Dziękuję za relację, sama byłam ciekawa Twoich zdjęć. Myślałam już, że nic nie wyszło w upalny dzień na szczęście dużo wyszło
Miło wspominam Wasz przyjazd i jeszcze u Madzi gdzie więcej kwiecia
Walczyłam latami, teraz mam więcej przerw w działaniu. Zdrowie się sypie, czas odpuścić do samego koszenia zbieram się,bo muszę, co 2tygodnie. Och, życie daje w kość.
A muszę przyznać, że jesienna odsłona mojego ogrodu mnie też zachwyca niedługo się rozpocznie....
Ula naprawdę się zachwyciłam bo ogród robi niesamowite wrażenie jako całość i poszczególne rabaty. Widzę też że pracujesz głównie sama i mnożysz wszystko na skalę niemal przemysłową . Dzięki temu masz przepiękne gęste rabaty . Ogród cudny i odpłacą za Twoją wieloletnią ciężką pracę .
Nie wiem co masz za plan robót wokół domu bo pięknie jest i widać rabaty na tle budynku .
Życzę Ci zdrowia i odpoczynku. I stanu ogrodu w którym można tylko czasem popielic i skosić i już.