Moja walka z wiatrakami czyli kamieniołom trochę z przypadku
00:06, 29 sie 2017
Ola, przyszłam podziękować za natchnienie/olśnienie.
Od dwóch lat nie mogłam się zdecydować, jak ciąć wielki nieuczesany bukszpan. W stożek nie dawało rady, bo pękaty musiałby być, a w "chmmurki" (niwaki) nie bardzo mi pasowało, bo by mi cały przedgródek zajął.
No i dopiero Twoje cięcie mnie olśniło.
Podkrzesałam bukszpan i z efektu jestem mega zadowolona. Ba. nawet eMowi się podoba.
Dzięki, Dobra Kobieto
edit, bom zapomniała - tuja na nóżce doskonale tam pasuje. Chyba wolałabym rozchodniki niż juki. Ale mogę jeszcze zmienić zdanie
Od dwóch lat nie mogłam się zdecydować, jak ciąć wielki nieuczesany bukszpan. W stożek nie dawało rady, bo pękaty musiałby być, a w "chmmurki" (niwaki) nie bardzo mi pasowało, bo by mi cały przedgródek zajął.
No i dopiero Twoje cięcie mnie olśniło.
Podkrzesałam bukszpan i z efektu jestem mega zadowolona. Ba. nawet eMowi się podoba.
Dzięki, Dobra Kobieto
edit, bom zapomniała - tuja na nóżce doskonale tam pasuje. Chyba wolałabym rozchodniki niż juki. Ale mogę jeszcze zmienić zdanie