Tym razem już koniec.
I pomyśleć, że to całe dobro z malutkich sadzonek i własnego rozmnażania. Wieloletnia, mozolna praca Uli zbudowała to piękne miejsce.
Jak to, nie pokazuję!
Strona 103 ostatnia fota
Tylko z innej perspektywy są zdjęcia,robię tabletem głównie z wysokości swojego wzrostu i tak jak na nie patrzę na codzień. Sylwia technicznie robi inaczej
Rabat jest zbyt dużo jak na moje niemożliwości. Z tym utożsamiam się z Sylwią i Madzią. Często ogród żyje własnym życiem
Aniu, to Morning Light
Madzia się pozbywała jednej, a ja ją podzieliłam na 5szt. Trawy dają efekt szybko
W czerwcu zeszłego roku wystartowały, były jeszcze wąskie. Mają mokre podłoże, więc rosną jak głupie.
Teraz fajnie zgrywają się z bodziszkiem Dreamland od Iwonki
Nawadnianie mam z nieba i to co od sąsiada spływa. A ostatnie lata są bardzo deszczowe więc u mnie bywa bardzo podmokło.
Latem tylko w największe i długotrwałe upały podlewam z węża.
Trawnikiem się nie zachwycaj bo to raczej więcej koniczyny i chwastów, nie do zmiany. Po suszy szybko wraca do formy.
Reszta mnie cieszy
A że lubię dłubać w ogrodzie to się trochę za bardzo rozpędziłam, miał być ogród minimalistyczny a wyszedł maksymalistyczny. Jak się ma koleżanki ogrodowe to potem są tego skutki
Teraz mnie zdrowie stopuje, przechodzę na odpoczynek a nie pracę i mi smutno z tego powodu bo chętnie bym podziałała.
Sylwia, ten czosnek ma przyszłość również u mnie
Muszę go w przyszłym tygodniu podzielić, będzie po deszczu.
Ty dałaś lipcowe foty, teraz już jest ścięty.
A werbena Bampton z małych siewek już urosła ależ mnie cieszy
Twoją kortową zaorać to już przesada, przecież masz wycacane u mnie nie ma szans na taką dbałość, prędzej swój ogród bym zlikwidowała!
Z drona dopiero wtedy jak będzie skończone wokół domu, teraz nawet bym nie chciała. Za 5 lat porosną wszystkie sadzonki zeszłoroczne hortensji, kaliny i drzewa. I dopiero wtedy ogród nabierze smaku