Winniczków też się u mnie namnożyło, pomrowów jeszcze nie widzę i obym nie ujrzała.
Sylwii chyba chodziło o te pomarańczowo - brązowe kwiatki czyli o pszonaka, tak myślę. Jest jeszcze druga bardzo podobna roślina ale wyleciała mi jej nazwa z głowy i nie chce wrócić .
Floksiki bardzo ładnie.
Ale bardzo zauroczyły mnie te zawilce. Dużo ich masz.
Tak ci się rozmnożyły ?
Ślimaki to niestety utrapienie.
I wszędzie są.
Pozdrawiam
Tak Hanusia nie sobie łażą wczoraj zgniatałam gdzie zobaczyłam bo powiem że w tym roku nie dopasowała im pomrowom pogoda mniej ich było ale jeszcze mokra jesień przed nami to nadrobią pewnie paskudy ...
Dziękuję cieszy każdy kwiatek a jak jest ich więcej w jednym miejscu to już magia
Oj tak lepiej ich nie widzieć może jeżyki lepiej sobie radzą i pogoda trochę pomogła trzymamy kciuki, że sobie poszły w siną dal
To chyba o Zawilce chodzi
a te pomarańczowo brązowe to Laki mam je pierwszy raz zaraz zobaczę czy to te ale chyba o tych mówisz Jolcia ...