Domi tak sama ale nie robię wszystkiego na raz, tylko stopniowo Koszenie zajmuje 15 minut, cięcie kantów trawnika też tyle samo podlewa się sam... najwięcej pracy będzie przy cięciu wszystkich kul ostatnio kilka godzin zajęło mi cięcie bukszpanowego żywopłotu - licząc wszystko trzeba było pociachać prawie 60metrowy pas plecy do dziś czuję
zdjęć z góry nie mam tylko taki roboczy plan - wrzucałam już kiedyś:
Jakieś mam takie dziwne przeczucie, że jeszcze nie raz będziemy się zachwycać tym jegomościem. Mimo tej jego wiosennej pstrokacizny. O towarzystwie pisałam wyżej, zobaczymy jak to się sprawdzi. Na razie wszystko tycie maluśkie, hortensje takie, jednej o mało nie podeptałam łażąc po tej rabacie. Wzrost - całe 15 cm:
A największa jeżówka taka, resztę ledwo co widać Tę chciałam nawet podzielić, ale jakoś się scykorzyłam
Mam nadzieję, że mój maluszek właśnie TAK kiedyś zakwitnie! Nie po to się ślęczy nad internetem długie godziny, żeby kupić pomyłkę! Na razie kwiatki mojego Charlesa wyglądają jednak całkiem inaczej - ale to młodziak, więc chyba trzeba mu dać czas, żeby dorósł??
Bo nie mam miejsca na drugiego (na razie nie widzę ), myślałam, żeby ewentualnie kiedyś zaszczepić sobie jedną gałąź inną... Szczepiłyście?
Karolino, kolory to się u mnie dopiero zaczynają, a to stara, 40 letnia azalia, piękne pachnie, była kilkakrotnie przesadzana.
Dubel, to daję inne zdjęcie
W ubiegłym tygodniu musiałam już pociachać bukszpanowy żywopłot, głownie przez miodunkę... był mega długi, ciężko się cięło... w przyszłym roku pierwsze cięcie na mur beton w marcu przewiduję
Może i teraz wygląda jak bidulka.
Bo taka patyczkowata.
Ale jak liście urosną to i wizerunek się jej poprawi.
trochę ją podkarm.I czekaj.W każdym następnym sezonie będzie piękniejsza.
Dobrze,ze masz duzo innych pięknych kwitnień to milsze będzie oczekiwanie na wypiękniającą dębolistną.
Warzywnik wzorowy :0