Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw

Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw

JoannA 23:36, 18 kwi 2026


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12575
Krysiu,
Jest mi bardzo miło że mimo mojej długiej nieobecności pamiętasz mój wątek. Dziękuję Ci bardzo.
Nie obiecuję ze względów zdrowotnych że będę tu stałym bywalcem, ale w miarę możliwości postaram się chociaż parę zdjęć wrzucać.
Ostatnie zdjęcie mojego ogrodu jakie posiadam to 2024 rok i takie zostawiam odwiedzającym mój wątek.
Pozdrawiam wszystkie zapracowane ogrodniczki i życzę samych cudownych chwil w Waszych cudownych ogrodach.
____________________
Nasz azyl - ogród Joanny i Andrzeja
Sonka 12:04, 19 kwi 2026


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2596
Joasiu, pomału wszystkim nam tak przychodzi, latek przybywa to i sił ubywa.
Proszę wstawiaj chociażby same zdjęcia, zobaczymy jak ogród zmężniał.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
polinka 12:51, 28 kwi 2026


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Jaoasiu, ucieszyłam sie jak Cie tutaj zobaczyłam choć wieści zdrowotne już mało miłe...mam nadzieję, że ogród choć trochę daje ukojenia w chorobie.
Uściski
____________________
Ogrodowy powrót do dzieciństwa
JoannA 17:16, 01 lip 2026


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12575
Krysiu,
przez te 2 lata ogród bardzo się zmienił. Część roślin wypadła przede wszystkim z zaniedbania bo nie byłam w stanie się nim zajmować. Mąż bardzo się starał, ale z różnym skutkiem bo niewiele zna się na roslinach. Wiosną jak zobaczyłam mój ogród to prawie się załamałam.
Leczenie zakończyłam w listopadzie 2025 i powoli dochodziłam do siebie po długim leczeniu. Skutki radioterapii i chemii do dzisiaj dają znać o sobie, ale powoli zaczynam działać w ogrodzie. Najgorsza była wiosną bo nie bardzo wiedziałam od czego mam zacząć. Chyba wolałabym zacząć ogród od nowa.
Ale powoli krok po kroku ogarnęłam całość.
Polinko,
Bardzo się cieszę z Twojej wizyty
Ogród daje ukojenie, ale też czasami ból i łzy bo nie wszystko jestem w stanie sama zrobić.
Do tego doszły też prace na nowej działce, ale o tym może innym razem.
Cieszę się dziewczyny, że mogłam do Was wrócić, a na powitanie zdjęcie dzisiejszego ogrodu.
Buziaki zostawiam
____________________
Nasz azyl - ogród Joanny i Andrzeja
JoannA 17:26, 01 lip 2026


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12575
Strasznie wolno wgrywają się zdjęcia.
Może spróbuję wieczorem coś wrzucić.
____________________
Nasz azyl - ogród Joanny i Andrzeja
JoannA 18:55, 01 lip 2026


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12575



____________________
Nasz azyl - ogród Joanny i Andrzeja
UrsaMaior 21:21, 01 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9618
No nareszcie jesteś!!! Ogród jak zwykle prezentuje się pięknie! Ślubny chyba aż tak nie narozrabiał
____________________
ogród pod lasem
JoannA 23:04, 01 lip 2026


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12575
Witaj Izo,
No starał się chlopina bardzo ale coś tam nie poszło jak trzeba. Najbardziej żal mi uśmierconego klona palmowego i Gienki.
Byliny łatwo podzielic lub wymienić na nowe, ale kilkuletnich drzew to jednak trochę szkoda.


____________________
Nasz azyl - ogród Joanny i Andrzeja
UrsaMaior 00:38, 02 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9618
Aj...no to faktycznie żal, też to przerobiłam. Z drugiej strony jest miejsce na nowe Będziesz chciała je odkupić czy posadzisz coś innego?
____________________
ogród pod lasem
JoannA 08:23, 02 lip 2026


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12575
UrsaMaior napisał(a)
Aj...no to faktycznie żal, też to przerobiłam. Z drugiej strony jest miejsce na nowe Będziesz chciała je odkupić czy posadzisz coś innego?

Izo,
Magnolii oczywiście żal bo rosła u mnie 8 lat, ale odpuszczam sobie bo zbyt chimeryczna.
W jej miejsce posadziłam wiśnie Koniu No Mai na pniu, która po 6 latach doczekała się swojego miejsca; chociaż przyznam że świetnie radziła sobie w dużej donicy
Z klonami palmowymi też miałam różne przygody, ale podejmę jeszcze jedną próbę. Małżonek się zrehabilitował i kupił klona Paldiski bo trudno mi było go ominąć w szkółce. Jeszcze nie wiem gdzie posadzę, ale jakiś plan mi w głowie kiełkuje.
Jak przeżyliście dzisiejszą noc? U mnie na tyle ostrzeżeń przed groźną nawałnicą trochę pomruczalo gdzieś w oddali, popadało spokojnie 10 minut, a spadło 0,5 mm.
W ogrodzie nadal susza.

____________________
Nasz azyl - ogród Joanny i Andrzeja
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies