ha, ha, widac zagwozdka jest a już mówię do M., ciągnij amora na rabatę, a on sam nie da rady, za ciężkie, mówi, kobieto, wykończysz mnie!!
sama się umęczyłąm na samąmyśl, idę kupić loda i wszamam kalorie, ponoć zdrowe
Ewa, ha, ha, no jak tu wytłumaczyć!!!! tniemy w skos, a potem usuwamy gałązki z 3 listami i pierwszą najbliższą, która ma 5!! zrobię filmik!!
Tereniu, zrobię, czyli jadę w gości, rabata zostaje!
O nie, kochana. Własnie sobie przypomniałam, żeten weekend miałaś się zajać rabatą. Filmik poczeka.
Nie umiałam do tej pory, mogę nie umieć jeszcze przez trochę
No i wyszło szydło z worka.... Irenka szukała alibi, jak by tu uciec przed rabatą... w dodatku "na legalu.."
Ewa, ha, ha, no jak tu wytłumaczyć!!!! tniemy w skos, a potem usuwamy gałązki z 3 listami i pierwszą najbliższą, która ma 5!! zrobię filmik!!
Tereniu, zrobię, czyli jadę w gości, rabata zostaje!
O nie, kochana. Własnie sobie przypomniałam, żeten weekend miałaś się zajać rabatą. Filmik poczeka.
Nie umiałam do tej pory, mogę nie umieć jeszcze przez trochę
Matko! Marzena! Chcesz żebym padła... czytam leżę sobie na hamaku ...patrze stopy, dalej patrzę, małpa!
Rany, Gośka, ja nie mogę się tak śmiać - piszę teraz cichutko... - ....w p r a c y ...
Normalnie ręce w kalwiaturę nie trafiają, tak się ze śmiechu trzęsę
Myślisz? No, jeśli ona umie to narysować, to już inaczej do niej sie zwracać nie będę, jak per "Mistrzu"
Ja jestem beztalencie totalne do wszelkich rysunków
No, liczę na to, że jednak przybliży nam w jakiś sposób swój opis.... nie odpowiada na nasze prośby, to pewnie szykuje nam coś ekstra
Myślisz? No, jeśli ona umie to narysować, to już inaczej do niej sie zwracać nie będę, jak per "Mistrzu"
Ja jestem beztalencie totalne do wszelkich rysunków
Ale widzę, że nie galimatias opanowuje również piszących - ja buka Irenko nie miałam Więc, żeby nie wprowadzać smutnego nastroju powiem, że buk przeżył
Ewuś, tak nie wolno ekran i papierzyska oplułam
No to ja Ci powiem, że też jestem ciekwa co dalej bo pomysłów brak.. jakoś komórki szybciej pracują na "obcym" gruncie... Chyba zacznę wyobrażać sobie, że to nie moje poletko...
O, to jest sposób - wyobrazić sobie ,że to nie moje poletko Bo ja też tak mam - u innych widzę, pomysły przychodzą, a u siebie nawet gotowców nie umiem przełożyć na własny grunt