Aniu, po południu postaram się coś skrobnąć. Jakie informacje Cię interesują?
W cieniu nie mam żadnej kaliny. W półcieniu rośnie u mnie jedna Aurora i dobrze sobie radzi. Podobnie kaliny japońskie - Popcorn i Lenarth. Radzą sobie bardzo dobrze. Pozostałe mam w słońcu.
Przy ciężkiej, gliniastej ziemi warto wybierać gatunki, które dobrze znoszą większą wilgotność i zwięzłe podłoże. Z krzewów ozdobnych bardzo dobrze sprawdzają się pęcherznica, dereń, tawuła, kalina czy lilak. Są odporne, mało wymagające i dobrze rosną nawet tam, gdzie inne rośliny mają problem.
Jeśli chodzi o krzewy owocowe, to z własnego doświadczenia mogę polecić porzeczki (czarne i czerwone), agrest, aronię oraz jagodę kamczacką. Te gatunki zazwyczaj bardzo dobrze radzą sobie na glinie i dają regularne plony bez większych problemów.
Warto jedynie zadbać o dobre przygotowanie dołka podczas sadzenia i dodać trochę kompostu, ale później rośliny nie wymagają ciągłego poprawiania podłoża. Sadzonki wielu takich krzewów można znaleźć w sklepie podkarpackiesady. pl/79-tawuly – mają spory wybór zarówno odmian owocowych, jak i ozdobnych.
Kasiu wiesz gdzie mam działkę to odsłonięty teren.
Między WAWA a działka jest 4 stopnie różnicy. Tutaj -10 jak wyjeżdżamy a w Wawie -6.
Na terenie zabudowanym zawsze jest wyższa temperatura na +.
Za to w lecie jest chłodniej łąki, drzewa zabierają to ciepło.
Właśnie przymrozki majowe to też dramat tutaj. W tym roku bez Polibin z jednej strony od wschodu był omarzniety a południe i zachód kwitł.
Zobacz kalina Kilimandżaro w jakim stanie, liście pomarzniete do połowy.
Na szczescie mimo paskudnej zimy cos jeszcze zostalo do focenia Białe kwiatki to najzwyklejsze skalnice cieniste. Kiedys bardzo pospolite w ogrodach.
Pięknie A róże dodają takiej delikatności, przełamują tak subtelnie ten leśny klimat Twojego ogrodu Fajnie to połączyłaś, chyba bym nie umiała wprowadzić róż w taki leśny klimat
Umiałabys na pewno. Zobacz ile lat z rozami czekalam. Dopiero zdecydowalam sie na nie w trzecim ogrodzie. Obym nie żałowala. Wybralam chyba dobre odmiany. Wiekszosc o drobnych kwiatuszkach.
Foty cudne jak zawsze mogę prosić o dokładne nazwy bodxiszkow przepiękne
Bodziszki wymieniam w kolejnosci zakupu: wszystkie sa na fotkach: Czakor, Max Frei, Orion, Cloud Nine, żałobne i kilka korzeniastych od dziewczyn.
Piwonie posadzilam w zeszlym roku, kwitnie tylko jedna biala, jest posadzona pomiedzy dereniem a kalina Inne, te co nie kwitna maja luz. Wiec to chyba nie to Sylwia. Ja obstawiam, ze moge miec je posadzone zbyt głeboko. Bardzo lubie piwonie. Szczegolnie to pachnace ogrodowe. Żadne wyfikane.
Piwonie posadzilam w zeszlym roku, kwitnie tylko jedna biala, jest posadzona pomiedzy dereniem a kalina Inne, te co nie kwitna maja luz. Wiec to chyba nie to Sylwia. Ja obstawiam, ze moge miec je posadzone zbyt głeboko. Bardzo lubie piwonie. Szczegolnie to pachnace ogrodowe. Żadne wyfikane.
Asiu bardzo mi się podobają twoje orliki, ładny kolor, ja mam tylko fioletowe i ciemno różowe.
Kalina piękna, cały czas się zastanawiam czy gdzieś sobie jej nie posadzić. Tylko jest tyle odmian, że nie umiem się zdecydować. No i duża rośnie, a u mnie z miejscem jest już ciężko.
U mnie o kalinie decydowała mrozoodporność ale kilka lat czekałam aż ona zakwitnie. Teraz myślę o jej cięciu bo jest ogromna hehe
Asiu bardzo mi się podobają twoje orliki, ładny kolor, ja mam tylko fioletowe i ciemno różowe.
Kalina piękna, cały czas się zastanawiam czy gdzieś sobie jej nie posadzić. Tylko jest tyle odmian, że nie umiem się zdecydować. No i duża rośnie, a u mnie z miejscem jest już ciężko.
Kalinę to chyba warto inną wybrać. Z tą Wanatabe różnie bywa. Pokrój moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia i kwitnienie z reguły jest słabe. Może dlatego, że u niej te kwiaty później też się pojawiają na młodych przyrostach. Kiedyś z Iwonką rozmawiałyśmy o niej, że nie zachwyca. Jeśli już to wybierałabym taką St. Keverne lub Kilimandżaro.
Tak Gosiu ta kalina Watanabe wyglądała u mnie przez kilka lat tak sobie.
To dopiero pierwszy sezon kiedy złapała jakieś proporcje.
No i zakwitła obficie.
Kilimandżaro mi się podoba, ma taki fajny stożkowaty pokrój.