nie okrywa się pnia i gałęzi podczas mrozów, ale robi się liściastą kołderkę nad korzeniami (wyjątek jakieś delikatne odmiany nieodporne na mróz)
- w jednym miejscu jest napisane by w dołek dać ziemię doniczkową wraz ze żwirem indyczym, a w innym miejscu, że jak ktoś ma glinę rodzimą to można lekko piaskiem rozluźnić, czyli jak mam rodzimą glinę, dwa lata temu była dana drobna kora przekompostowana, piach i obornik to już nic nie dawać w dołek? A może komost wymieszać?


Wyjątkiem jeśli chodzi o okrywanie – chronienie przed przymrozkami – są klony (i generalnie inne rośliny też), które pochodzą z hodowli szklarniowej, które przyjechały z Holandii. One mają słabszą odporność. Trzeba je przetrzymywać w pomieszczeniu albo okrywać. Jeśli chodzi o okrywanie to nie może ono dotykać gałązek, bo zmarzną przynajmniej na kawałku od tego miejsca, którym stykają się z włókniną.
Nigdy nie okrywamy roślin sztucznymi materiałami czyli np. białą agrowłókniną w dodatnich temperaturach. Klonów lepiej nigdy nią nie okrywać chyba, że chcemy pisać referat z rozwoju pleśni i grzybów.
Na zdjęciu widać jak w Szkółce Przytok „opatulają mrozoodporne drzewka na zimę
Te delikatne są zimowane w tunelach.


Kompost zawsze możesz domieszać. To nigdy nie zaszkodzi, a po 2 latach to nawet lepiej dać. Do gliniastej dodaje się piasek drobnoziarnisty, a dla takich wymagających przepuszczalnej gleby jak klony, jeszcze lepiej jest dać drobny żwir granitowy.
U mnie jest 30-40 cm ciężkiej IV klasy, a pod tym glina. Zawsze kopię duże dołki i to co wykopię mieszam z kompostem i piaskiem. Dla kwasolubów dorzucam korę, bo ta ostatnia spowalnia odkwaszanie.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies