Te moje błotka są malutkie, bo tak około 60 - 80 cm średnicy mają i maksymalnie 50 cm głębokości, tylko na takie starczyło mi foli. Został mi jeszcze jeden mniejszy kawałek, też go wykorzystam Oprócz tego mamy nie za duże oczko wodne. Ale błotka też są fajne, widziałam takie różne wgłębnienia w Ogrodzie Botanicznym w Gołubiu, pomyślałam, że to fajny pomysł
Ileż roślin lubiących mokre podłoże można w takich błotkach posadzić. Proponuję kaczeńce żeby kwitły na wiosnę . Oczywiście jako jedna z możliwości.
Mój/ twój żabiściek zrobił się brązowy i jakiś taki "wodnisty". Chyba muszę mu już szykować kwaterę na zimę.
Kaczeńce mam w oczku, bardzo je lubię, zawsze je lubiłam, jeszcze jak byłam małym dzieciakiem
Ja mojemu żabiściekowi obrywam te brzydkie listki a ten środek zostawiam w wodzie. Ta rozetka pójdzie na dno i tak zimuje. Na wiosnę wypłynie i wypuści nowe listki. Możesz nie obrywać tych liści one same zginą ale mnie w oczku będą potem za dużo zgnilizny i woda będzie brzydka. Ty będziesz mogła u siebie całą wymienić, ja jedynie dolewam do oczka. Dlatego czyszczę z roślin oczko, ale narazie tak powoli
Ale jakby coś to śmiało pisz, na wiosnę podeślę Ci go jeszcze raz, miałam go nawet za dużo w pewnym momencie, tak się rozrastał. Na przyszły sezon, będę miała też więcej innych roślin wodnych, trochę się tego nazbierało i co nieco rozrosło Dużo zrobiło mi się przytacznika bobrowniczka, mięta też się rozszalała, babka wodna, strzałka wodna, bobrek trójlistkowy Zobaczę jak te rośliny przezimują, niektóre mam pierwszy sezon inne już u mnie zimowały.
Sporo nazbierałaś. Z wymienionych miałam bobrka, bardzo dobrze zimował i się rozrastał. Z aktualnego stanu posiadania dobrze rośnie mięta, z obrywaniem listków żabiscieku się spóźniłam. Wyłowię wszystko i przeniosę do wkopanego do ziemi wiadra. Zobaczę czy metoda na zimowanie się sprawdzi.