Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "rdest"

Pogubiłam się po drodze... 15:54, 08 lut 2016


Dołączył: 26 maj 2015
Posty: 12720
Do góry
ivo napisał(a)
Ten rdest nie jest zimozielony wiec lepiej dać ten bluszcz bo w zimie będzie tam strasznie łyso.
Właśnie dlatego myślałam o bluszczu
Pogubiłam się po drodze... 15:45, 08 lut 2016


Dołączył: 21 lip 2013
Posty: 3134
Do góry
Ten rdest nie jest zimozielony wiec lepiej dać ten bluszcz bo w zimie będzie tam strasznie łyso.
Pogubiłam się po drodze... 14:11, 08 lut 2016


Dołączył: 21 lip 2013
Posty: 3134
Do góry
amelia_b napisał(a)
A o tu Reniu panele drewniane a na panele bluszcz pospolity, bo nie mogę go dać na siatkę bo siatka nie moja tam jest ok 50 cm szerokości, więc nic innego tam dać nie mogę, bluszcz z czasem zarósł by panele i nie musiała bym sąsiada oglądaćmój em stwierdził ostatnio że jak mi nie pasuje widok za siatka to się wcale tam patrzeć nie muszę, czym zirytował mnie jeszcze bardziej, obiecał mi w tamtym roku że zrobi bo w lecie jak sąsiad kosi trawę swym traktorkiem to skoszoną trawę mam na całej drodze i rabatach no ale widocznie się emowi odwidziało

Faktycznie to może drażnić też by mi na nerwy działało Amelio Ato sąsiad też upierdliwy co mu bluszcz przeszkadzałby. U mnie rośnie rdest auberta jako zasłona. On rozrasta się w błyskawicznym tempie tylko ciężko nad nim zapanować. Tnę go często.

https://www.ogrodowisko.pl/watek/5905-zielonym-od-linijki-ogrod-ivony?page=5
Pszczelarnia 23:25, 07 lut 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Anda napisał(a)


Dzięki, czyli rdest pośredni do przemyślenia.

Jeśli rozumiesz techniczne zależności, to znaczy, że robisz postępy I jest tak jak piszesz, reszta przyjdzie sama.


Ale on z różami nie za bardzo.

Ćwiczyłam na strumieniu:





W oflisowym ogrodzie 22:17, 07 lut 2016


Dołączył: 03 wrz 2015
Posty: 5539
Do góry
Mala_Mi napisał(a)
Tawułki może daj pomiędzy azalie, za azalie... pod brzozą Ci padną

Cyprysa nie wycinaj , zrób z niego kulę
Poczytaj artykuł, tam pisze co da radę pod brzozą, jak się nie otwiera do końca to trzeba kliknąć link.... brzoza jest w trzeciej grupie.
Bodziszki..... polecam takie jak moje (chyba kantabryjski), piękne liście cały czas.. i głupotoodporny. Hosty... te będą rosły wolniej ale urosną. Wgryzam się w twój temat, bo też mam problem z brzozą I chyba będę robić rewolucję..

Pod brzozę dam hostowisko A rdest pszczółkowy dam na nową rabatę koło piwonii

Nie dam rady zrobić kuli z tego cyprysa bo to tępołuskowy jest i jego tempo wzrostu to chyba 0,5 cm na rok
Hosty właśnie stamtąd eksmitowałam rosły ładnie, ale głównie były zielone więc i za ciemne w tym miejscu, było buro i ponuro.
Bodziszkom się przyjrzę
Jeszcze w jednym miejscy mam brzozy za domem.
Wszystkie informacje są dla mnie ważne bo jeśli tu tego nie wykorzystam będę wiedziała co zrobić na tamtej rabacie

Edit: nie wstawiłaś linka?
W oflisowym ogrodzie 20:33, 07 lut 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Tawułki może daj pomiędzy azalie, za azalie... pod brzozą Ci padną

Cyprysa nie wycinaj , zrób z niego kulę
Poczytaj artykuł, tam pisze co da radę pod brzozą, jak się nie otwiera do końca to trzeba kliknąć link.... brzoza jest w trzeciej grupie.
Bodziszki..... polecam takie jak moje (chyba kantabryjski), piękne liście cały czas.. i głupotoodporny. Hosty... te będą rosły wolniej ale urosną. Wgryzam się w twój temat, bo też mam problem z brzozą I chyba będę robić rewolucję..

Pod brzozę dam hostowisko A rdest pszczółkowy dam na nową rabatę koło piwonii
W oflisowym ogrodzie 15:06, 07 lut 2016


Dołączył: 06 cze 2015
Posty: 12810
Do góry
Mala_Mi napisał(a)


Pod brzozą to ci nic nie będzie chciało rosnąć.. tylko rośliny na ubogie stanowiska i suche, nawet jeżówki ci zmarnieją.
Cimicifuga - cień i dość wilgotno inaczej będzie marniała.
Anaphalis - anafalis mi nie chciał rosnąć ładnie, pomimo słońca i wyleciał
Jarzmianka - też nie lubi za sucho i półcień
Mikołajek płaskolistny - sucho, ubogo słoneczko i rośnie na wszystkim
Wilczomlecz Rainbow - u mnie drugi rok.. jeszcze żyje Ale nie mam wyrobionego zdania.. taki pstrokaty nie wiem z czym go skomponować.. wiec się tuła byle gdzie
Liatry - mam mieszane uczucia.. ale je mam i jak kwitną to są ąłdne.. ale pod brzozami ci szybko przekwitną i będą marne.
persikaria-drobnoglowkowa, ja to znam jako rdest himalajski, dostałam w zeszłym roku od Pszczółki i posadziłam pod brzozą. Ewa mówi, że nie będzie rosło pod brzozą bo za sucho będzie.. ale posadziłam i będę podlewać póki się nie rozrośnie.. starsza może da radę..
rutewka - musi mieć wilgotno inaczej będzie marna.

To tyle z moich obserwacji bylinowych z własnego podwórka.
Teren pod brzozą doprowadza mnie do szału. jak była młodsza to jeszcze coś pod nią rosło, a teraz nic nie chce.. i podlewam ile tylko mogę. W końcu nic pod nią nie będzie coś tak czuję. Nawet naparstnice pod nią nie chcą rosnąc, chociaż to rośliny ruderalne. Może kostrzewa będzie rosła... Derenia też wyeksmitowałam bo marniał blisko brzozy (było ok. 1,5-2,0m)

Cenne uwagi. Wszystko trzeba przeanalizować.
Teraz to ja się zaczynam cieszyć, że moja córka ma alergię na brzozy i nie posadziłam ich choć bardzo chciałam
Zielonym od linijki - ogród Ivony 14:36, 07 lut 2016


Dołączył: 21 lip 2013
Posty: 3134
Do góry
Na planie są oznaczone cyferki :
1 to rabata z wisniami umbra:


2 rabata od strony południowej obok wykuszu

3 taras zastanawiam się ta kratka i ten rdest to chyba do wywalenia?

4 Tu jest front domu i najwięcej problemów. To co obecnie rośnie idzie out.



5 przyszła grabowa
6 przyszła brzozowa


W oflisowym ogrodzie 14:27, 07 lut 2016


Dołączył: 03 wrz 2015
Posty: 5539
Do góry
Mala_Mi napisał(a)


Pod brzozą to ci nic nie będzie chciało rosnąć.. tylko rośliny na ubogie stanowiska i suche, nawet jeżówki ci zmarnieją.
Cimicifuga - cień i dość wilgotno inaczej będzie marniała.
Anaphalis - anafalis mi nie chciał rosnąć ładnie, pomimo słońca i wyleciał
Jarzmianka - też nie lubi za sucho i półcień
Mikołajek płaskolistny - sucho, ubogo słoneczko i rośnie na wszystkim
Wilczomlecz Rainbow - u mnie drugi rok.. jeszcze żyje Ale nie mam wyrobionego zdania.. taki pstrokaty nie wiem z czym go skomponować.. wiec się tuła byle gdzie
Liatry - mam mieszane uczucia.. ale je mam i jak kwitną to są ąłdne.. ale pod brzozami ci szybko przekwitną i będą marne.
persikaria-drobnoglowkowa, ja to znam jako rdest himalajski, dostałam w zeszłym roku od Pszczółki i posadziłam pod brzozą. Ewa mówi, że nie będzie rosło pod brzozą bo za sucho będzie.. ale posadziłam i będę podlewać póki się nie rozrośnie.. starsza może da radę..
rutewka - musi mieć wilgotno inaczej będzie marna.

To tyle z moich obserwacji bylinowych z własnego podwórka.
Teren pod brzozą doprowadza mnie do szału. jak była młodsza to jeszcze coś pod nią rosło, a teraz nic nie chce.. i podlewam ile tylko mogę. W końcu nic pod nią nie będzie coś tak czuję. Nawet naparstnice pod nią nie chcą rosnąc, chociaż to rośliny ruderalne. Może kostrzewa będzie rosła... Derenia też wyeksmitowałam bo marniał blisko brzozy (było ok. 1,5-2,0m)

Dziękuję za streszczenie
Pod brzozami głównie ma być stipa i gdzie nie gdzie jakiś kolorek ma wystawać zza stipy zobaczę co mi się uda
U mnie są dość wysoko wody gruntowe i mimo, że mieszkamy na wzniesieniu to ogólnie jest bagienko, 1,5 metra od brzóz to na razie muszę walczyć z mchem
W oflisowym ogrodzie 14:19, 07 lut 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Makao_J napisał(a)
Fakt tak jak mówi Przemek poza sezonem może wyglądać trochę nudno. Możesz jednak dosadzić pomiędzy azalie lub inne rośliny na tej rabacie kwiaty które będą zdobiły tę rabatę. To są linki do roślin które mi strasznie się spodobały i które planuję zakupić. Może coś Ci podpasuje.
http://e-clematis.com/pl/p/Actaea-simplex-Brunette-syn.-Cimicifuga-simplex-pluskwica-prosta/1613
http://e-clematis.com/pl/p/Anaphalis-margaritacea-anafalis-perlowy/873

Jarzmianka fajnie komponuje się z miskantami
http://e-clematis.com/pl/p/Astrantia-major-Rubra-jarzmianka-wieksza/1447
http://e-clematis.com/pl/p/Eryngium-planum-Jade-Frost-mikolajek-plaskolistny/1703

To kwitnie od kwietnia do czerwca czyli pokryje się z alaliami
http://e-clematis.com/pl/p/Euphorbia-x-martinii-Ascot-Rainbow-PBR-wilczomlecz/1696

Liatris fioletowy albo biały
http://e-clematis.com/pl/p/Liatris-spicata-Floristan-Violet-liatra-klosowa/928
http://e-clematis.com/pl/p/Liatris-spicata-Floristan-White-liatra-klosowa/929

I potwornie podoba mi się to ale nie wiem czy nie mam tego w ogrodzie. Czekam aż zakwitnie by ocenić.
http://e-clematis.com/pl/p/Persicaria-microcephala-persikaria-drobnoglowkowa/1424

To też można dać z miskantem gdzieś z tyłu lub pomiędzy brzozy. Są delikatne i biała kory fajnie by wyglądały.
http://e-clematis.com/pl/p/Thalictrum-delavayi-Hewitts-Double-rutewka/1467

To część roślin z mojej listy. Może coś Ci wpadnie w oko.


