Aniu, cieszę się,że zaglądasz pomimo tego ferworu życiowego jaki teraz masz. Dziękuję za miłe słowa.
Ja ostatnio robię, robię i ciągle coś przede mną zostaje.
Hosty rosną. Kilka miejscówki zmieniło.
Różyczki w pąkach i zaczynają kwitnienia.Mszyce grasują. co skoczka przepędziłam to znowu jest.
Piwonii duzo kwitnących w tym roku nie będzie.Bo przecież na wiosne kilka przesadziłam
Wczorajsza piwonia z pąka w piękny kwiat się przekształciła.
Pierwszy raz zakwitła.Ale co to za odmiana nie wiem .
! kwiatuszek LO
Jeszcze daleko Mayesty do okazałości, te chłody trochę je wymęczyły.
Ale jedna już kłoski ma.I krwiściąg .A ten drugi ledwo zipie
Piękna metaloplastyka i kolory bliskie mojemu sercu, ogrodowo jest nam po drodze, ale ja jeszcze nie jestem gotowa na te rarytaski, które mogę podziwiać u Ciebie
O tych pozytecznych slimakach, pisalam juz wczesniej. To one zjadaja jaja, mlode i nawet dorosle osobniki innych slimakow, nie wyrzadzajac przy tym, szkod w ogrodzie.