Witaj Miło, że do mnie zajrzałaś Krwawnicy nie mam u siebie. Ale myślę, że w takim błotku też by sobie rosła, nie wiem tylko jak w zimie. Ja to moje błotko zrobiłam tak po swojemu, nie wiem jak to się sprawdzi. Wykopałam dziurę, wyprofilowałam brzegi i jedną półkę, na to położyłam jakiś materiał, stary ręcznik (by folia się nie poprzecierała) na to folia, takie resztki miałam z oczka wodnego. Poukładałam tam kamienie, jakiś korzeń, pomiędzy kamienie dałam kompost z ziemią i trochę kory. Posadziłam tam paprotki. Woda się utrzymuje, raz tylko trochę dolewałam. Zobaczę czy to się sprawdzi, bo tak po swojemu to zrobiłam
Jesień się rozkręca A konkurs, był taki radiowy, " za co kochamy jesień", lubię jesień,nawet bardziej niż lato. No jeszcze wiosnę też lubię, może trochę bardziej niż jesień, chociaż jedna i druga mają swoje uroki
No właśnie to był podobny konkurs W okresie świątecznym też są u nas choinki do wygrania Tu zakupy w szkółce mnie skusiły, by spróbować zadzwonić i się nagrać
O opuchlakach nie pomyślałam, narazie nie mam z nimi problemu. Em robi gnojówke z wrotyczu i czasami też coś mi podleje, tak asekuracyjnie, może dlatego ich nie widzę.