Pod brzozą to ci nic nie będzie chciało rosnąć.. tylko rośliny na ubogie stanowiska i suche, nawet jeżówki ci zmarnieją.
Cimicifuga - cień i dość wilgotno inaczej będzie marniała.
Anaphalis - anafalis mi nie chciał rosnąć ładnie, pomimo słońca i wyleciał
Jarzmianka - też nie lubi za sucho i półcień
Mikołajek płaskolistny - sucho, ubogo słoneczko i rośnie na wszystkim
Wilczomlecz Rainbow - u mnie drugi rok.. jeszcze żyje Ale nie mam wyrobionego zdania.. taki pstrokaty nie wiem z czym go skomponować.. wiec się tuła byle gdzie
Liatry - mam mieszane uczucia.. ale je mam i jak kwitną to są ąłdne.. ale pod brzozami ci szybko przekwitną i będą marne.
persikaria-drobnoglowkowa, ja to znam jako rdest himalajski, dostałam w zeszłym roku od Pszczółki i posadziłam pod brzozą. Ewa mówi, że nie będzie rosło pod brzozą bo za sucho będzie.. ale posadziłam i będę podlewać póki się nie rozrośnie.. starsza może da radę..
rutewka - musi mieć wilgotno inaczej będzie marna.

To tyle z moich obserwacji bylinowych z własnego podwórka.
Teren pod brzozą doprowadza mnie do szału. jak była młodsza to jeszcze coś pod nią rosło, a teraz nic nie chce.. i podlewam ile tylko mogę. W końcu nic pod nią nie będzie coś tak czuję. Nawet naparstnice pod nią nie chcą rosnąc, chociaż to rośliny ruderalne. Może kostrzewa będzie rosła... Derenia też wyeksmitowałam bo marniał blisko brzozy (było ok. 1,5-2,0m)
Pszczelarnia 17:43, 04 lut 2016


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)


Rdest jest ekspansywny. Ale ten pośredni mniej ekspansywny od rdestu pokrewnego. To jest taka ekspansywność do kontroli pod szpadlem.

Kurs mi się podoba, czy robię postępy? Raczej rozumiem techniczne zależności a reszta sama przychodzi.


Dzięki, czyli rdest pośredni do przemyślenia.

Jeśli rozumiesz techniczne zależności, to znaczy, że robisz postępy I jest tak jak piszesz, reszta przyjdzie sama.
Pszczelarnia 15:32, 03 lut 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Anda napisał(a)
Ewuś, a rdest jest bardzo ekspansywny?

Jak Ci się podoba kurs? Robisz postępy?


Rdest jest ekspansywny. Ale ten pośredni mniej ekspansywny od rdestu pokrewnego. To jest taka ekspansywność do kontroli pod szpadlem.

Kurs mi się podoba, czy robię postępy? Raczej rozumiem techniczne zależności a reszta sama przychodzi.
Pszczelarnia 14:53, 03 lut 2016


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89513
Do góry
eee_taam napisał(a)
oglądam fotki znowu wraca u mnie temat :rdest - chyba go jednak w tym roku posadzę


ale największe moje zainteresowanie to : bławatki....u mnie by się nie uchowały ...latam po miedzach, zrywam płatki i suszę ....potem całą zimę dodaje do różnych ziołowych herbatek ( nie są jakoś mocno lecznicze ...ale coś tam wnoszą)


Z chabrów bławatków fajne lekkie winko się robi
Pszczelarnia 14:13, 03 lut 2016


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
Ewuś, a rdest jest bardzo ekspansywny?

Jak Ci się podoba kurs? Robisz postępy?
Pszczelarnia 14:04, 03 lut 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
eee_taam napisał(a)
oglądam fotki znowu wraca u mnie temat :rdest - chyba go jednak w tym roku posadzę


ale największe moje zainteresowanie to : bławatki....u mnie by się nie uchowały ...latam po miedzach, zrywam płatki i suszę ....potem całą zimę dodaje do różnych ziołowych herbatek ( nie są jakoś mocno lecznicze ...ale coś tam wnoszą)



Ależ one są ekspansywne na dobrym stanowisku. Wymagają szpadelka.
Starczy i na kwiatki i na herbatki - dobry pomysł, kiedyś kupowałam taką herbatę.


