Małe zakupy też były, eM kupił sobie Głowocis i Jodłę hiszpańską. My naprawdę mamy już mało miejsca, ale eM stwierdził, że tam w tym ogrodzie botanicznym jest dużo "powtykanych ciasno" drzew, po czy zapytał twierdząco, czy znajdę na te rośliny miejsce No pewnie, że znajdę Nawet na jakieś byliny i paprocie miejsce się znajdzie
W tym ogrodzie też dawno nie byłam, ostatnio kilka lat temu, też tak się wybierałam , i jakoś nie mogliśmy tam trafić. Będę chciała tam jechać jak magnolie będą kwitły. Wśród tych drzew muszą fajnie wyglądać
Jutro jedziemy, taki jest plan. Wczoraj byliśmy po pracy,na zwiadach. Na kolację nazbieraliśmy. Ale jak dziś jechaliśmy do tego ogrodu, to dużo grzybiarzy stało po drodze. Stali też z grzybami i różne mieli. W tamtych rejonach mocno padało, jak wracaliśmy to co chwilę jakaś ulewa była, u nas tak dużo nie padało. Ale na grzyby tak czy siak jedziemy