Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kalina"

Ogród Basi 14:50, 29 maj 2026


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10851
Do góry
April napisał(a)
Super azalie. I choć wydaje mi się że aparat masz ustawiony na odrobinę zbyt dużo czerwieni to kolorek azalii i tak przyciąga wzrok. Uwielbiam taki fiolet.
I ta kalina na tej trójkątnej rabatce jest MEGA.


Nie znam się na aparacie, jest tak ustawiony. Ale też widzę, że kolorki coś nie za bardzo są prawdziwe. Ale ten fiolet azalii Koningstein jest taki żywy. Piękny jest.
Ogród Basi 07:54, 29 maj 2026


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 12322
Do góry
Super azalie. I choć wydaje mi się że aparat masz ustawiony na odrobinę zbyt dużo czerwieni to kolorek azalii i tak przyciąga wzrok. Uwielbiam taki fiolet.
I ta kalina na tej trójkątnej rabatce jest MEGA.
Glina i zielsko 12:16, 28 maj 2026


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 2222
Do góry
U mnie z rodkami taka sytuacja, jak u Magary. Te wychuchane i zadbane zdychają, a jeden wsadzony od niechcenia i olewany rośnie bardzo ładnie i kwitnie jak szalony. Czasem mi się wydaje, że nadmiar pielęgnacji szkodzi roślinom.

Lidka, czytałam u Edyty, że chcesz pozbyć się grujeczników. Daj im jeszcze szansę, bo one przestaną przemarzać dopiero, gdy będą nieco większe i mocniejsze. Moje dopiero w tym roku nie dały się przymrozkom.

Kalina cudna. Też mam japońskie i jestem w nich zakochana.
Glina i zielsko 08:59, 28 maj 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13579
Do góry
MartaCho napisał(a)
Kalina piękna! Dobry zakup- będzie Pani zadowolona
Moje takie maleńkie Muszę je dobrze karmić, żeby szybko urosły.


Też nabyłam maluszka . Ta ma kilkanaście lat.
Glina i zielsko 08:57, 28 maj 2026


Dołączył: 28 sie 2017
Posty: 3205
Do góry
Kalina piękna! Dobry zakup- będzie Pani zadowolona
Moje takie maleńkie Muszę je dobrze karmić, żeby szybko urosły.
Anna i Ogród 2 20:40, 26 maj 2026


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8582
Do góry
Wafel napisał(a)
Szkoda Ania takich rozrośniętych krzewów... Ale kalina prezentuje się pięknie Za bluszczem nie przepadam Wiciokrzew był bardzo ładny

Przez te mrozy przynajmniej mszyc jeszcze nie mam więc Kalina pięknie wygląda. Zwykle o tej porze już jest wyniszczona i nie daje rady przez nie kwitnąć
Ja akurat bluszcz lubię.
Anna i Ogród 2 18:35, 22 maj 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4179
Do góry
Szkoda Ania takich rozrośniętych krzewów... Ale kalina prezentuje się pięknie Za bluszczem nie przepadam Wiciokrzew był bardzo ładny
Anna i Ogród 2 13:38, 22 maj 2026


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8582
Do góry
Pamiętacie moją ścianę z bluszczu? Nie mogę znaleźć teraz zdjęcia. Została zlikwidowana


Winobluszcz całkowicie wymarzł te zimy. Nic nie odrastało. Mężaty wykorzystał okazję i zlikwidował tą pergolę.
Teraz Kalina tu króluje

Kraina spełnionych marzeń 20:39, 19 maj 2026


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 2222
Do góry
Azalie tuż tuż...



Kalina Roseum skromnie.


Kolkwicja za to nadrobi kwitniem.
Ożankowy ogród 18:52, 17 maj 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1053
Do góry
anabuko1 napisał(a)
Pięknie kwitną kukliki i niezapominajki.
Ten kwitnący na biało krzew ma zimo - zielone liście ?
A może rdzawosc od przymrozków ?


