Kasia dzięki
U mnie w donicy chce kwitnąć.
Zadowolona jestem z robótek, fajnie wyszło.
Kasia, tnę rodki przy ścieżce, w dowolnym momencie, ale głównie po kwitnieniu.
Małego zostaw, niech rośnie.
Buziaki
I jeszcze buczek, listeczki chyba liznął mróz, ale na razie jest ok:
Przywrotnik alpejski ładnie rośnie:
No i tu zachwytu brak, vis a vis rabaty z różami i szałwią Hortensje jeszcze maleństwa, tulipany i narcyzy się skończyły, carex variegata słabiutko odbija po ścięciu (trochę mnie rozczarowała, dużo bardziej spektakularne są seslerie). Nie wiem, czy z turzycami tak jest, czy im u mnie nie za dobrze? Chcę tutaj dosadzić jeżówki, albo pysznogłówki zanim hortensje będą duże, ale przez sytuację wirusową obawiałam się co mi przyślą i kiedy i tak tkwię w zawieszeniu Ścieżka do wysypania kamieniem
I moja sadzonka Bohema Pink. Jak patrzę na nią z dala to bardziej w morelowy pomarańcz wpada
Ja kukliki na razie u siebie obserwuję. One wydają się fajnym rozwiązaniem na obwódki lub jako druga linia. przynajmniej niektóre z nich. Są stosunkowo niskie a po przekwitnięciu liście tworzą zwartą kępkę
Może to głupio zabrzmi, ale... przesiewam ziemię i kompost pod tą trawę
To znaczy na warstwę będącą nad siatką na krety. Póki co stan wygląda tak:
Tak kompost przesiany:
A to, to co po odsianiu:
No nie mam aż tak dużo tego trawnika i po prostu nie chcę kamyków, patyków itp., ale nie pomyślałam wcześniej, że to aż tyle taczek tej mieszaniny wejdzie na tą powierzchnię Nasiać i namieszać się trzeba, ale to prawie finisz
widziałam listę kuklikową, imponująca.
Na na razie mam 3 odmiany. Nonna - ładna, pełna. Ściągnięte zestawienie z brązową trawką od Kwartecika, a jak u mnie dalej od siebie i już inny efekt ;(
Drugi to prawdopodobnie Fiery Tempest choć mam wątpliwości bo bardziej we wściekły pomarańcz wpada a nie czerwień jak w opisach. Choć na zdjęciu czerwonawy.
Mai Tai u mnie słabiutko, na razie nie kwitnie więc nie pokażę. Mocno go zmroziło.
Zamówiłam Pretticoats Peach i Pretticoats Pink. Brzoskwiniowy kupiłam teraz i za mało. Pink idealnie uzupełni obwódkę na tyłach.
Witam serdecznie, jestem początkującą ogrodniczką, proszę o poradę.
Nie mam za bardzo miejsca w ogrodzie na zorganizowanie kompostownika, ale mam przestrzeń między szpalerem tui a ogrodzeniem. Odległość między pniami a ogrodzeniem to 90-100 cm.
Czy można w takim miejscu założyć kompost, np. w formie podłużnej pryzmy? Albo wstawić termokompostownik?
Przede wszystkim nie chciałabym zaszkodzić tujom (są duże i piękne, ogród kupiłam "dorosły").
Oj mam tego cięcia, robię na raty.
Dużo u nas lało, mało co można było zrobić, już zaległości do ogarnięcia.
U mnie też pewnie część tylko zakwitnie, zobaczymy, ale odrastają nowe gałęzie, to może za rok będzie lepiej z ogrodowymi.
Rodki późno w tym roku i tak nie równo, jedne przekwitają, inne się szykują.
Z ślimakami mam to samo, po deszczach granulki się rozmyły, na nowo mus posypać. Strasznie jeżówki wsuwają.
azalia Homebusch
Schneegold
drugą muszę przesadzić
już CW trzeba skubać, na samą myśl mi słabo
Mirka
ona nie ma dna, oliwnik pójdzie w ziemię; wymiary chyba 40x40 i wysokość 20, mam 2 sztuki, jedna na drugiej.
Z irysami nic nie robię, część tylko przesadzę, bo w cisowy żywopłot włażą i kwitną bez problemu.
Zachwyca mnie kolkwicja, ma tam straszne warunki, a tak sobie radzi.
Tnę jej wszystko, co mi na przejście wyłazi.