Twoje ustawienia są lajtowe z porównaniem mojej szopy przed malowaniem, teraz jak czasem potrzebuje cofnąć sie w moim wątku i trafię na szopę to mam ochotę wyciąć to zdjęcia
Dobra, dam dwa zdjęcia, dla zobrazowania ogromu nieszczęścia
No, na poważnie to do okazania, czym na obecną chwilę dysponuję.
Ten duży bukszpan to przedstawiany Wam wcześniej zdobyczny rozczochraniec - wyglądał strasznie, więc go trochę podstrzygłam, tyle że w jakich obły kształt, na stożek się trochę bałam
Na pierwszym planie przetacznik, na ostatnim - trawki-prawie-widma
A to hortensja NN, zakupiona na targu za 7 zł, stoi w donicy i ma dwa kwiaty (trzeci złamał się zanim ją kupiłam).
Kiedy ją kupowałam była blodoróżowa z ciemniejszą obwódką, potem zrobiła się różowa, teraz przebarwia się na zielono.
Zrób mu takie prostokątne proste nasadzenia coś na tę modłę
Danusiu, jak miło, że usiłujesz mnie z doła wyciągnąć
Fajny projekcik, zdaje się, że fragment oryginalnego projektu ogrodu Gabik, prawda?
Rabata przed tarasem
Piękny ogród i piękna rabata, ale u mnie nie ma kwadratu ani prostokąta - to jest taki trójką połączony z półokręgiem
Więc w przedogródku proste linie odpadają.
Bardziej pasujące są takie, jak ostatnia rabatka w ogródku Beaty (butterfly ) w wątku Marzenia i plany vs. rzeczywistość:
Wczoraj zrobiłam zakupy
Pojechałam najpierw do mojego ulubionego ogrodnicz. i kupiłam 2 ostatnie Lime - takie marnoty, ale innych już nie mieli Wracając do domu, zauwarzyłam nowy ogrodniczy w którym jeszcze nie byłam, więc zawróciłam i wstąpiłam. A tam ......... przepiękne duże Limki i to w całkiem niezłej cenie więc dokupiłam jeszcze 2 Trochę później byłam zła, że kupiłam te w 1 ogrodniczym ale posadzę je razem w jednym dołku, poleję nawozem i może będzie ok
A plan na dzisiaj : ustawienie i wkopanie Czyli wisienka na torciku
Witaj, Aguś przybiegłam do Ciebie z ogrodu w Alei Lipowej, bo tam napisałaś, że limlajtki kupiłaś
Piękne egzemplarze Wyczytałam, że z okolic Warszawy jesteś, więc może mam niedaleko do tego sklepu? Gdzie je kupiłaś?
Pięknie Ci wysżła ta tabatka z limkami
Dobrze że coś naskrobałam u Justi, bo dzięki temu do mnie przybiegłaś ;
Limki kupowałam w Chotomowie w ogrodniczym - między Łomiankami a Nowym Dworem Maz.
Adresu nie pamiętam ale mogę namierzyć jak będziesz chciała
A to czekam z niecierpliwością na zdjęcia Ślicznie już jest a za rok będziesz się gapić na ten zakątek zamiast jeść
Wczoraj zrobiłam zakupy
Pojechałam najpierw do mojego ulubionego ogrodnicz. i kupiłam 2 ostatnie Lime - takie marnoty, ale innych już nie mieli Wracając do domu, zauwarzyłam nowy ogrodniczy w którym jeszcze nie byłam, więc zawróciłam i wstąpiłam. A tam ......... przepiękne duże Limki i to w całkiem niezłej cenie więc dokupiłam jeszcze 2 Trochę później byłam zła, że kupiłam te w 1 ogrodniczym ale posadzę je razem w jednym dołku, poleję nawozem i może będzie ok
A plan na dzisiaj : ustawienie i wkopanie Czyli wisienka na torciku
Witaj, Aguś przybiegłam do Ciebie z ogrodu w Alei Lipowej, bo tam napisałaś, że limlajtki kupiłaś
Piękne egzemplarze Wyczytałam, że z okolic Warszawy jesteś, więc może mam niedaleko do tego sklepu? Gdzie je kupiłaś?
Pięknie Ci wysżła ta tabatka z limkami
Dobrze że coś naskrobałam u Justi, bo dzięki temu do mnie przybiegłaś ;
Limki kupowałam w Chotomowie w ogrodniczym - między Łomiankami a Nowym Dworem Maz.
Adresu nie pamiętam ale mogę namierzyć jak będziesz chciała
Stwierdzam, ze przedogródka o wymiarach 3,70 na 3,70 nie umiem z sensem zagospodarować
Ja nie umiem.
Kupiłam dziś ślicznościowe Limki i ustawiałam, ustawiałam, ustawiałam....
I nic nie wychodziło.
Rabata jest za szeroka.
A do tego w rogu rabaty przy domu mam pokrywę studzienki kanalizacyjnej, więc na takim jednometrowym okręgu nic posadzić się nie da. Zostaje łysa plama.
Może nic mi nie wychodzi, bo choć usunęłam z rabaty wszystkie wcześniej rosnące duże rośliny, to jednak zostawiłam jukkę karolińską, i wielką kępę hosty, bo pierwszej nie mam gdzie przsadzić, a drugą muszę podzielić, co wymaga czasu, a ja na razie chciałam zaprojektować przedogródek.
Mam nadzieję, że Ci wzięli dużo.... liczyłam, ze wiecej ich się pozbedę, ale każdy starał sie być grzeczny..i nie zawsze byłam w samaporę by wcisnąć więcej.....