Małe sprostowanie, na niebiesko kwitną brunery. Nie mam w ogrodzie niezapominajek

Kalina nie jest zimozielona, ta rdzawość chyba od przymrozków, Iwonka też to potwierdza.

Jarzębiny- lubię jak kwitną, nie przepadam tylko za zapachem ich kwiatów
Wzgórze chaosu 12:36, 17 maj 2026


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5741
Do góry
Kalina Mariesi zostanie już w tej miejscówce, ale musi być cięta, bo nie ma gdzie być szerokim olbrzymem
Fortegila mimo cienia niestety dosyć szybko przekwita.
Ale słodziak z tej krzewinki i pasuje do czyśćca, bruner i serduszki.

Ożankowy ogród 20:11, 16 maj 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1053
Do góry
Iwonka napisał(a)
Ula masz piękne kępy roślin, widać, że ogród dojrzał a praca w nim daje efekty.
Super są łany kuklika, bruner, przywrotnika, pierwsze bodziszki.
Kukliki szczególnie piękne, takie na bogato
Ściółkowanie służy rabatom.
Kalina wygląda u mnie podobnie, myślę, że to od mrozu te brązowe czubki listków.


Właśnie tak się dziś pocieszałam, że to od przymrozków te brązowe końcówki liści. Skoro Ty też tak myślisz to nie ma się czym martwić. Grujeczniki też mi trochę pomroziło na końcach, więc część liści straciły, ale już się odbudowują
W tym roku Twoje hosty ocalały przy wschodzeniu. Susza i zimno odstraszało ślimaki. A Twoje hosty to ich przysmak. Czuję, że po ulewnych deszczach będę ręcznie zbierać ślimaki


Ożankowy ogród 18:21, 16 maj 2026


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5741
Do góry
Ula masz piękne kępy roślin, widać, że ogród dojrzał a praca w nim daje efekty.
Super są łany kuklika, bruner, przywrotnika, pierwsze bodziszki.
Kukliki szczególnie piękne, takie na bogato
Ściółkowanie służy rabatom.
Kalina wygląda u mnie podobnie, myślę, że to od mrozu te brązowe czubki listków.
Wizytówka- Ogród otulający 17:06, 16 maj 2026


Dołączył: 11 paź 2024
Posty: 145
Do góry
Naprędce wymyśliłam tytuł ogrodu. Ponieważ nie po drodze mi z prowadzeniem wątku, przedstawię w pigułce moje wieloletnie poczynania.
Na razie kilka tegorocznych wiosennych zdjęć. Impulsem do przedstawienia wizytówki było pierwsze z nich:







Obszar między piwniczką a płotem. Serduszki rozsiewają się na wzniesieniu:




Zapraszam do wirtualnego spaceru po ogrodzie.

Hortensje Anabelle na pierwszym planie.
Z prawej strony od wjazdu umiejscowiony jest plac zabaw. Z lewej- boisko.
Rabaty wjazdowe to grupy drzew i krzewów. Dominują tu wysokie cyprysiki nutkajskie.
Po prawej jeden, podnóże którego zdobią róże Angela i Sibelius. Nisko krzewy tawuły japońskiej, dąb błotny Green Pillar. Pod kasztanowcem tawuły Gold Fountain. Po lewej dwa cyprysiki, obok nich łan spartyny, miskant Memory i Wariegatus. Następnie jabłoń rajska Cheal"s Weeping, nisko tawuły japońskie. Kiedy pójdziemy dalej i odwrócimy się, uzyskamy obraz rabat widziany z domu. Pojawiają się byliny i trawy. Droga biegnie prosto, ale również łagodnym łukiem skręca w prawo, następnie tworzy równoległą do głównej wjazdowej. Wyznaczona drogą rabata podkreślona jest kilkunastoma krzewami róż Bad Birnbach. Główną rolę gra tu buk Purple fountain na tle lipy w narożniku, buk Tricolor i kasztanowiec czerwony.
Kilka zdjęć tej rabaty pojawiło się w dziale "Kompozycje z trawami w roli głównej" i "Metamorfozy". Przeciwną stronę wypełnia rabata z dwoma ogromnymi głazami u podnóża cyprysika nutkajskiego, buk purple fountain, perukowiec, tuja, jałowce, hortensje dębolistne, kaliny japońskie, derenie białe i kousa, magnolia Susan, magnolia Black Tulip, Dąb błotny Green Pillar, berberysy, wiśnia Kanzan na rogu, w stronę domu: kolejny kasztanowiec czerwony, miłorząb, glediczja Sunburst, złoty klon jesionolistny, krzewuszka Bristol Ruby, Magnolia Lennei Alba, głóg czerwony, akacja, świerk. Nisko- hortensje Anabelle.
Przed nią nowo utworzona - o kształcie wycinka koła. Przed samym domem półkolista rabata otoczona żywopłotem z berberysu Dart's Red Lady, hortensje wewnątrz, żywopłot z tawuły japońskiej, miskanty Morning Light i róża pnąca Laguna. Widok od strony tej róży: miskanty startują.

Z perspektywy boiska:

Przechodzimy obok domu: po prawej 2 cyprysiki lawsona, cyprysik nutkajski, choina kanadyjska i świerk jako bariera przeciwwietrzna.


Przy drodze pas jałowców Blue carpet, za nimi w rzedzie 3 róże pnące Flammentanz. Pod koroną buka Tricolor widocznego z prawej strony kadru kryje się huśtawka. Widoczne jasne drzewo to klon Drummondii rosnący w pasie roślinności za równoległą drogą. Nasadzenia rozpoczynają brzozy za garażami, potem: żylistki, wiśnia Kanzan, jabłoń Royalty, pęcherznica, ów klon, cyprysiki, lilaki, kilka miskantów, molinia, dąb Green Pillar, tuje, Dereń Milky Way, brzoza o bordowych liściach złoty cis- przed tymi iglakami ambrowiec i magnolia Leonard Messel, buk Dawyck purple.
Pod bordowolistną brzozą cudownie pachnąca róża:

Docieramy do altanki po prawej stronie drogi:

Przechodzimy żwirową ścieżką wzdłuż altanki, pod koroną najstarszej jabłoni Royalty i patrzymy w prawo: Po lewej wymieniane wcześniej rośliny. Po prawej róża Friedenslicht, niewidoczne jeszcze piórkówki Black Beauty, obrzeże z przywrotnika, kalina Cascade, przed nią jabłoń Royal Beauty. Od strony ścieżki do huśtawki przed rozplenicami- róże Stadt Rom i niska kręta obwódka z trzmieliny.

Kiedy za domem skręcimy w lewo przed ogromną hortensją ogrodową- po prawej: rabata z ciemiernikami pod klonem palmowym, cis wielkich rozmiarów, na wprost: trójkątna rabata z rododendronami biegnąca od domu do furtki. W tle srebrny świerk i żywopłot z tuj. Za żywopłotem- dwa modrzewie i dwa klony o bordowych liściach.




Miejsce po dawnym oczku wodnym.


Wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie: niezapominajki zszarzały, wystrzeliły czosnki. Azalie kwitną.
Zdjęcia robię na bieżąco (kilka tylko dodałam z archiwum) i dlatego tworzenie wizytówki trwa tak długo. 28 maja po dwudziestej:

Przed żywopłotem z berberysów zostały niskie późne tulipany, zagościły tu czosnki Krzysztofa.

Brzoskwiniowe kukliki dostały rumieńców: (29 maja 2026)

Kasztanowiec jakby bardziej czerwony:

Kalina czaruje zapachem:


Sesleria nabrała masy, narcyzy Thalia zostały zagarnięte przez kocimiętki Purrsian Blue:

Z pięciu sztuk ostały się dwie i posadzone na nowym miejscu mają się wspaniale- szałwia okręgowa.

Drugi rok w donicy, w zeszłym tego nie zauważyłam:

Kojou-no-mai

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 15:50, 16 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13992
Do góry
I standardowo w maju - kalina na tle sąsiadowego bzu
Wzgórze chaosu 09:47, 16 maj 2026


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5741
Do góry
Miłorząb po raz pierwszy od lat stracił na mrozie młode listki



Podmarzła też kalina Watanabe


I zmarzły kwiaty hortensji pnącej, na szczęście parę się ostało. Fotki nie mogę znaleźć
Zieleń, drewno i antracyt 11:38, 15 maj 2026


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13470
Do góry
Irysy trzeba co kilka lat dzielić, inaczej kwitnienie słabnie. Te ze zdjecia rosną pod szklarnią. Tam mają słońca do woli, ale powinnam już pomyśleć o podziale. Na starej różance nam kilka kęp i tak jak u Ciebie chyba zaczynają mieć za mało światła i za dużo gęstych roślin wokół. W kwietniu ogarniałam rabatę wiejską na której kilka kęp zaczęło zanikać. Po wykopania okazało się że mają całe kłącza podziurawione. Nicienie? Oberwałam zdrowe fragmenty i posadziłam w nowym miejscu. Mam nadzieję, że przeżyją.

Więcej kwitnących lilaków nie mam. Na 4 nadal czekam. Ten biały nn (od rodziców) pachnie, chociaż nie tak ładnie i intensywnie jak pokazywana wcześniej Krasawica (teraz, w pełnym rozkwicie, mocno wyblakła, ale uroku nie straciła).Trochę żałuję, że tak wysoko ją poprowadziłam, bo teraz dolne kwiaty mam na wysokości nosa

Kalina Kilimandżaro na szczęście w tym roku nie przemarzła. Eskimo(chyba ) też cała w kulkach.

Widok tarasowy - czekam na różę, chociaż brama zielona też ma swój urok



Ranczo Edy 00:07, 15 maj 2026


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14392
Do góry
Basieksp napisał(a)
Pięknie Ci wszystko kwitnie U mnie jednak trochę później wszystko startuje, bo kalina jeszcze w zielonych pąkach, a orliki daleko w polu


Dziękuję może jednak miałam trochę cieplej wczesną wiosną to się rozbująło ale za to będziesz miała dłużej
Ranczo Edy 23:14, 14 maj 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13636
Do góry
Pięknie Ci wszystko kwitnie U mnie jednak trochę później wszystko startuje, bo kalina jeszcze w zielonych pąkach, a orliki daleko w polu
Ożankowy ogród 12:17, 14 maj 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1053
Do góry
anabuko1 napisał(a)

Truskaweczki w pełni kwitnienia.
Moje też.
Kaliny pięknie ukwiecone.
Na dole to sztywnolistna, tak ?
Hak ona ci się sprawuje ? Jak zimuje ? Osłaniasz ja czymś ?


Ciekawe ile truskaweczek zjem bo generalnie przy obecnie panującym zimnie ślimaków nie widać, ale co będzie jak się zrobi ciepło, nie wiem...

Sztywnolistną mam rok. Specjalnie dla niej znalazłam mocno zaciszny zakątek w narożniku hudynku, przyświeca jej popołudniowe i zachodzące słońce.
Kalina ma zasłaniać to co razi. Cieszę się, że pomimo trudnych warunków przyjęła się bez problemu, ma dużo nowych listków, nie osłaniałam niczym, pierwszą zimę zniosła i ładnie zakwitła, miejsce jest dość mokre.. ale widziałam jadąc z pracy do domu, olbrzymią sztywnolistną na zwykłym skwerze, przy rondzie, rosnącą na dużej pochyłości terenu. Nie znam tajemnic jej uprawy wiem że jest wrażliwa na mróz.
Sztywnolistną zachwyciłam się u Kasi niespodzianki w Krakowie, ona ma też ją posadzoną pod sosną na ścianie garażu, bardzo ciepłe i zaciszne miejsce.


Ogród zaczyna się rozkręcać, a już połowa maja....
Uwielbiam kalinę St.Keverne, taki zwykły krzew, ale jak kwitnie to z daleka widać bo kwitnie po całej długości łodygi
Nie wiem tylko czemu ma takie rdzawe końcówki liści.


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies