Wyprowadziłam paskudnego żywotnika na kulkę bo miał być skazany na wykopanie
Świat można zobaczyć przez tą kulką,ale do zimy się powinna zagęścić .Jakbym to zrobiła wiosną była by ładna,ale wiosna była pod znakiem egzaminów na poziomie podstawowym więc nie pytaj jakie studia !))))))))))))
Dziękuję Tess miałam wrzucić kulkę,ale zaczęłam od tego co kwitnie.
Do żywopłotów i tego typu zabiegów pracuję zwykle i tylko nożycami ogrodowymi ,rok temu zdecydowałam się wspomóc piłą elektryczną łańcuchową Boscha Do tej pory nikt i nic nie zastąpiło moich rąk i raczej nie zastąpi
Tess, przede wszystkim kwitnę ja
Mój ogród dopiero w budowie... Ale zakwitła lilia biała Dzisiaj będę wsadzać budleje, już kwitnące
Zrobię fotki wieczorową porą Mało u mnie kfiatków...
Pokaże żywotnika,tuje u nas stanowią pewien rodzaj parawanu ,są za ogrodzeniem wzdłuż działki z 3 stron .Po kulkowaniu nożycami ogrodowymi ma się rozumieć zdołałam jakieś 3 metry ostrzyc zarośnięte tuje stare piłą i tyle samo młodszych niższych .Jednak to początek trzeba dopieścić kształt i nie wiem czy piła da radę - ja muszę )))))))))))))
Aniu, a ten floks to ma jakąś nazwę? Zobaczyłam go w wątku u Bożenki (Bogdzi).
Dopisuję
No, przyszłam do Twojego ogrodu i wsiąkłam Kiedyś już tu byłam, nie raz, ale wybiórczo czytałam, bo stron masz mnóstwo.
A teraz czytam od początku, chronologicznie, i delektuję się pięknem Twojego ogrodu, historią jego tworzenia, Twoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami o ogroodzie i o życiu...
Jak dobra powieść, szkoda, że muszę czytać w odcinkach
Myślę że nie zazdrościsz tak bardzo bo przecieżTwój z ta przepiękną okolicą wart jest pozazdroszczenia.Pozdrówka.
No, jak nie zazdroszczę, jak zazdroszczę
Tobie zadroszczę, że Twój ogród taki dojrzały i różaneczników też,
Danusi zazdroszczę tej harmonii w ogrodzie i stożków, i kulek cisowych,
Ani monteverde zazdroszczę tej ilości i óżnorodności roślin, i warzywniaka,
Boćkowi zazdroszczę pomidożarni,
Gabikowi - ogrodu-nie-tylko-żurawkowego,
Jagnie (wątek o tym, że nie umiem) - projektu Danusinego,
Kaisog1 - ogrodu nad jeziorem,
włascicielom ogrodu z lustrem - całego ogrodu, każdej w nim roślinki
i mogłabym długo wymieniać jeszcze (przepraszam wszystkich, których nie wymieniałam, a którym także z pewnością czegoś zazdroszczę)
Zazdroszczę takiego ogrodnictwa co ma takie nowinki bez przerwy.No i wszyscy mnie chwalili za cechy charakteru a tu taka zazdrosc. Ciekawe co teraz napiszą.
Bożenko, jesteś cudowna A co mają napisać? Zazdrość, która pobudza do działania, to pozytywna cecha. Zazdrość to nie zawiść.
Sama zazdroszczę innym roślin, ba, ja całych ogrodów zazdroszczę
Myślę że nie zazdrościsz tak bardzo bo przecieżTwój z ta przepiękną okolicą wart jest pozazdroszczenia.Pozdrówka.