Pszczelarnia 13:40, 03 lut 2016
Do góry
oglądam fotki znowu wraca u mnie temat :rdest - chyba go jednak w tym roku posadzę


ale największe moje zainteresowanie to : bławatki....u mnie by się nie uchowały ...latam po miedzach, zrywam płatki i suszę ....potem całą zimę dodaje do różnych ziołowych herbatek ( nie są jakoś mocno lecznicze ...ale coś tam wnoszą)

Pszczelarnia 13:06, 03 lut 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
margaretka3 napisał(a)
Nie tylko łubiny. Widok piękny! A to różowe między łubinami to rdest??
Edit. Kolor chyba taki sam jak moich


Tak rdest wężownik.

Mydlinica lekarska zielnikowa dla Ciebie. Zielnik jest takim miejscem, gdzie można poszaleć z przydrożnymi kwiatkami.




Pszczelarnia 12:51, 03 lut 2016


Dołączył: 26 lut 2014
Posty: 5348
Do góry
Nie tylko łubiny. Widok piękny! A to różowe między łubinami to rdest??
Edit. Kolor chyba taki sam jak moich
W oflisowym ogrodzie 19:40, 30 sty 2016


Dołączył: 03 wrz 2015
Posty: 5539
Do góry
Jana napisał(a)
Pięknie wygląda ta weranda czy kiedyś już siałaś powojniki z nasionek? Nigdy nie próbowałam

Pani przesłała mi instrukcje ale o powojnikach zdaje się nic nie ma Może się przyda
Sporo nasion można wysiewać jesienią, są to nasiona bylin, które do łatwiejszego, szybszego, równomiernego skiełkowania wymagają 4-8 tygodniowej stratyfikacji, czyli przemrożenia; nie poddane temu zabiegowi też skiełkują, tylko w mniejszej ilości i dłużej to będzie trwało; większość nasion można siać zarówno wiosną jak i jesienią;
Jeśli nastała jesień, to nie ma problemu, bo wysiewamy nasiona w gruncie i zaznaczamy miejsce wysiewu. Natomiast gdy kupimy nasiona bylin zimą możemy nasionom pomóc poddając je przechłodzeniu na dole w lodówce (ale nie w zamrażarce!!!). Stratyfikacja polega na przechłodzeniu nasion, żeby łatwiej, prędzej i równomierniej skiełkowały; W tym celu nasiona wysiewamy do doniczek, które szczelnie obwiązujemy przeźroczystą folią w celu utrzymania wilgotności podłoża. Całość wkładamy na 4-8 tygodni na spód lodówki, raz na dwa tygodnie sprawdzamy , czy ziemia jest wilgotna. Po wyjęciu z doniczek w temperaturze 18-20 stopni Celsjusza nasiona kiełkują po około 2 - nieraz 4 tygodniach. Na miejsce stałe wysadzamy po minięciu wiosennych przymrozków. Jeśli przy sprawdzaniu wilgotności podłoża widzimy, że nasionka już kiełkują, to również wyjmujemy i stawiamy na parapet okienny do słoneczka. Nasiona zamiast w doniczkach można trzymać w foliowych zamykanych na gumkę woreczkach;
w zależności od wielkości nasion, odpowiednio przykrywamy je ziemią; nasiona bardzo malutkie, przykrywamy bardzo niewielka ilością, dosłownie szczyptą ziemi, nasiona grubsze, trochę większą ilością i tak dalej.
Wysiew jesienny albo stratyfikacja w lodówce dotyczy nasion roslin:
akant, belamkanda,bertram, czosnki, czysciec, goryczka, jeżówki kłosowiec, krwiściąg, lewizja, miecznica, morina, odętka, ostrózki, parzydło, pełniki, powojnik, przetaczniki, puszkinia, rozplenica, rudbekia, sadziec, serduszka okazała, słonecznica, szarotka alpejska, trawy, wielosił, wiesiołek, żmijowiec -echium; zurawka;
nasiona nie poddane stratyfikacji tez zakwitną, tylko mogą wschodzić trudniej i w mniejszej ilosci;
Wysiew od IV do VI :
aktinidia, alonsoa, aster tongolski, aster alpejski, budleja, chaber, dzielżan, dzięgiel, dzwonki, dzwonki irlandzkie, dyptam, eucomis, echium -zmijowce, farbownik, firletki, floksy wiechowate (floksy wiech. mozna siać też jesienią) gailardia, głowienka, godecja, goździk, hosta, hyzop, jarzmianka, jasieniec, jasminowiec, jeżówka, języczka pomarańczowa, kocimiętka, kosmos, krwawniki, kupidynek, len trwały, len czerwony, lewkonia, mak, miecznica, miłek letni, motylek, nachyłki, naparstnica, nasturcja, niezapominajka, oman wschodni, orliki, ostrożeń japoński, ostrzeń powabny, pięciornik, poslonek, przymiotno, pysznogłówka, ratibida,rdest, rozwar, rutewka, sasanka, skalnica, słoneczniki, smagliczka, starzec, szałwia, szarłat, ślazownik malwowy, slazówka, ślaz maurytański,sorgo, tarczyca, tojad, tojeść krwista, ubiorek, werbeny, wilczomlecz, zawciąg, zawciąg szerokolistny, zawilce, zlocienie, żurawki;
Niektóre nasiona roslin ( driakiew japońska, driakiew kaukaska, lak wonny, nachyłki, werbeny) wysiane odpowiednio wcześnie już w marcu zakwitną w tym samym roku;
Jeżówki wczesną wiosną (w marcu) siejemy na rozsadznik, można tez poddać stratyfikacji w lodówce, równomierniej skiełkują.; można wysiać jesienią
Ratibidę -dyptam wysiewać mozna w lutym-kwietniu na parapet okienny, w maju do gruntu;
Kolkwicję, liatrę, łubin, akant moczymy 24 godziny w letniej wodzie przed wysianiem do gruntu.
Proszę o przesypanie nasionek do torebek papierowych, jest to pewniejsze, niż trzymanie nasion w folii.

Ogród Agduli 23:21, 21 gru 2015


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89513
Do góry
AGDULA napisał(a)
Witam Cię Sylwio
moj ogród nie jest duzy, 1200 m.
Mam sporo ścieżek, dlatego może wyglada na spory.
Dławisz to moje ulubione pnącze. Mój rośnie na pergoli, więc nie ma towarzystwa a co za tym idzie, nie ma więc co dusić
Pilnuję go aby nie wchodził na inne rośliny.
Z tego co o nim słyszałam to fakt jeśli rośnie z inną rośliną to na pewną ją zadusi. Znajomy miał posadzony dławisz z milinem, no i milin nie przeżył.
Zatem, trzeba go sadzić osobno.
U mnie rosnie na kiepskiej ziemi, akurat w miejscy w ktorym był psoadzony był raczej piach. W pierwszych latach rośni dość wolno. Potem dostaje powera i już idzie szybciej. Ale nie tak jak rdest.
MOj ma z 7 lat i jak widzisz nie jest duży. Widać to po konarach. Raczej go nie przycinam. KOryguję tylko wystajace gałęzie. aby można było przejsc pod pergolą,bo jest dość wąska.
Inny mam posadzony na lepszej ziemi to rósł trochę lepiej ale też niezbyt szybko.
ja uwielbiam to pnącze, widziałam kiedyś wieloletni dławisz i zakochałam się w jego poplecionych dość grubych konarach. Fajnie wygląda na jesieni, gdy posadzony w słońcu przebarwia się na żółty kolor. Potem ma żółte owoce, których osłona się otwiera i pokazują się czerwone kulki. Polecam



Przekonałaś mnie będzie i u mnie od wiosny

A nie rozłazi się rozłogami pod ziemią jak milin???
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies