Tak to jest, gdy sie nie ma zimą pomysłów na ogrodowe zmiany. Na wiosnę wybuchają jak atomówka
Większość życia miałam krótkie włosy, acz przez ostatnie 10 lat - nie. A teraz u fryzjera z każdym ściętym kosmykiem odzyskiwałam swoją prawdziwą twarz .
Ostatnio zakończyliśmy temat sciezki, uff!
Ścieżka jest, trawka w wygniecionych miejscach dosiana, wykopaliska w postaci szkła i kapsli po piwie sprzątnięte, rabata od dębem czeka na wizytę w szkółce
Nie taka była intencja, ale istotnie tak wyszło mimochodem, bo trza było jakoś rozwiązać zakończenie tej ścieżki i schodki na taras były najlepszym rozwiązaniem
No właśnie jakby za bardzo... Nie mogę się przestawić, bo całkiem zmienił się charakter tej części ogrodu... Czuję jakiś niepokój lekki z tym związany...