Po tych deszczach ogród niesamowicie odżył, ale faktycznie warzywom brakuje słońca. Jeszcze ten tydzień pokazują zmienny, a potem już ciepło
Uwielbiam tę rabatkę Kiedy ja doczekam takiej seslerii... Zastanawiam się czy w ogóle mam tę trawę bo jest zielona, nawet w słońcu. A twoja zawsze tak fajnie mieni się na limonkowo.
Bordowy buczek będzie kiedyś gwiazdorzył, już super go widać. To kolumnowy czy pendula? Za moim płaczącym nadal płaczę. Nie wiem czy pamiętasz, ale miałam ponad 10 letni okaz i pewnej wichury go powaliło. Od jakiegoś czasu myślę, czy znów go nie wsadzić. Bardzo lubię buki. U ciebie to bordo ładnie pasuje do elewacji. Pozdrawiam Monia w ten deszczowy dzień
No to red baron zrobił nam wszystkim niespodziankę ale szybko skończył, dziwne bo na jednej łodyżce tylko zakwitł... przez tą zmieniąjcą się pogodę może nas jeszczenie nie jedno zaskoczyć...
A u nas deszczowo, teraz by przydało się troszku słoneczka, bo warzywkom trudno się zabrać...
a w ogrodzie... bujność
I na dokładkę szklarenka - na razie rozkoszujemy sie kolejnymi rzutami sałaty, rzodkiewek i koperku. Pomidorki rosną i kwitną- póki co owoce widać tylko na koktajlowych.
W ramach BIO ochrony - aksamitki i czosnki posadzone dookoła