Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka » Edycja postu

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Judith 17:27, 25 lut 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13642
Paczta na mój wpis z 18 grudnia:



Dzisiaj, gdy śnieg w ogrodzie zalega już tylko w nielicznych miejscach, można było dokładniej przyjrzeć się, co tam w ziemi siedzi.
No i nic się nie zmieniło w stosunku do sytuacji opisanej w cytowanym wpisie . Ciemierniki, krokusy i irysy dokładnie na tym samym etapie rozwoju. Róż nie sprawdziłam.
A! Pojawiają się kły tulipanów, żonkili i listki przebiśniegów .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Magara 22:28, 25 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10023
Aaa, doskonały dowód na to, że ta cała zima była nikomu nie potrzebna
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Judith 23:21, 26 lut 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13642
Magara napisał(a)
Aaa, doskonały dowód na to, że ta cała zima była nikomu nie potrzebna

Magarko, ale pokazała też, że świetnie konserwuje, zatrzymuje przemijanie .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Magara 23:44, 26 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10023
Judith, ja mój ulubiony polski serial "Ranczo" teraz ćwiczę, więc odpowiem słowami Solejukowej: "ot, paradoks"
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Judith 16:24, 02 mar 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13642
Dzisiaj poprzycinałam seslerie (sporo ich!) i korciło mnie, by swoim zwyczajem zadziałać kompleksowo z czystkami. Ale obejrzałam właśnie wpis Danusi, która przestrzega przed sprzątaniem rabat już teraz. Zatem dałam se na wstrzymanie, a żeby zapał do roboty się nie zmarnował - przycięłam 2 z moich wielkich tawuł van Houtte’a. Przycina się je wprawdzie dopiero po kwitnieniu, ale ważniejszy dla mnie jest pokrój niż obfite kwitnienie .
Wróciłam do domu nadzwyczaj ukontentowana . Tyle czasu mi nie brakowało ogrodu, a tu trochę ciepła i słońca i włącznik zadziałał .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
TAR 16:27, 02 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13203
Tez widzialam ten filmik i mi troche przeszlo, chcociaz modrzewie juz nie mogly czekac. Zrobilam na jednej rabacie troche porzadku chociaz jeszcze snieg lezal. wycielam rozchodniki, przycielam 2 hortki, rzeczonego modrzewia i suchelce wystajace spod sniegu.
Reszta czeka az zejdzie snieg.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Judith 16:33, 02 mar 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13642
Śnieg u mnie już tylko w postaci resztek po usypanych górkach . Ale ziemia wciąż zmarznięta, próbowałam mimochodem chwaściocha jednego wyrwać i nie da się ruszyć.
Ja jak zwykle na luzaku i spokojnie - na razie zrobiłam to co trzeba juz: przycięcie klonów i seslerii. Reszta jeszcze poczeka .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
TAR 20:37, 02 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13203
Seslerie planuje w sobote. Moze i klony tez. Ale tu mam niewiele do ciecia. Palmowych pare do skorygowania po zimie i 2 jesionolistne i 2 polne Reszta nie potrzebuje
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Agatorek 22:43, 03 mar 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16158
A ja tam się dziś rozpędziłam i skończyłam porządki na rabatach. Oprócz róż, miskantów i rozplenic (mam nadzieję na pomoc, jeśli chodzi o cięcie tych dwóch ostatnich).
A, i pisząc „porządki” mam na myśli wycinkę bylin, mniejszych traw i cięcie hortek. A nie dokładne sprzątanie na rabatach np z liści czy resztek roślin. Na razie niech leżą. Może się rozłożą same .
Ale jeszcze przydałoby się uzupełnić ziemię na niektórych rabatach i korę.
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
ajka 00:00, 04 mar 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5947
Judith napisał(a)
Dzisiaj poprzycinałam seslerie (sporo ich!) i korciło mnie, by swoim zwyczajem zadziałać kompleksowo z czystkami. Ale obejrzałam właśnie wpis Danusi, która przestrzega przed sprzątaniem rabat już teraz. Zatem dałam se na wstrzymanie, a żeby zapał do roboty się nie zmarnował - przycięłam 2 z moich wielkich tawuł van Houtte’a. Przycina się je wprawdzie dopiero po kwitnieniu, ale ważniejszy dla mnie jest pokrój niż obfite kwitnienie .
Wróciłam do domu nadzwyczaj ukontentowana . Tyle czasu mi nie brakowało ogrodu, a tu trochę ciepła i słońca i włącznik zadziałał .


Widząc swoje roztrzepane tawuły też miałam ochotę je ciachnąć, ale właśnie wiem, że stracę na kwitnieniu. Szkoda mi było
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies