było cos dla ducha, czas na coś dla ciała
Ogóreczki zajadamy juz od kilku dni, cukiniom dam jeszcze ze trzy, by podrosły a na pomidory jeszcze trzeba chwile poczekać ale wyglądają nieźle Dzieciaki ostro marudza, jak podlewam gnojówką z pokrzywy ale warto- efekty są
Może jeszcze barbula by się zdała. Na patelni ładnie się trzyma słoneczny kolor liści, w cieniu liście bardziej zielenieją. Kwiat niebieski. Tak też ma pęcherznica (liście, nie kwiaty rzecz jasna).
Co do frontu to do lawend, róże polecam okrywowe. Mało wymagające, jak zaczynają kwitnąć w czerwcu to w październiku kwiat jeszcze trzyma. Do tej pory nie chorowały, ale dostałam w "prezencie" różanego zdechlaka i rozlazło mi się na pozostałe róże (a niech to dunder...).Pewnie z tego powodu również powojniki mi cierpią.